Kilka miesięcy temu prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił kandydata na premiera rządu technicznego. Na czele projektu pod tytułem "konstruktywne wotum nieufności" stanął prof. Piotr Gliński. W piątek skazana na niepowodzenie misja się zakończy. Bankier.pl przeanalizował wady i zalety pomysłu na rząd techniczny.

Źródło: PAP
W Sejmie odbędzie się dziś debata nad propozycją rządu technicznego przedstawioną przez największą partię opozycyjną. Mimo że koalicja PO-PSL obroni w piątek gabinet Donalda Tuska, to rachunek zysków i strat nie jest tak prosty. Wbrew powszechnym opiniom "projekt Gliński" obok słabych stron ma także swoje atuty.
Problem 1: Przegrane głosowanie
Bezsprzecznym problemem wniosku o konstruktywne wotum nieufności jest stabilna większość rządowa. Zgłaszanie w tym momencie propozycji rządu technicznego ma zerowe szanse na sukces podczas głosowania. Pomysłodawcy wniosku mają świadomość, że kandydat jest i pozostanie wirtualnym premierem. Z drugiej jednak strony opozycja w każdym państwie skazana jest na niepowodzenia swoich pomysłów politycznych. Propozycje te traktować należy jako swoisty teatr i kontakt z wyborcami szukającymi alternatywy dla obecnej ekipy.
Problem 2: Skłócona opozycja
![]() | » "Płacąc podatki, podnosisz swoją jakość życia" |
Atut 1: Walka o niezadowolonych
W kontekście pomysłu wotum nieufności mało mówi się o sytuacji gospodarczej, w jakiej jest zgłaszany. Bezrobocie w lutym sięgnęło 14,2 proc., co oznacza 2,3 mln osób bez pracy. Po raz pierwszy od 20 lat zmalały realne płace, a PKB rośnie coraz wolniej. Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że 66 proc. Polaków jest niezadowolonych z sytuacji w kraju. Projekt pt. "premier Gliński" ma tych wyborców przyciągnąć. Inna sprawa, czy to się uda.
Atut 2: Walka o niezdecydowanych
Pomysł na konstruktywne wotum nieufności nie jest skierowany do twardych elektoratów partyjnych. Wyborca Platformy Obywatelskiej czy SLD nie zmieni zdania pod wpływem najsensowniejszych nawet propozycji. Walka toczy się o rosnącą grupę niezdecydowanych, którzy poszukują alternatywy. Według marcowego badania CBOS aż 34 proc. Polaków nie ma na kogo zagłosować. Niezależnie od wyników piątkowego głosowania gabinet cieni prof. Glińskiego może być dla tych ludzi atrakcyjną ofertą.
Atut 3: Alternatywa i znane twarze
![]() | » Premier wrócił z Brukseli z tarczą |
Pomysł konstruktywnego wniosku o wotum zaufania krótkoterminowo przyniesie więcej korzyści rządowej większości, która wygra sejmową potyczkę. Bilans długoterminowy nie jest już tak oczywisty.
Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl
| Dziś w Sejmie debata o wotum nieufności dla rządu | |
|
Dziś w Sejmie odbędzie się dyskusja nad konstruktywnym wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska. Wniosek złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Kandydatem na premiera jest profesor Piotr Gliński. W uzasadnieniu wniosku można przeczytać między innymi, że gabinet Donalda Tuska szkodzi Polsce i powinien odejść. Wniosek raczej nie ma szans, ponieważ PiS musi zgromadzić 231 głosów. Przeciwko mają głosować PO, PSL, Ruch Palikota i SLD. Wszystko rozstrzygnie się w piątek. Źródło: IAR | |
































































