REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Norwegia przejmuje 9 tys. km gazociągów, w tym te należące do Orlenu za 1,6 mld dolarów

2024-11-12 19:17, akt.2024-11-12 19:50
publikacja
2024-11-12 19:17
aktualizacja
2024-11-12 19:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Norweskie ministerstwo energii podało we wtorek, że osiągnęło porozumienie z siedmioma właścicielami gazociągów, w tym z Orlenem, w sprawie przejęcia przez rząd ok. 9 tys. km rurociągów – poinformował Reuters. Wartość całej transakcji to 1,6 mld dol.

Norwegia przejmuje 9 tys. km gazociągów, w tym te należące do Orlenu za 1,6 mld dolarów
Norwegia przejmuje 9 tys. km gazociągów, w tym te należące do Orlenu za 1,6 mld dolarów
fot. Fabian Bimmer /

Strona rządowa uzgodniła z firmami: Orlen, Shell, CapeOmega, ConocoPhilipps, Equinor, Hav Energy i Silex warunki przejęcia ich udziałów w spółkach joint venture. Umowa została zawarta z datą wsteczną 1 stycznia 2024 r. Przejęte gazociągi to główne podmorskie szlaki dostaw do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Belgii.

Reuters przypomniał, że transakcja ta to część norweskiego planu nacjonalizacji rozległej sieci gazociągów, który został ogłoszony przez rząd w 2023 r. Ministerstwo energii wyjaśniło, że celem tej działalności jest utrzymanie niskich taryf gazociągowych dla firm eksportujących gaz, a tym samym ułatwienie opłacalnej długoterminowej produkcji.

Norwegia jest największym dostawcą gazu w Europie po gwałtownym spadku rosyjskich dostaw, wywołanym atakiem Moskwy na Ukrainę w 2022 r. Władze w Oslo zastrzegły, że nie wpłynęło to na podjęcie decyzji o nacjonalizacji. "To nie jest kwestia obaw o bezpieczeństwo narodowe" - powiedział rzecznik ministerstwa energii.

Znaczna część norweskiej sieci gazociągów przesyłowych jest własnością Gassled, spółki utworzonej w 2003 r. przez firmy naftowe. Podpisana umowa zwiększa udział Norwegii w Gassled z 46,7 proc. do 100 proc. (PAP)

Wakacje na giełdzie

mzb/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
men24a
Przypomnę jeszcze co Polska utraciła za ten gazociąg, jak PiS podzielił Bałtyk.

MSZ opublikowało szczegóły projektu podziału między Polskę a Danię bałtyckiej „szarej strefy” - kawałka Bałtyku koło Bornholmu, którędy pobiec ma gazociąg Baltic Pipe. Duńczycy dostaną 80 proc. dyskutowanego obszaru z 3600 km kw. a Polska tylko
Przypomnę jeszcze co Polska utraciła za ten gazociąg, jak PiS podzielił Bałtyk.

MSZ opublikowało szczegóły projektu podziału między Polskę a Danię bałtyckiej „szarej strefy” - kawałka Bałtyku koło Bornholmu, którędy pobiec ma gazociąg Baltic Pipe. Duńczycy dostaną 80 proc. dyskutowanego obszaru z 3600 km kw. a Polska tylko 715 km kw.
Przez lata Polska stała na stanowisku, sformułowanym w 1978 r., że jej wyłączna strefa ekonomiczna kończy się 12 mil morskich od brzegów Bornholmu. Zgodnie z tym roszczeniem Danii w ogóle nie przysługiwałaby strefa ekonomiczna wokół wyspy.

Fajnie to na mapie wygląda, mała wyspa ma więcej wód terytorialnych od siebie niż duża Polska
logpro
To jest tylko strefa ekonomiczna opis poniżej. Czemu nie dodasz co rząd PISu ugrał na tym? Dobre relacje z sąsiadem. Szybkość ukończenia projektu. No i najważniejsze co ma realna wartość - właścicielem całej podmorskiej rury, także na duńskich wodach terytorialnych, aż po plażę na wyspie Zelandia jest operator polskiego systemu przesyłowego To jest tylko strefa ekonomiczna opis poniżej. Czemu nie dodasz co rząd PISu ugrał na tym? Dobre relacje z sąsiadem. Szybkość ukończenia projektu. No i najważniejsze co ma realna wartość - właścicielem całej podmorskiej rury, także na duńskich wodach terytorialnych, aż po plażę na wyspie Zelandia jest operator polskiego systemu przesyłowego gazu Gaz-System!



