REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nuda w pracy gorsza niż bezrobocie. Zaskakujące wyniki nowego raportu Gallupa

Agata Wojciechowska2024-10-03 06:00redaktor
publikacja
2024-10-03 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Niezadowolenie pracowników i negatywne emocje w miejscu pracy można wymiernie przeliczyć na niższe światowe PKB - wynika z najnowszego raportu Gallupa "Kondycja miejsc pracy na świecie". Brak dobrego samopoczucia kosztuje międzynarodową gospodarkę 8,9 biliona dolarów, a nudna praca jest gorsza dla zdrowia psychicznego niż bezrobocie. 

Nuda w pracy gorsza niż bezrobocie. Zaskakujące wyniki nowego raportu Gallupa
Nuda w pracy gorsza niż bezrobocie. Zaskakujące wyniki nowego raportu Gallupa
fot. Underwood Archives / / Universal Images Group / Forum

Ankieta przeprowadzona w ponad 140 krajach wśród prawie 130 tys. pracowników wykazała, że około 20 proc. z nich codziennie czuje się samotna, zła lub smutna (mniej więcej tyle samo w samej Europie). Wśród nich można wyróżnić trzy grupy:

  • 22 proc. to młodsi pracownicy,
  • 25 proc. to osoby, które pracowały zdalnie w pełnym wymiarze godzin,
  • 31 proc. to ci najbardziej zniechęceni (niekoniecznie przez pracodawców).

Z kolei znacznie więcej - bo aż 41 proc. na świecie (37 poc. w Europie). - odczuwa w niej stres. 

Zestresowani, ale nie aż tak bardzo jak Amerykanie. Tak pracownicy w Europie odpowiadali na pytania o codzienne nerwy w pracy. (fot. GALLUP / GALLUP)

Kadra zarządzająca musi się więc zmierzyć z nie lada problemem. W raporcie Gallupa zauważono bowiem, że w momencie, kiedy "pracownicy uważają, że wykonywane przez nich obowiązki mają sens, a relacje są poprawne, to zatrudnienie wiąże się z wysokim poziomem codziennej przyjemności. To przekłada się też na ogólne lepsze radzenie sobie w życiu".

Z drugiej jednak okryto, że brak zaangażowania w pracy może mieć wręcz druzgocący wpływ na resztę życia.

Wakacje na giełdzie

"Pracownicy, którzy nie lubią swojej pracy, zwykle odczuwają wysoki poziom codziennego stresu i zmartwień, a także podwyższony poziom wszystkich innych negatywnych emocji. W wielu aspektach aktywne wycofanie się z pracy czy to poprzez stres, złość, zmartwienie czy samotność jest równoznaczne z byciem bezrobotnym lub gorsze."

Rzucanie papierami? Częściej w USA niż w Europie, w której ten wskaźnik jest także niższy. (fot. GALLUP / GALLUP)

Z badania "State of the Global Workplace" wynika, że podobnie jak w zeszłym roku, 23 proc. pracowników było zaangażowanych w swoje obowiązki (w Europie 13 proc.), co Gallup definiuje m.in. jako entuzjastyczne nastawienie do swojej pracy i miejsca pracy. To oni głównie napędzają wyniki oraz popychają przedsiębiorstwo do przodu. 

Poziom zaangażowania jest najwyższy w organizacjach, w których struktura wygląda następująco - na 10 pracowników mają przypadać 3 osoby z kadry zarządzającej. Takie proporcje dają równowagę pomiędzy wymaganiami, możliwością awansu a dostępnością pracowników "wyższego szczebla" w razie problemów. 

Przykład też idzie z góry, a więc im bardziej pracownicy widzą pracujące kierownictwo, tym bardziej skłonni są sami dać od siebie więcej, jednocześnie poprawia im się samopoczucie. 

Więcej kobiet niż mężczyzn odczuwa w pracy smutek i odosobnienie. (fot. GALLUP / GALLUP)

Jednocześnie odsetek osób, które nie są zaangażowane, wzrósł o 3 punkty procentowe do 62 proc. (w Europie wyniósł 72 proc.) Są to osoby, które nie są związane ani ze swoją pracą, ani z firmą, która je zatrudnia. Co prawda wkładają w wykonywanie powierzonych im zadań czas, ale już nie energię czy pasję. 

Wyniki zaangażowania w pracę są różne w zależności od regionu. W USA i Kanadzie wskaźnik był na najwyższym poziomie, gdyż 33 proc. Jednocześnie jednak, wraz z zatrudnionymi osobami w Afryce Północnej i Bliskim Wschodzie doświadczają stresu (najniższy odsetek zanotowano na wschód od Polski). W Australii i Nowej Zelandii zanotowano z kolei najwięcej pracowników, którzy oceniają swoją pracę jako rozwojową. 

opr. aw

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
nodd
Oto jest pytanie. Czy lepiej być nieszczęśliwym czy "szczęśliwym" i głodnym?
miketheripper
Dlatego zawsze w pracy warto rozmawiać z współpracownikami, wtedy nie jest nudno. Ale żeby nie było nudno przynajmniej jedna osoba potrzebuje mieć własne życie.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki