Niegdysiejszy gigant świata telefonów komórkowych – Nokia – planuje odrodzić się jak feniks z popiołów po przejęciu przez Microsoft. Koniec smartfonów z logotypem Nokii zapowiedziano pod koniec października zeszłego roku i nic nie wskazywało na to, że jeszcze kiedyś klienci zobaczą tę nazwę na sklepowych półkach.



Zgodnie z postanowieniami licencyjnymi, Microsoft po wypuszczeniu Nokia Technologies ze swojej grupy uniemożliwił marce produkowanie urządzeń, które mogłyby bezpośrednio zagrozić Microsoftowi – oznaczało to tyle, że smartfony były zakazane. Zapisy umowy obowiązują jednak do końca 2015. Według doniesień serwisu Re/code – na początku przyszłego roku można spodziewać się powrotu Nokii do klienckich kieszeni.
– Nokia nie zniknie – komentuje sprawę Richard Kerris, były dyrektor technologicznej spółki Nokii. Uzasadnia to informacją, że w fazie rozwojowej jest aktualnie wiele projektów marki.
Do tej pory udało się jej wprowadzić na chiński rynek tablet z autorską nakładką na system Android – taki produkt nie narusza umowy licencyjnej z Microsoftem. Ciepło przyjęte przez dziennikarzy i specjalistów urządzenie pozwala sądzić, że Nokia wyciągnie nauczkę ze swoich porażek i tchnie w swoje produkty nowego ducha. Na potwierdzenie tych doniesień przyjdzie jednak klientom poczekać do 2016 roku. To, co jest pewne, to że na początku Nokia Technologies zajmie się projektowaniem i patentowaniem nowych pomysłów, a produkcję będzie zlecać zewnętrznemu przedsiębiorcy.
/mg
































