„strefy ekonomiczne, w prawie międzynarodowym nie są terytorium państwowym.
- Strefa, jak sama nazwa wskazuje, jest zorientowana na wykorzystanie ekonomiczne. Ale funkcjonują w niej tzw. wolności morza otwartego: wolność żeglugi (również żeglugi wojskowej), wolność układania kabli i rurociągów, oraz wolność przelotu. Dnem wyłącznej strefy ekonomicznej jest szelf kontynentalny. I jakiekolwiek prace na dnie, w rodzaju pogłębiania, muszą uzyskać zgodę danego państwa - wyjaśnia. -Nie można więc powiedzieć, że jak jest wolność układania, to przychodzę i układam jak chcę, bez żadnego porozumienia – podkreśla prof. Symonides.„
fox-
Cóż. Brak niepodległości kosztuje. Niepodległość to nie chorągiewka i piosenka, ale kasa, interesy, zyski.
Po jakiego grzyba nam ta inwestycja, skoro mamy węgla na 500 lat?
Po jakiego wydajemy krocie na kretynizmy w walce z CO2, która zakończy się pewnie w 2025r. przez wypowiedzenie układów paryskich przez Stany.
Pewnie
Cóż. Brak niepodległości kosztuje. Niepodległość to nie chorągiewka i piosenka, ale kasa, interesy, zyski.
Po jakiego grzyba nam ta inwestycja, skoro mamy węgla na 500 lat?
Po jakiego wydajemy krocie na kretynizmy w walce z CO2, która zakończy się pewnie w 2025r. przez wypowiedzenie układów paryskich przez Stany.
Pewnie w Niemczech też się zakończy, a w Polsce jeszcze ze 3 lata będzie trwała.
Proszę zauważyć, że w ZSRR stalinizm zakończył się w 1953r., a w Polsce w 1956.
zbyszeknor
Dwie firmy nie zgodziły się bo cena zbyt niska była (nie był to Orlen). Całość i tak przeszłaby na własność Norwegii w 2028 - tak zakładał kontrakt. Branża zdziwiona ze tak szybko. Norwegia motywuje to tym że chce aby koszt przesyłu był niski. Jeżeli tak to musieli zakładać to że któraś z firm może chcieć być niestabilna względem cen.
men24a
Przypomnę tylko że PiS wydał miliardy na te śmieszne wyczerpane złoża norweskie, ciągniemy z tamtąd ok 3 mld M3 gazu na który rząd norweski podniósł podatek z 20% na 56% i Morawiecki się wkurzył i kazał wszystkim Polakom pisać do przyjaciół Norwegów żeby na wojnie nie zarabiali.
men24a odpowiada (usunięty)
W szczególności poziom produkcji gazu ziemnego wzrósł z ok. 1,4 mld m sześc. w 2021 r. do 3,1 mld m sześc. w ubiegłym roku" – wyjaśnia Orlen. W ubiegłą środę władze Orlenu podzieliły się z money.pl nieupublicznionymi jeszcze nigdzie danymi dotyczącymi CIT-u za ubiegły rok. Wynika z nich, że należny podatek dochodowy w Polsce W szczególności poziom produkcji gazu ziemnego wzrósł z ok. 1,4 mld m sześc. w 2021 r. do 3,1 mld m sześc. w ubiegłym roku" – wyjaśnia Orlen. W ubiegłą środę władze Orlenu podzieliły się z money.pl nieupublicznionymi jeszcze nigdzie danymi dotyczącymi CIT-u za ubiegły rok. Wynika z nich, że należny podatek dochodowy w Polsce wyniósł ok. 4,4 mld zł, a w Norwegii – 3,6 mld zł.
To oznacza, że grupa Orlenu zapłaciła w Norwegii za ubiegły rok łącznie 5,6 mld zł podatków (dochodowego i od wydobycia), czyli o 1,1 mld zł więcej niż wynosiły oba te podatki w Polsce
men24a odpowiada men24a
Warto wspomnieć, że podstawowa stawka podatku dochodowego w Norwegii wynosi 22 proc. Dla spółek wydobywczych zrobiono jednak wyjątek. Podatek podniesiono do 56 proc. Decyzja ta została mocno skrytykowana przez naszego premiera Mateusza Morawieckiego.
men24a
Czekam teraz jak aramko przejmuje Orlen.
Ropa za Orlen albo idź do ruskiego gadaj z Putinem

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki