Premier Węgier Viktor Orban przybył w piątek przed południem do Moskwy w ramach swojej misji pokojowej – poinformował w oświadczeniu rzecznik szefa węgierskiego rządu Bertalan Havasi. Jak dodał, Orban spotka się z Władimirem Putinem.


O wizycie niezależne media informowały już w czwartek po południu, ale rząd nie podawał żadnych informacji na ten temat. Rzecznik rządu Zoltan Kovacs poinformował tylko, że Orban weźmie udział w odbywającym się w piątek i sobotę w Azerbejdżanie szczycie Organizacji Państw Turkijskich, w której Węgry mają status obserwatora.
„Siedzenie w Brukseli nie jest drogą do pokoju. Podczas węgierskiej prezydencji w (Radzie) UE podejmiemy pierwsze kroki w kierunku pokoju” – napisał w piątek na Facebooku Orban, przed oficjalnym potwierdzeniem jego wizyty w Moskwie.
Premier Węgier Viktor Orban nie poinformował Komisji Europejskiej o zamiarze wizyty w Moskwie - powiedział w piątek rzecznik tej instytucji Eric Mamer. Jak podkreślił, wizyta w Moskwie stawia pod dużym znakiem zapytania to, czy KE złoży tradycyjną wizytę na Węgrzech jako kraju prezydencji.
Orban w Moskwie: chcę omówić z Putinem ważne kwestie dla Europy
Przebywający w Moskwie premier Węgier Viktor Orban powiedział w piątek, że chce omówić z Władimirem Putinem „ważne kwestie dla Europy” – poinformowała agencja Reutera. Węgry stają się ostatnim krajem Europy, który "może rozmawiać ze wszystkimi" - oświadczył Orban.
„Węgry powoli stają się ostatnim europejskim krajem, który może rozmawiać ze wszystkimi” – podkreślił szef węgierskiego rządu podczas spotkania z dyktatorem Rosji Władimirem Putinem. Według słów rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa Orban rozmawiał z Putinem m.in. o Ukrainie.
Putin powiedział, że jest gotów przedyskutować „niuanse” propozycji pokojowych w celu zakończenia wojny.
Premier Węgier przybył do Moskwy trzy dni po wizycie w Kijowie. Jak twierdzi, jego „misja pokojowa” ma na celu poznanie stanowisk walczących stron. Sojusznicy Węgier krytykują inicjatywę Orbana, odmawiając mu prawa do reprezentowania całej UE; Węgry pełnią obecnie półroczną prezydencję w Radzie UE.(PAP)
mrf/ akl/
Wcześniej głos zabrała na platformie X szefowa KE Ursula von der Leyen. "Appeasement nie powstrzyma Putina" - oświadczyła. "Tylko jedność i determinacja utorują drogę do wszechstronnego, sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie" - podkreśliła.

"W tej wizycie chodzi o appeasement, a nie o pokój" - zauważył Mamer. "Wierzymy, że podważa ona jedność i determinację, którą powinniśmy pokazywać, by ta wojna się skończyła" - dodał.
"Niezależnie od tego, jaki będzie przekaz premiera Orbana, sens tej wizyty nie jest właściwy" - powiedział rzecznik KE. Zwrócił uwagę, że Orban odwiedza Moskwę zaledwie pięć dni po przejęciu przewodnictwa w Radzie UE i w trakcie procesu pokojowego, w który UE jest całkowicie zaangażowana, a który został zainicjowany konferencją w Szwajcarii na początku czerwca.
KE odcięła się całkowicie od wizyty Orbana. "To nie jest kwestia komunikowania się (z Orbanem - PAP). Unia ma bardzo określoną politykę w kwestii rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Nie mamy powodu, żeby komunikować się w tej sprawie" - mówił Mamer. Jak podkreślił, polityka Unii została zatwierdzona przez Radę Europejską i inne instytucje. "Pytanie jest teraz, w jaki sposób wprowadzimy naszą strategię w życie" - powiedział.
"Jeśli jednak mówimy o komunikacji, to możemy pójść nieco dalej. Ta wizyta w Moskwie stawia pod dużym znakiem zapytania tradycyjną wizytę KE w kraju sprawującym prezydencję, w tym przypadku na Węgrzech, która była planowana po wakacyjnej przerwie" - dodał rzecznik KE.
We wtorek Orban złożył pierwszą wizytę w Kijowie. Podczas pierwszego pobytu w Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku rozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na temat ewentualnego zawieszenia broni i rozpoczęcia rozmów pokojowych.
W tym samym dniu minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto rozmawiał telefonicznie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Według komunikatu opublikowanego przez MSZ Rosji politycy podkreślili m.in. potrzebę zapewnienia praw mniejszości narodowych na Ukrainie.
Kilku polityków europejskich, w tym premier Donald Tusk, wyraziło wcześniej zdziwienie doniesieniami o planowanej podróży Orbana, krytykując węgierską inicjatywę.
Rotacyjna prezydencja w Radzie UE, którą obecnie sprawują Węgry, nie ma mandatu do nawiązywania kontaktów z Rosją w imieniu UE - oświadczył w czwartek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w nawiązaniu do ewentualnej wizyty Orbana w Moskwie. Powtórzył to w piątek szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.
W odpowiedzi Orban przyznał, że Węgry nie mają mandatu do prowadzenia negocjacji w imieniu UE w sprawie wojny na Ukrainie, ale mogą wybadać stanowiska obu walczących stron.
Premier Węgier już w październiku spotkał się w Pekinie z izolowanym na Zachodzie i ściganym przez Międzynarodowy Trybunał Karny Putinem, za co był krytykowany przez sojuszników. Z kolei Szijjarto, który w piątek ma towarzyszyć Orbanowi w Moskwie, wielokrotnie spotykał się z politykami rosyjskimi.
Ostatni raz Orban odwiedził Moskwę w lutym 2022 roku, kilka tygodni przed inwazją.
W poniedziałek Węgry przejęły półroczną prezydencję w Radzie UE. Po wizycie w Kijowie Orban oznajmił w wywiadzie dla szwajcarskiego tygodnika „Die Weltwoche”, że przygotowuje raport dla Rady Europejskiej na temat możliwości osiągnięcia pokoju na Ukrainie.
Marcin Furdyna, Magdalena Cedro






























































