Z opublikowanych w zeszłym tygodniu danych wynika, że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych wzrosły do poziomu 335,6 mln baryłek, co jest warto ścią 4,8% wyższą niż średnią dla tego okresu. Rezerwy paliwowe spadły natomiast o 1,1 mln baryłek do poziomu 193,1 mln baryłek, co jest wartością o 7,9% niższą aniżeli pięcioletnia średnia z tego okresu.
4-ego maja ceny ropy naftowej zanotowały największą zniżkę od stycznia tego roku. Kontrakty na ropę crude zniżkowały wtedy o 2% do poziomu 61,93$ za baryłkę, co stanowiło najniższe zamknięcie od 19-ego kwietnia.
Cena ropy light crude zniżkuje około godziny 12:00 o 0,08% do poziomu 61,85$ za baryłkę. Ropa naftowa brent traci natomiast 0,09%, osiągając wartość 65,22$ za baryłkę.
Ropa traciła w ubiegłym tygodniu na wartości, pomimo doniesień o niepokojącej sytuacji w Nigerii, która jest największym producentem tego surowca na świecie. Przedstawiciele spółek Chevron Corp. i Eni SpA. wciąż donoszą o atakach na rafinerie tych firm. Spółka Eni została w związku z tym zmuszona do zamknięcia dwóch oddziałów, co skutkowało w spadku produkcji o 65 tys. baryłek dziennie. Władze Chevron zdecydowały się natomiast zamknąć jeden z oddziałów po tym jak sześciu jego pracowników zostało uprowadzonych 1 maja. Wydobycie spadło tym samym o 15 tys. baryłek dziennie.
W.H.





























































