REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowojorscy artyści dotknięci skutkami pandemii apelują do Kongresu o pomoc

2020-09-08 06:10
publikacja
2020-09-08 06:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Na Times Square zgromadzili się w poniedziałek nowojorscy artyści, by zabiegać o wsparcie w obliczu problemów, jakich doświadczają z powodu kryzysu Covid-19. Zwrócili się do Kongresu USA o pomoc w wysokości 44 miliardów dolarów.

Nowojorscy artyści dotknięci skutkami pandemii apelują do Kongresu o pomoc
Nowojorscy artyści dotknięci skutkami pandemii apelują do Kongresu o pomoc
/ Shutterstock

Artyści, reprezentujący różne dziedziny sztuki, argumentują, że zostali mocno dotknięci przez pandemię. Podczas demonstracji zaśpiewali jedną z piosenek z broadwayowskiego musicalu "RENT" (Czynsz).

Inspiratorem wydarzenia na Times Square była grupa wolontariuszy "Be An #ArtsHero" (bądź bohaterem sztuki).

Grupa wzywa Kongres USA, aby przedłużył federalne zasiłki dla bezrobotnych z powodu pandemii, dotował ubezpieczenia zdrowotne COBRA i przeznaczył około 44 mld dolarów specjalnie na kulturę i sztukę.

Bez udziału artystów, jak podkreśla "Be An #ArtsHero", kraj będzie miał trudności z odbudową po pandemii Covid-19.

Wakacje na giełdzie

"Nasz sektor wnosi do gospodarki 877 miliardów dolarów. Stanowi to 4,5 proc. PKB. Byliśmy jednymi z pierwszych, którzy stracili zatrudnienie i będziemy jednymi z ostatnich, którzy je odzyskają" - powiedziała telewizji CBS organizatorka "Be an #Arts Hero", Jenny Grace Makholm.

Porównywała ona dotychczasową pomoc dla artystów do opatrunku na ranę postrzałową. Podkreślała, że dotychczasowe wsparcie jest niewystarczające.

Pracownicy sektora kultury i sztuki w USA twierdzą, że 62 proc. z nich jest całkowicie bezrobotnych. 94 proc. zgłosiło utratę dochodów.

Aż 90 proc. klubów muzycznych argumentuje, że bez pomocy nie będzie w stanie wznowić działalności.

Jednym z aktorów przybyłych na Times Square był Charl Brown. Wyraził on nadzieję, że ustawodawcy na Kapitolu zrobią więcej niż dotąd, aby przyjść z pomocą światu sztuki.

"Wybieram stronę nadziei. Wiem, że wrócimy, a kiedy wrócimy, będziemy silniejsi niż kiedykolwiek, a ludzie będą o wiele bardziej spragnieni rozrywki" – przekonywał Brown w rozmowie z CBS.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki