Wygląda na to, że gospodarka naszych zachodnich sąsiadów kolejny raz uniknęła tzw. technicznej recesji. W końcówce 2019 roku wzrost produktu krajowego brutto Niemiec był zerowy, a pierwszy kwartał nie zapowiada poprawy.


W IV kwartale 2019 roku realna dynamika PKB Niemiec pozostała bez zmian wobec poprzedniego kwartału (dane wyrównane sezonowo) i była ledwie o 0,3% wyższa niż rok wcześniej – podał wstępne dane niemiecki Destatis. To rezultat nieco słabszy od oczekiwań większości ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu o 0,1% kdk i 0,2% rdr. W III kw. dynamika niemieckiego PKB wyniosła 0,2% kdk (po rewizji z 0,1%) i 1,0% rdr.
Z drugiej strony nie brakowało też głosów, że gospodarka Niemiec już teraz jest w tzw. technicznej recesji definiowanej jako dwa kwartału z rzędu spadku PKB. Nieujemny odczyt za IV kwartał póki co wyklucza taką możliwość. A przynajmniej tak długo, jak dane za IV kw. nie zostaną zrewidowane w dół. Bo to, co zobaczyliśmy dzisiaj, to jedynie wstępny szacunek, który będzie podlegał regularnym rewizjom.
Przeczytaj także
To nie pierwszy raz w ostatnim czasie, gdy Niemcy „uciekają spod topora” recesji. Nasz zachodni sąsiad znalazł się na krawędzi technicznej recesji także rok temu. W ciągu sześciu ostatnich kwartałów niemiecki PKB odnotował realny spadek w dwóch, w jednym wyszedł na zero, a wzrósł w trzech. W takiej sytuacji, gdy roczna dynamika PKB zbliżyła się do zera, można już śmiało mówić o stagnacji w największej gospodarce Europy.
- Po bardzo mocnym trzecim kwartale wydatki konsumpcyjne zarówno gospodarstw domowych jak i rządy wyraźnie zwolniły (…) Podczas gdy nakłady inwestycyjne na maszyny i sprzęt spadły znacząco względem trzeciego kwartału, to inwestycje w budownictwie nadal rosły – odnotowali niemieccy statystycy.
Warto odnotować fakt, że mimo stagnacji na poziomie PKB zatrudnienie wciąż rosło. W ostatnim kwartale 2019 roku liczba pracujących zwiększyła się o blisko 300 tysięcy, sięgając 45,5 milionów. To o 0,7% więcej niż rok wcześniej.
Niemcy nie są jedyną dużą gospodarką Europy, która boryka się z zerowym wzrostem gospodarczym. W IV kw. kwartalna dynamika PKB Wielkiej Brytanii także wyniosła 0,0%. We Włoszech PKB spadł o 0,3% kdk, a we Francji wzrósł ledwie o 0,1% kdk. W ten sposób w stagnacji znalazła się cała strefa euro, jedyną dużą rosnącą gospodarką eurolandu pozostawała Hiszpania. Na wyniki I kwartału zapewne cieniem położy się epidemia koronawirusa, która od trzech tygodni tłamsi aktywność gospodarczą w Chinach, czyli u ważnego odbiorcy europejskiego eksportu.

KK































































