REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Negocjacje w sprawie przejęcia Polkomtela coraz bardziej zaawansowane

2005-07-25 09:57
publikacja
2005-07-25 09:57
Dodaj Bankier.pl w Google
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w czwartek dwaj zagraniczni mniejszościowi akcjonariusze Polkomtela - Vodafone i TDC - złożyli na biurku Jacka Sochy, ministra skarbu wstępną ofertę zakupu akcji spółki. Za niespełna 46 proc. akcji proponują prawie 7 mld zł plus 25 proc. premii za kontrolę.

Niewiążąca propozycja przewiduje odkupienie dwóch pakietów liczących maksymalnie po 22,89 proc. akcji za 3,479 mld zł każdy. Transakcja ta zwiększyłaby udział w kapitale dwóch zainteresowanych do 85%. Kwota wynikająca z wyceny miałaby być powiększona o 25 proc. premię dla sprzedających za oddanie kontroli nad spółką. Łącznie za dwa niespełna 23-proc. pakiety Vodafone i TDC oferują więc blisko 8,7 mld zł.

Oferta zakłada też możliwość zakupu dwóch mniejszych pakietów (po 20,39 proc.). Wówczas zagraniczni udziałowcy kontrolowaliby łącznie 80 proc. akcji operatora, pula przeznaczona do oferty publicznej zwiększona zostałaby z 15 proc. do 20 proc.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że czwartkowa propozycja uwzględnia też oczekiwania polskich akcjonariuszy dotyczące warunków sprzedaży pozostałych papierów w ofercie publicznej. Ponieważ według prognoz analityków cena możliwa do uzyskania na giełdzie z pewnością będzie niższa od uzgodnionej z inwestorami strategicznymi, polscy udziałowcy oczekują, że Vodafone i TDC wyrównają sprzedającym tę stratę, dopłacając różnicę w stosunku do ceny giełdowej. Podobno zagraniczni udziałowcy są skłonni przystać na ten warunek, co de facto oznacza, że premia od pakietu kupowanego przez nich w transakcji bezpośredniej będzie nieco wyższa, niż wskazuje jej nominał. Stawiają tylko jeden warunek. Mianowicie odstęp czasowy między transakcją w gronie udziałowców a ofertą publiczną nie może być długi. Za optymalny ocenia się okres między trzema a sześcioma miesiącami.

Obecnie za najdłuższym odłożeniem transakcji w czasie jest KGHM, który na razie nie potrzebuje gotówki, a nagły jej dopływ byłby bardzo kłopotliwy, gdyż od razu znaleźliby się na nią chętni.

Analityk DI BRE Michał Marczak uważa, że to bardzo dobra oferta. Sądzi, że polscy udziałowcy powinni powiedzieć tak, ponieważ dobra sytuacja na rynku, która przyczyniła się m.in. do wzrostu wycen telekomów, nie musi trwać wiecznie. Regulacja rynku będzie postępować i nie jest pewien, czy w przyszłym roku za Polkomtela uda się wziąć więcej lub choćby tyle samo.

M.K.
Źródło: „Puls Biznesu”
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki