REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Nie mamy z Chinami szans". Honda budzi się z letargu i drastycznie zmienia strategię

2026-04-08 10:43
publikacja
2026-04-08 10:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Honda marzy, by stać się bardziej konkurencyjną, szczególnie wobec rosnącej dominacji Chin w branży motoryzacyjnej. Japoński koncern opracował strategię, by zwiększyć swoją konkurencyjność. Jest o co się martwić (i bić przy okazji) - segment motoryzacyjny koncernu odnotował stratę w wysokości 73 mld jenów (ok. 468 mln dolarów) w II i III kwartale zeszłego roku w porównaniu z 258 mld jenów (ok. 1,6 mld dolarów) zysku rok wcześniej. 

"Nie mamy z Chinami szans". Honda budzi się z letargu i drastycznie zmienia strategię
"Nie mamy z Chinami szans". Honda budzi się z letargu i drastycznie zmienia strategię
fot. Toto Santiko Budi / / Shutterstock

- Pięć czy sześć lat temu nie było nic złego w tym, że centralna siedziba przejmowała inicjatywę. Ale teraz świat drastycznie się zmienił” – powiedział dyrektor Hondy Toshihiro Mibe w wypowiedzi dla "Nikei Asia". I przyznał wprost:

Nie mamy z Chinami szans.

Do takich wniosków doszedł po wizycie w szanghajskiej fabryce, która m.in. dostarcza części do Tesli. W zakładzie wszystko od zaopatrzenia po zarządzanie logistyką zostało zautomatyzowane. Na hali produkcyjnej w ogóle nie było ludzi.

Korzystając z technologii, chińscy producenci samochodów potrafią opracować nowy model w ciągu od 18 do 24 miesięcy, kiedy większość branży motoryzacyjnej potrzebuje co najmniej dwa razy tyle. To bezpośrednio przekłada się na koszty. 

Co więcej, zespoły chińskich inżynierów pracują nad określoną częścią samochodu zmianowo i bez konieczności kontroli każdego kroku przez szczebel kierowniczy koncernu. W przeciwieństwie do Hondy, w której niekiedy projektanci czekali nawet do 3 tygodni na odpowiedź "góry". 

Wakacje na giełdzie

Lecz japoński koncern się nie poddaje. Jedną z pierwszych zmian będzie zjednoczenie inżynierów Hondy w niezależną jednostkę badawczo-rozwojową, bo jak mawiał założyciel koncernu Soichioro "niezależność pobudza kreatywność". 

opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
miketheripper
"niezależność pobudza kreatywność"

W Poilin wszystko podpięte pod budżet państwa xD
samsza
"niezależność pobudza kreatywność"

a gdzie parytety płciowe i żeby mężczyzna nigdy nie zarobił więcej ? - czyli płacenie za stanowisko a nie kreatywność
:)
techniki-manipulacji
Parytet w Japonii, dobry żart :D :D

Ja wiem że wy PiSlamisci na wakacje to tylko polskie morze ale dobrze by było jakbyście się od czasu do czasu przelecieli gdzieś dalej, świata zobaczyli, poznali inne kultury. Otworzy wam to oczy ze Polska nie jest najwspanialszym miejscem na ziemi jak to malują w waszej telewizji.
sweetacid1313
Obudzili się poniewczasie z wieloletniego snu. A tak się im smacznie spało...
mirek6504
Kiedyś chińczycy uczyli sie od japonca teraz japoniec uczy sie od chinczyka ale to pikus w porównaniu z tym co prezes zobaczy w polskich fabrykach to mu wtedy kopara opadnie
prs
Nakradli technologii wiec sie Chiny "rozwijaja"..
Bez decyzji zachodu o produkcji w Chinach..
..dalej by robili "za miske ryzu".. w domku z bambusa..
aszkenazyjski

Teraz z powodu Sydow, ktorzy rzadza w Polsce, jak twierdzi wielu , nawet na miske
ryzu wielu nie zostanie po zaplaceniu ratki za wlasny 40 m apartament
na jakies Bialolece lub w Lemingradzie ewentualnie w oswieconym Jagodnie.

Pamietajcie, spojrzcie Chinczykowi w oczy, jest bardzo okrutny i u tego Chinczyka
trzeba

Teraz z powodu Sydow, ktorzy rzadza w Polsce, jak twierdzi wielu , nawet na miske
ryzu wielu nie zostanie po zaplaceniu ratki za wlasny 40 m apartament
na jakies Bialolece lub w Lemingradzie ewentualnie w oswieconym Jagodnie.

Pamietajcie, spojrzcie Chinczykowi w oczy, jest bardzo okrutny i u tego Chinczyka
trzeba pracowac a nie chodzic na L 4 i grymasic.

Za Sydami , Januszami biznezow ,papuga narodow jeszcze zateskni, choc game is over.

Dla Chin tzw., zachod to skansen z dobrymi muzeami.

Shalom
pilsener
Wg mnie prawdziwa przyczyna to konkurencja między firmami: my mamy kilka molochów, które nie konkurują tylko współpracują a Chiny kilkaset firm, zorganizowanie współpracy tak dużej liczby firm jest trudne i tutaj faktycznie by się przebić na rynku trzeba coś zaproponować klientom a nie dogadać się z jakimś kółkiem wzajemnej adoracji.
techniki-manipulacji
Chybiony argument, w Chinach jest tyle firm ponieważ populacja jest duża i posiadają bardzo rozwinięty system pomocy w eksporcie. Jeżeli jakaś firma stworzy byle jaki produkt i sprzedadzą go 0.1% populacji z marzą 1$, to już zarabia 1,4 mln$, do tego dochodzi eksport, zwłaszcza Azja, Afryka. Kolejne ponad miliard ludzi. Wiele państw Chybiony argument, w Chinach jest tyle firm ponieważ populacja jest duża i posiadają bardzo rozwinięty system pomocy w eksporcie. Jeżeli jakaś firma stworzy byle jaki produkt i sprzedadzą go 0.1% populacji z marzą 1$, to już zarabia 1,4 mln$, do tego dochodzi eksport, zwłaszcza Azja, Afryka. Kolejne ponad miliard ludzi. Wiele państw tych regionów otrzymuje darmową wysyłkę z Chin, bo bardziej się opłaca dotować firmy kurierskie z budżetu i zarabiac na eksporcie, niz dotować wewnętrzna konkurencję.

Powiązane: Japonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki