W piątek główne indeksy z Książęcej zakończyły dzień pod kreską. Spadkom na GPW towarzyszyło mocne osłabienie złotego.


WIG20 zakończył piątek na poziomie 1943 punktów, a więc 0,38% pod kreską. W jego składzie najwięcej - ponad 2% - traciły papiery Asseco oraz Orlenu. Znaczące spadki zanotowało także LPP (-1,9%), którego zarząd zarekomendował wypłatę 33 zł dywidendy na akcję z zysku za 2015 rok. Po drugiej stronie rynku znaczące ruchy notowały akcje PGNiG (+2,1%) oraz Lotosu (+1,7%).
Lepiej od największych spółek wypadły średniaki. Indeks mWIG zyskał dziś 0,34%. To głównie zasługa Apatora (+5,1%). Poziom 2% przekroczyły także wzrosty na papierach Wawela, Intercars, Neuki, Kęt, Orbisu i Azotów. Najsłabszym ogniwem indeksu był Handlowy, z sięgającą 4,3% stratą.
i Lo
Na szerokim rynku wyróżniały się z kolei m.in. Cube ITG (+13,1%), Biomed (+36,9%), Qumak (-5,4%) czy Skotan (-8,4%). WIG stracił 0,14%. Rozczarowały obroty - na szerokim rynku wyniosły ledwie 624 mln zł. To plaga trapiąca GPW już od dłuższego czasu, jednak w ostatnich dwóch tygodniach handel jest wyjątkowo niewielki.

Spalinowe brudy producentów aut
W Europie pod presją znajdowały się przede wszystkim spółki motoryzacyjne. To zasługa kolejnych wątków diselgate. Urzędnicy odwiedzili dziś siedzibę Peugeota w celu zabezpieczenia materiałów. Ponadto Amerykanie poprosili Daimlera (właściciel m.in. Mercedesa) o przeprowadzenie wewnętrznego śledztwa dotyczącego spalinowego skandalu.
Tuż przed końcem piątkowej sesji najważniejsze europejskie indeksy znajdowały się pod kreską. Spadki nie przekraczały jednak 1%. Podobne nastroje panowały na Wall Street, gdzie S&P500 tracił 0,4%.





























































