Właściciele ponad 4 tys. aut wyprodukowanych przez Hondę i Volvo zostaną wezwani do serwisów. Tym razem problemem okazał się brak bezpieczników oraz niewłaściwie zamontowane poduszki powietrzne i pasy bezpieczeństwa.
Kampania naprawcza Hondy
Honda wykryła usterki w ponad 4 tys. pojazdów. Wadliwy okazał się model cr-v. Jak informuje producent, w pojazdach wyprodukowanych pomiędzy 9 maja 2018 r. a 1 lipca 2022 r. w Japonii i Stanach Zjednoczonych w kablu akumulatora łączącym akumulator ze skrzynką bezpieczników pomocniczych nie zainstalowano bezpiecznika.
W przypadku kolizji może dojść do uszkodzenia kabla, co może przyczynić się do zwarcia w obwodzie zasilania i przegrzania kabla akumulatora a w skrajnych przypadkach doprowadzić do pożaru.
Volvo wzywa do serwisu
Wadliwe samochody do UOKiK-u zgłosiło także Volvo. W przypadku szwedzkiej marki felerne okazały się przede wszystkim pasy bezpieczeństwa. Problem wykryto w modelu xc90. Problematyczna okazały się klamry pasów bezpieczeństwa zamontowanych przy tylnych siedzeniach. Jak informuje producent, klamry mogły zostać nieprawidłowo dokręcone, co może skutkować niewystarczającą ochroną pasażerów podczas zderzeń.
Usterka została wykryta w autach z roku modelowego 2015-2024. Ich właściciele zostaną wezwani do autoryzowanych stacji obsługi Volvo. Naprawa będzie polegała na dokręceniu śruby mocującej klamrę.

W przypadku Volvo możliwość wystąpienia usterki wykryto także w modelu s60 (rok modelowy 2019 – 2024). Tym razem nieprawidłowo dokręcona mogła zostać poduszka powietrzna pasażera, co może skutkować jej nieprawidłowym działaniem w razie kolizji.
W obu przypadkach wady wykryto w 137 autach zarejestrowanych w Polsce.
































































