REKLAMA

12,60 zł za litr diesla. Fińscy kierowcy ogłaszają wielki bojkot

2026-09-22 08:00
publikacja
2026-09-22 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W Finlandii olej napędowy na stacjach benzynowych jest obecnie najdroższy w całej UE. Na północy kraju cena 1 litra diesla przekroczyła na początku tygodnia 2,9 euro, a w Helsinkach średnio trzeba płacić niemal 2,5 euro za litr. Rząd ani we wcześniejszej fazie kryzysu paliwowego ani teraz, gdy ceny są rekordowe, nic z tym nie robi - pisze fiński dziennik „Iltalehti”.

12,60 zł za litr diesla. Fińscy kierowcy ogłaszają wielki bojkot
12,60 zł za litr diesla. Fińscy kierowcy ogłaszają wielki bojkot
fot. Stephan Schulz / ImageBROKER / / FORUM

Opozycja i branża transportowa domaga się od rządu działań łagodzących wzrost cen. W mediach społecznościowych ludzie przyłączają się do zaplanowanej na początek października akcji protestacyjnej „Nie tankuj”, której celem jest bojkot stacji benzynowych.

Przy takich cenach przeciętnego pracownika przestaje być stać na dojazd autem do pracy – argumentują politycy partii „Centrum” (KESK), domagając się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu premiera Petteriego Orpo.

Według minister finansów Riikki Purry drogie paliwa to konsekwencja wysokich cen ropy na rynkach co wynika z przedłużającego się konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie oraz zamknięcia rynku rosyjskiego.

– Obniżka podatków i opłat (wpływających znacząco na ostateczną cenę dla konsumenta) nie jest jednak obecnie możliwa, ponieważ Finlandia boryka się problemami finansów publicznych i została w tym roku objęta przez Komisję Europejską dyscyplinującą procedurą nadmiernego deficytu – mówiła szefowa resortu finansów podczas wystąpienia w parlamencie w ub. tygodniu.

Scammingout

Kilka miesięcy temu przekonywała również, że jakakolwiek interwencja rządu nie przyniosłaby i tak odczuwalnej ulgi.

– To nie sytuacja geopolityczna, ale przede wszystkim poziom opodatkowania wpływa najbardziej na ostateczną cenę paliwa. Jednak gdy cena ropy naftowej spada, wysokie stałe składniki podatkowe powodują, że cena płacona przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa nie spada proporcjonalnie – analizuje „Iltalehti".

Gazeta podkreśliła, że w Szwecji, dzięki rządowi i obniżce podatków oraz opłaty paliwowe różnica w cenach na granicy szwedzko-fińskiej w 2026 r. wynosiła nawet 60-80 centów za litr.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

pmo/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
lolkoniecziutka
A wystarczyło wziąć do siebie obywatela Tuska Donalda i mieliby po 5,19 PLN/l.
tomkooo
a u was kacapku po ile? jest w ogole dostepny do kupienia?

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki