Spada liczba gotowych na pożegnanie się z papierowym pieniądzem, a jednocześnie rośnie grono niezadowolonych z łatwości dostępu do gotówki. Wyniki badania regularnego badania szwajcarskiego banku centralnego pokazują ciekawy trend.


Szwajcaria mieści się w gronie krajów umiarkowanie bezgotówkowych. Daleko jej do zwyczajów obserwowanych w Skandynawii, ale równie spory dystans dzieli Szwajcarów od preferujących papierowy pieniądz Niemców. Tym ciekawsze jest obserwowanie, jak zmieniają się ich zwyczaje płatnicze i poglądy na przyszłość pieniądza.
Przed kilkoma tygodniami SNB, szwajcarski bank centralny, opublikował raport z badania prowadzonego jesienią 2025 r. na próbie około 2 tys. osób fizycznych. Podsumowano w nim popularność poszczególnych instrumentów płatniczych, a także opinie na kilka wybranych kwestii. Respondenci mieli za zadanie przez tydzień odnotowywać wszystkie transakcje i użyte w nich metody płatności. Łącznie przeanalizowano 24,6 tys. operacji. Podobną metodologię stosuje się także w badaniach zwyczajów płatniczych w Polsce prowadzonych przez NBP.
Udział gotówki nie spada już szybko
Szwajcarzy w zakupach „twarzą w twarz”, czyli w fizycznych punktach handlowych, najczęściej wybierają karty debetowe. Odpowiadały one za 37 proc. wartości takich operacji. Na drugim miejscu znalazła się gotówka (30 proc. wolumenu). Pieniądz gotówkowy traci udziały, ale już stosunkowo powoli. W porównaniu z 2024 r. różnica była znikoma – 1 pp.
Z pieniądza gotówkowego w codziennych zakupach chętniej korzystają osoby starsze i o niższych dochodach. W podziale na miejsca dokonywania transakcji, gotówka ma przewagę zwłaszcza w małych sklepach, usługach i restauracjach.
W przypadku transakcji zdalnych zdecydowanie wygrywają płatności mobilne (32 proc. wartości), a gotówka znajduje się na szarym końcu. Jej udział jednak rośnie od 2020 r. Tracą natomiast karty kredytowe, których udział skurczył się w ciągu 5 lat o blisko 20 pp.
Tylko 2 proc. chce społeczeństwa bez gotówki
SNB zapytał się badanych wprost o to, jaką przyszłość widzą przed gotówką. Zdecydowana większość respondentów (70 proc.) nie chce zmian. Za dalszą dostępnością pieniądza gotówkowego opowiada się rosnąca grupa badanych. W porównaniu z 2022 r. odsetek opowiadających się za tą opcją wzrósł o 10 pp.
Tylko 2 proc. respondentów w 2025 r. gotowych było na pożegnanie z pieniądzem gotówkowym. Niewielka grupa zwolenników społeczeństwa „cashless” skurczyła się w porównaniu z poprzednimi latami (w 2024 r. odnotowano 4 proc. takich odpowiedzi).
Zdecydowanie rośnie przekonanie o przydatności posiadania rezerw w gotówce. 56 proc. respondentów w 2025 r. dostrzegało sens takiej formy przechowywania środków. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 44 proc., a w 2022 r. – 36 proc.
Problem dostępu do gotówki przybiera na sile
„Satysfakcja z możliwości dostępu do gotówki maleje. Łącznie 17 proc. respondentów twierdzi, że punktów dostępu jest za mało (w 2024 – 10 proc.). Spadek satysfakcji prawdopodobnie wynika z faktu, że liczba bankomatów – najczęściej używanego punktu dostępu do gotówki – spadła o około 5 proc. od ostatniego badania” – wskazuje SNB w opracowaniu.
Przypomnijmy, że problem dostępu do gotówki staje się istotnym zmartwieniem dla banków centralnych i regulatorów w wielu krajach na świecie. W ostatnich latach z tematem zmierzyła się m.in. Wielka Brytania, Irlandia, a ostatnio – Nowa Zelandia.
Szwajcaria nie planuje natomiast wprowadzenia cyfrowej wersji pieniądza banku centralnego (CBDC) dla konsumentów. W ramach projektu Helvetia SNB testowany jest hurtowy wariant e-pieniądza, wyłącznie dla instytucji finansowych. Pilotaż rozpoczęty w 2023 r. został przedłużony o kolejny rok i potrwa co najmniej do połowy 2027 r.



























































