REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

O dzielnym Mohamedzie z Hilli, który zapobiegł zamachowi bombowemu

2004-01-29 18:27
publikacja
2004-01-29 18:27
Dodaj Bankier.pl w Google
Mohamed Salam Hamza - strażnik zajmujący się ochroną sądów w Hilli - wyniósł wczoraj na własnych rękach sprzed budynku sądu tykającą bombę. Hamza uratował od śmierci wielu ludzi dzięki nałogowi palenia.

Gdy chciał zgasić niedopałek papierosa w wielkim koszu na śmieci stojącym przed sądem zauważył czarną - podjerzanie wyglądającą - plastikową torbę.

"Wczoraj paliłem, chciałem wyrzucić niedopałek do popielniczki, ale miseczka w śmietniczce była pełna. Zdjąłem ją, aby wytrząsnąć popiół i niedpałki do kosza i zobaczyłem foliową torbę. W środku były dwie laski dynamitu, mały blok trotylu i mechanizm zegarowy. Wyniosłem pakunek i wrzuciłem do rzeki, by jak najszybciej się go pozbyć. Bałem się. Ale lepiej, żeby zginął jeden niż wielu" - opowiadał dziś Mohamed Salam Hamza.

Bomby wyłowiła potem policja.

Dziś, podczas pożegnania w miejscowości Hilla polskich oficerów pierwszej zmiany odpowiedzialnych za współpracę cywilną, Irakijczyka uhonorowano certyfikatem przyjaźni wydanym przez wielonarodową dywizję pod polskim dowództwem w Iraku.

"Ten człowiek popisał się niezwykłą odwagą, dlatego chcelibyśmy mu podziękować" - powiedzial podpułkownik Adam Mazguła wracający do kraju po 6-ciu miesiącach kierowania zespołem wspierania administracji w prowincji Babil.

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki