Marcowy kontrakt na dostawę baryłki ropy crude na giełdzie NYMEX potaniał dziś rano w obrocie elektronicznym o 32 centy do 67,78 USD. Wczorajsza sesja przyniosła spadek ceny kontraktu o 38 centów do 68,10 USD.
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%.
Ostatnie zwyżki ceny ropy wywołane są przede wszystkim niepokojem inwestorów co do sytuacji na Bliskim Wschodzie. W centrum uwagi znajduje się obecnie Iran, którego pokojowy program atomowy może zostać wkrótce skierowany przed Radę Bezpieczeństwa ONZ.
Jeśli Rada zdecyduje się na nałożenie sankcji na będący drugim co do wielkości w OPEC i czwartym na świecie eksporterem ropy kraj, to według analityków w najbliższym czasie możemy zobaczyć nowe historyczne rekordy ceny surowca. W przypadku dalszego zaognienia sytuacji w regionie mówi się nawet o możliwym skoku notowań ropy w okolice 100 USD za baryłkę.
Niepokój na rynku paliw pogłębiają wiadomości z będącej ważnym dostawcą ropy Nigerii. Ataki uzbrojonych bojowników uszkodziły tam infrastrukturę koncernów Shell i Royal Dutch Shell i zmusiły kompanie do ewakuacji części pracowników.
Miejscowi porwali w charakterze zakładników kilku pracowników wydobywających ropę w delcie Nigru kompanii i zagrozili atakami rakietowymi na tamtejsze instalacje. Nigeria jest szóstym pod względem wydobycia ropy krajem wchodzącym w skład kartelu OPEC.
BaP
































































