REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyraźne osłabienie złotego

2016-04-22 17:10
publikacja
2016-04-22 17:10

Złoty wyraźnie osłabia się do walut bazowych - kurs EUR/PLN jest najwyższy od końca lutego, a USD/PLN - od połowy marca. Nie najlepsza sesja dotyczyła również polskiego rynku długu - rentowności polskich obligacji, przede wszystkim na długim końcu, rosną.

fot. route66 / / YAY Foto

Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,36 zł, za dolara 3,88 zł, a za franka szwajcarskiego 3,97 zł.

Wakacje na giełdzie

Kamil Maliszewski z DM mBanku podkreślił, że od czwartkowego poranka "widzimy bardzo silną wyprzedaż PLN, który traci przy braku jakichkolwiek istotnych doniesień makro".

"Wydaje się, że rynek dyskontuje obecnie ryzyka, które rysują się przed polską gospodarką w postaci obniżki ratingu przez agencję Moody's (będzie dokonywała oceny w I poł. maja). Czynnikiem powodującym presję osłabiającą PLN są także obawy związane z ustawą dotyczącą kredytów walutowych oraz niezbyt realistyczne kalkulacje przedstawione w długofalowym planie konwergencji fiskalnej, który został przedstawiony Komisji Europejskiej, gdzie w wielu aspektach widać bardziej życzenia niż prognozy Ministerstwa Finansów" - skomentował analityk mBanku.

Zdaniem Maliszewskiego "należy spodziewać się, że EUR/PLN podąży powyżej 4.37, jeżeli korekta na globalnych rynkach będzie kontynuowana". "Natomiast bardziej jastrzębia retoryka Fedu mogłaby doprowadzić do osłabienia złotego w większej skali i ponownie sprawić, że za USD/PLN będziemy płacili powyżej 4 złotych" - ocenił.

"Dodatkowo złoty jest zdecydowanie najsłabszą walutą w naszym regionie zarówno dziś, jak i w całym tygodniu, co pokazuje, że nie są to spadki wynikające jedynie z pogorszenia globalnych nastrojów, deprecjacji juana czy wzrostu oczekiwań na podwyżki stóp ze strony Fed. W tej sytuacji perspektywy dla polskiej waluty nie wydają się najlepsze nawet w obliczu poprawy sytuacji na najważniejszych rynkach" - dodał Maliszewski.

Jego zdaniem również "inwestorzy zagraniczni w mniejszym stopniu zwracają uwagę na pozytywne sygnały z naszej gospodarki, które widać chociażby na rynku pracy, skupiając się bardziej na kwestii inflacji, przez co ciągle oczekują oni obniżek stóp procentowych w Polsce". Ponieważ są obecnie mało realne - dodał - w dłuższej perspektywie złoty może zacząć zyskiwać.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ ocenił, że "słabsze zachowanie PLN należy powiązać z ruchem korekcyjnym wcześniejszego umocnienia oraz zbliżającą się decyzją Moodys w zakresie ratingu".

"Inwestorzy obawiają się również potencjalnych, nowych propozycji w zakresie kredytów w CHF czy kontynuacji politycznego patu wokół TK" - skomentował analityk BOŚ.

Deprecjacja juana

Jarosław Kosaty, strateg rynku walutowego z PKO BP, uważa, że słabość złotego wynika ze spadków kursu chińskiego juana.

"Powodem jest, moim zdaniem, powrót do deprecjacji juana - nasz rynek pozostaje pod silnym wpływem tego, co dzieje się w Chinach od początku roku i widać, że polska waluta traciła przy spadkach juana" - powiedział PAP.

Dodał, że szerszy kontekst wskazuje natomiast na powiązanie spadku polskiej waluty z narastającymi oczekiwaniami na podwyżki stóp w Stanach w czerwcu.

"Wpływa na to kilka czynników. Po pierwsze mamy odbicie na rynku ropy, które od strony inflacyjnej zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki. Z drugiej strony mamy mocny rynek pracy oraz relatywnie wysoki kurs EUR/USD, który sprawia, że ewentualna decyzja o podniesieniu stóp Fed nie umocni nadmiernie dolara. Do tego dochodzą względnie spokojne nastroje na rynkach wschodzących" - powiedział Kosaty.

"W przyszłym tygodniu na kwietniowym posiedzeniu Fed może zaakcentować wyższe prawdopodobieństwo podwyżek w czerwcu" - dodał.

Rentowności polskich obligacji rosną

W ocenie Sebastiana Cichego, dilera SPW z BGŻ BNP Paribas piątkowa sesja na rynku długu nie należała do udanych.

"Kilka czynników wpłynęło na to, że dzisiejsza sesja na rynku długu nie należała do najlepszych. Po czwartkowej aukcji popyt został zaspokojony i przeważyła podaż, słabo zachowują się obligacje rynków bazowych przed i po decyzji EBC oraz wyraźnie osłabia się złoty. Wszystko to tworzy negatywny sentyment i przekłada się na wycenę polskich obligacji" - powiedział PAP Cichy.

"Jednak 10-letnie obligacje przy rentowności w okolicach 3 proc. wcześniej czy później znajdą chętnych" - dodał.

            pt.    pt.     czw.
          16.00    9.00   16.00

EUR/PLN 4,3500 4,3189 4,311 USD/PLN 3,8657 3,8236 3,8153 CHF/PLN 3,9553 3,923 3,9245 EUR/USD 1,1252 1,1293 1,1299

PS0418 1,51 1,51 1,49 PS0421 2,28 2,27 2,26 DS0726 3,03 2,98 2,97

(PAP)

mrt/ kuc/ asa/pś/gma

Źródło:Bankier24
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (74)

dodaj komentarz
~Marcin
Chiny ciągle osłabiają juana aby zwiększyć eksport i być atrakcyjnym krajem dla inwestorów. Prawie wszystkie duże firmy mają w Chinach zakłady, a towary są najtańsze. Nie pomyślą ekonomiści, że zamiast importu ludzie będą produkować i kupować więcej Polskich towarów a tym samym zmniejszy się bezrobocie a zwiększą się wpływy do budżetu.Chiny ciągle osłabiają juana aby zwiększyć eksport i być atrakcyjnym krajem dla inwestorów. Prawie wszystkie duże firmy mają w Chinach zakłady, a towary są najtańsze. Nie pomyślą ekonomiści, że zamiast importu ludzie będą produkować i kupować więcej Polskich towarów a tym samym zmniejszy się bezrobocie a zwiększą się wpływy do budżetu. Widocznie wielu ekonomistom na nie zależy na tym. Było widać to na przykładzie taśm cytuje może nie dosłownie "jeśli będzie w Polsce duży wzrost gospodarczy to będzie problem"
Inny polityk skutecznie schładzał gospodarkę.
~goolman
To dopiero preludium. W połowie maja Moody's obiży Polsce rating i wtedy dopiero będzie jazda bez trzymanki.
~Juzio
Dawno trzeba było wprowadzić euro i mieć problemy w rzyci, ale nie... lepiej cebuliona kisić, bo nie rzucim ziemi, bo Wanda nie chciała Niemca i bóg honor ojczyzna. To teraz rzygać cebulionami i i nie stękać.

A Słowacy na boku kręcą bekę z cebulowego narodu płacącego cebulionami. Bo ich waluta się umacnia, więc przyjeżdzają
Dawno trzeba było wprowadzić euro i mieć problemy w rzyci, ale nie... lepiej cebuliona kisić, bo nie rzucim ziemi, bo Wanda nie chciała Niemca i bóg honor ojczyzna. To teraz rzygać cebulionami i i nie stękać.

A Słowacy na boku kręcą bekę z cebulowego narodu płacącego cebulionami. Bo ich waluta się umacnia, więc przyjeżdzają tu robić za szejków.
~gazeta
A ile ten zloty spadl ze ma byc interwencja niby po co? Przeciesz dolar po 3,90,Interwencja to moze byc jak Anglia wyjdzie z Uni i moze byc jej rozpad To funt po 8zl jak nic bo bedzie zawierucha ,Moze sie zjawidz Ruski w Polsce ,To bedzie sraczka ,Kto wtedy bedzie bronil zlotego jak wy teraz chcecie interwencji po pare groszy wzrosl A ile ten zloty spadl ze ma byc interwencja niby po co? Przeciesz dolar po 3,90,Interwencja to moze byc jak Anglia wyjdzie z Uni i moze byc jej rozpad To funt po 8zl jak nic bo bedzie zawierucha ,Moze sie zjawidz Ruski w Polsce ,To bedzie sraczka ,Kto wtedy bedzie bronil zlotego jak wy teraz chcecie interwencji po pare groszy wzrosl dolar ,A ile miesiecy spadal paczcie na wykres
~czytelnik
niektorzy sie martwia ze jak Anglia wyjdzie z Uni to funt bedzie po 4 zl,A ja wam muwie ze wtedy funt bedzie po 8 zl i inne waluty dlatego ze moze nastapic rozpad Uni to bedzie zawierucha ze moze wrocic komuna i wtedy zloty bedzie po lbie walony,A w Polsce bedzie Ukraina ,Tak mi sie wydaje
~ania
kto ciebie słuchać może jak po polskiemu nie kumasz,masz podstawówkę pełną ?
~pytanie
Ci wszyscy, którzy tęsknili za inflacją, wkrótce ją zobaczą i odczują. Począwszy od stacji paliwowych, towarów z importu, poprzez efekty wtórne podatków sektorowych. Czy w poniedziałek będzie interwencja BGK, aby odwrócić impet słabnącego złotego?
~Rydzyk
My dobra zmiana mamy w nosie co o nas mówią na świecie.A kurs złotówki może sobie spadać.
Ci którym to przeszkadza to komuniści i spiskują z Putinem tak jak Ci z PO lub Nowoczesnej. Przetrwaliśmy odczłowieczające rządy PO to i przetrwamy krótkie zmiany na naszej walucie. Bóg jest z nami a my z nim. Siła państwa Polskiego nie
My dobra zmiana mamy w nosie co o nas mówią na świecie.A kurs złotówki może sobie spadać.
Ci którym to przeszkadza to komuniści i spiskują z Putinem tak jak Ci z PO lub Nowoczesnej. Przetrwaliśmy odczłowieczające rządy PO to i przetrwamy krótkie zmiany na naszej walucie. Bóg jest z nami a my z nim. Siła państwa Polskiego nie zależy od spekulantów ale od tych prawdziwych patriotów którzy każdego dnia pracują dla dobra lepszego sortu.
~anulka
cwaniaczku ....czy odstawiono od koryta już czy coś zagraża ???????? nie drwij bo nie wiesz co ciebie czeka .....
~cc55
Tak dlugo jak banksterzy beda manipulowali kursem zlotego, tak dlugo w polsce nie bedzie dobrze.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki