REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RAPORTOferta większa, ale sprzedaż mniejsza. Deweloperzy podsumowują rok

2025-01-08 06:30
publikacja
2025-01-08 06:30
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2024 roku liczba dostępnych nowych mieszkań znacznie się zwiększyła - wynika z raportu Otodom. Na koniec ub. r. w największych miastach dostępnych było 55,8 tys. mieszkań deweloperskich, czyli o ponad 20 tys. więcej rok do roku. Sprzedaż zmniejszyła się o 26 proc. r/r.

Oferta większa, ale sprzedaż mniejsza. Deweloperzy podsumowują rok
Oferta większa, ale sprzedaż mniejsza. Deweloperzy podsumowują rok
/ Agencja Wschód / Michał Kość

W 2024 roku na siedmiu głównych rynkach mieszkaniowych w Polsce (Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Trójmiasto, Warszawa i Wrocław) dynamicznie zwiększała się oferta deweloperów - wynika z raportu Otodom. Najbardziej, o ponad 100 proc. wzrosła w Krakowie, osiągając 8,7 tys. lokali. Z rekordową ofertą deweloperską skończył się także rok w Łodzi, Poznaniu i Katowicach.

Równocześnie w 2024 r. na siedmiu głównych rynkach deweloperzy wprowadzili do sprzedaży 53,3 tys. mieszkań – o blisko 30 proc. więcej niż rok wcześniej i o 22 proc. więcej niż dwa lata temu. Większość, bo ponad 55 proc. z nich w pierwszej połowie roku. Natomiast w III i IV kwartale 2024 r. liczba wprowadzeń wyniosła po ok. 12 tys. Taki poziom podaży przy osłabionym zainteresowaniu ze strony potencjalnych nabywców spowodował wzrost oferty. Na koniec 2024 r. w największych miastach dostępnych było 55,8 tys. mieszkań deweloperskich. Dla porównania – na koniec 2023 r. było ich nieco ponad 35 tys.

W raporcie wskazano, że deweloperzy działający na siedmiu głównych rynkach w Polsce mogą uznać IV kwartał 2024 r. za udany. Po wakacjach sprzedaż nowych mieszkań ustabilizowała się na poziomie 3,2-3,3 tys. miesięcznie i utrzymywała się na tym poziomie do końca grudnia. I choć w okresie od października do grudnia nie udało się przekroczyć łącznej liczby 10 tys. sprzedanych lokali, wynik ten na tle ostatnich 3 trzech lat można uznać za niezły, plasujący się w środku zestawienia 12 kwartałów.

Z kolei w całym minionym roku sprzedaż na kluczowych rynkach przekroczyła 37 tys. Tym samym była o 26 proc. niższa niż w 2023 r.

Wakacje na giełdzie

"Warto pamiętać, że rok 2023 upłynął pod silnym wpływem programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. oraz poluzowania bufora przy liczeniu zdolności kredytowej. W 2024 roku brak podobnych stymulantów miał znaczący wpływ na dynamikę rynku. Część potencjalnych nabywców, pozbawiona preferencyjnych warunków finansowych i zmuszona do sprostania bardziej wymagającym kryteriom zdolności kredytowej, wstrzymywała się z decyzją o zakupie nieruchomości. W rezultacie spadek sprzedaży mieszkań w 2024 roku, choć zauważalny, nie był zaskoczeniem, lecz naturalnym efektem zmniejszonego wsparcia systemowego i trudniejszego otoczenia ekonomicznego" – zaznaczył Marcin Krasoń, ekspert rynku mieszkaniowego Otodom Analytics.

Pod względem liczby sprzedanych mieszkań deweloperskich dominuje Warszawa, odpowiadając za około jedną trzecią transakcji na siedmiu kluczowych rynkach - wskazano w raporcie. W 2024 roku sytuacja wyglądała podobnie – deweloperzy w stolicy sprzedali 12 tys. lokali, co stanowiło 32 proc. całkowitej sprzedaży na głównych rynkach.

Na drugie miejsce na podium awansowało Trójmiasto, w którym sprzedaż przekroczyła 5,2 tys. mieszkań. Zaraz za Gdańskiem, Gdynią i Sopotem uplasował się Wrocław, gdzie sprzedano ok. 60 lokali mniej. Na czwartym miejscu znalazł się Kraków, gdzie sprzedaż spadła o 42 proc., co sprawiło, że stolica Małopolski straciła dotychczasową drugą pozycję.

Pod koniec grudnia na wszystkich siedmiu głównych rynkach widoczna była symboliczna korekta cen za mkw., nieprzekraczająca 1 proc. Najbardziej, o 0,8 proc. m/m spadły stawki za mkw. w Poznaniu i w Trójmieście. W ujęciu rocznym wzrost cen wyhamował. Jeszcze w połowie roku w największych miastach przekraczał on 10 proc. r/r. Jednak pod koniec roku tylko w Łodzi odnotowano dwucyfrowy wzrost (+15 proc. r/r). W Poznaniu i Trójmieście wyniósł on mniej niż 2 proc. r/r. W Katowicach i Warszawie było to 5-7 proc., w Krakowie 8 proc., a we Wrocławiu 9,6 proc.

Autorzy raportu nie prognozują długoterminowych spadków cen mieszkań w bieżącym roku. Ich zdaniem mogłoby do nich dojść tylko w przypadku nieprzewidzianych zjawisk makroekonomicznych.

"Rok 2024 przyniósł deweloperom wiele wyzwań, a podobne trudności mogą pojawić się w 2025 roku. Okoliczności rynkowe i zapowiadany nowy program mieszkaniowy zmusza ich do podjęcia trudnej decyzji: czy kontynuować realizację nowych inwestycji, czy ograniczyć podaż w obliczu wysokiej oferty w miastach i niepewności. Kierunek, jaki obiorą, stanie się jasny w pierwszych miesiącach 2025 roku. Mimo tego, na razie nie widać przesłanek, które mogłyby doprowadzić do stałego spadku cen mieszkań" – podsumowuje Katarzyna Kuniewicz, ekspertka Otodom Analytics. (PAP)

gkc/ malk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka Sebastiana Kulczyka wchodzi do Australii. „To hub do ekspansji w regionie Azji i Pacyfiku"
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mario_007
"Autorzy raportu nie prognozują długoterminowych spadków cen mieszkań w bieżącym roku. Ich zdaniem mogłoby do nich dojść tylko w przypadku nieprzewidzianych zjawisk makroekonomicznych."
Takich jak brak programu wspierającego deweloperów.
darkov
Dokładnie. Tylko wiadomo że Krzysiu Paszyk zadba, żeby taki program się pojawił. Żaden deweloper nie może zostać bez pomocy.
trolley
o mój borze, wolałbym kurną chate na Podlasiu niż to coś ze zdjęcia XD
matka_trolleya
Ale ty nawet nie masz chaty na Podlasiu tylko całe życie mieszkasz u mnie w domu na moim garnuszku, to możesz sobie woleć xd
tomkooo odpowiada matka_trolleya
masz racje, lepiej pod korek jak stado owiec sie zakredytowac i dalej pompowac banke i dawac sie skubac deweloperom, bankom i panstwu :) za sytuacje na rynku nieruchomosci tez to stado bezmyslnych owiec, biorace kredyty pod korek, odpowiada
matka_trolleya odpowiada tomkooo
Ale kto mówi że pod korek? Można w wieku 35-40 lat tyle zarabiać, żeby rata stanowiła 20-25% zarobków. Poza tym kim trzeba być żeby mieszkając 15-20 lat z rodzicami, nie mieć czynszu, raty hipoteki nie odłożyć na mieszkanie? Niektórzy to i lodówkę mają wspólną w tym wieku gdzie mamusia robi zakupy i jeszcze auto zatankuje xd
antyoni odpowiada tomkooo
Rynek nieruchomości dzieli się na 3 segmenty:
1. Ci, którzy sprawiają, że rzeczy się dzieją
2. Ci, którzy obserwują, jak rzeczy się dzieją
3. Ci, którzy zastanawiają się, co się dzieje.

Wniosek:
Zaradni nabywają swoje inwestycje za gotówkę. Bezinicjatywni narzekają i marzą.
lucap
Socjkalizm, komunizm to utopia, tak jak wolny rynek obecnie. Politycy powinni sie nie mieszać chyba ze ktos im placi za to w kieszen posrednio.
samsza
Zbyt duża oferta powoduje mniejszą sprzedaż, bo ludzie chodzą i oglądają... a nie zbyt wysoka do możliwości nabywcy cena, ok.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki