REKLAMA
TYLKO U NAS

Naukowcy: W Atlantyku jest ponad 10 razy więcej plastiku niż sądzono

2020-08-19 15:29
publikacja
2020-08-19 15:29

W Atlantyku znajduje się ponad 10 razy więcej plastiku niż sądzono, a ilość odpadów z tworzyw sztucznych wyrzucanych do tego oceanu jest większa niż 8 mln ton rocznie, jak szacowano w 2015 roku - wynika z badań, o których pisze w środę dziennik "The Times".

Naukowcy: W Atlantyku jest ponad 10 razy więcej plastiku niż sądzono
Naukowcy: W Atlantyku jest ponad 10 razy więcej plastiku niż sądzono
fot. Cover Images / / Forum/ZUMAPRESS.com

Naukowcy z Narodowego Centrum Oceanografii w Southampton w południowej Anglii pobrali próbki wody z Atlantyku na głębokościach ok. 10, 30 i 200 metrów w 12 miejscach na linii od Wielkiej Brytanii do Falklandów. Następnie przy pomocy mikroskopu o dużej mocy dokonano analizy składu chemicznego próbek, aby określić rodzaje tworzyw sztucznych.

Stwierdzono, że metr sześcienny wody morskiej zawiera średnio ok. 1000 cząstek polietylenu, polipropylenu i polistyrenu, trzech najczęściej występujących tworzyw sztucznych, które razem stanowią ponad połowę światowych odpadów z tworzyw sztucznych.

Wielkość cząstek wahała się od ok. 30 mikronów, co stanowi połowę szerokości ludzkiego włosa, do 0,5 mm.

Naukowcy obliczyli, że w górnych 200 metrach Atlantyku było od 12 do 21 milionów ton tych trzech tworzyw sztucznych. Poprzednie szacunki sugerowały 17 milionów ton dla całego Atlantyku.

Richard Lampitt, współautor badania, powiedział, że w Atlantyku, który ma średnią głębokość 3 tys. metrów jest prawdopodobnie ok. 200 milionów ton tworzyw sztucznych. Wyjaśnił, że w poprzednich badaniach używano do zbierania plastiku sieci o większym rozmiarze oczek, które nie wychwytywały mniejszych, najbardziej rozpowszechnionych cząstek.

Ponadto wcześniejsze badania koncentrowały się głównie na pomiarach ilości plastiku na powierzchni, w pobliżu powierzchni lub na dnie morza, natomiast brakowało badań dotyczących rozmieszczenia plastiku w całym słupie wody. Niektóre gęstsze cząstki plastiku nie unoszą się na wodzie, a inne mają tendencję do tonięcia, gdy zostaną pokryte bakteriami, pleśnią i szlamem - dodał prof. Lampitt.

Szacunki mówiące o 200 milionach ton w Atlantyku opierają się na stężeniu plastiku występującym na głębokości 200 metrów poniżej poziomu, na którym wody są mieszane przez wiatry i prądy. Lampitt wyjaśnił, że szacunki te opierają się na rozsądnych założeniach dotyczących tego, jak plastik jest rozmieszczony w oceanie, ale będą musiały zostać potwierdzone dodatkowymi badaniami próbek z większych głębokości.

"Wygląda na to, że nasze oceny dotyczące tego, jak wiele odpadów jest wyrzucanych do oceanu, były znacząco niedoszacowane. Aby określić zagrożenia związane z zanieczyszczeniami tworzywami sztucznymi dla środowiska i ludzi, potrzebujemy dobrych szacunków dotyczących ilości i właściwości tego materiału, sposobu jego przedostawania się do oceanu, jego degradacji, a następnie jego toksyczności w tych stężeniach" - powiedział.

Choć autorzy badali tylko ilość tworzyw sztucznych w Atlantyku, stwierdzili, że jest prawdopodobne, iż szacunki dotyczące odpadów z plastiku w innych oceanach również są rażąco zaniżone. (PAP)

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (6)

dodaj komentarz
xiven
to sobie problem wymyślili...

nieszkodliwe co2 już się znudziło to teraz demonizują nieszkodliwy plastik
tindala
I już wiemy dlaczego poziom oceanów się podnosi. Prawo Archimedesa :)
jes
W Chinach, w Indii i podobnych krajach wywozi się całe statki plastikowych śmieci i topi w morzu.
Ale reakcja ekologów będzie taka, że to w UE zakaże się używania słomek i jednorazowych widelców.
arnie5
Zabronić produkcji wszelkich jednorazowych opakowań włącznie z butelkami PET i po problemie.
Proste jak drut...
znawca_wszystkiego odpowiada arnie5
Za duży biznes. Ale tak by było najlepiej. Komu przeszkadzały papierowe torby i torebki czy szklane butelki w PRL-u?
po_co odpowiada arnie5
Z jakiego powodu ?
Bo tak Ci ktoś nagadał w telewizji ? Bo w oceanie leży tylko plastik ?
Pływa w nim setki o ile nie tysiące wraków statków, są miliony bomb i min, tony butów, ubrań, ludzkich szczątków - nasza planeta była, jest i będzie jednym wielkim śmietnikiem.

Możemy zaprzestać produkować polimery ale wtedy będziesz
Z jakiego powodu ?
Bo tak Ci ktoś nagadał w telewizji ? Bo w oceanie leży tylko plastik ?
Pływa w nim setki o ile nie tysiące wraków statków, są miliony bomb i min, tony butów, ubrań, ludzkich szczątków - nasza planeta była, jest i będzie jednym wielkim śmietnikiem.

Możemy zaprzestać produkować polimery ale wtedy będziesz musiał wpaść na kolejny genialny pomysł jak uratować miliony osób przed śmiercią.

Nie chcę przyjmować retoryki osób które poza śmiercią i strachem nie mają innych argumentów dlatego wspomnę tylko, że obecnie nie radzimy sobie z recyklingiem. W radosnych raportach pisze się o 30% recyklingowanego plastiku, bzdura patrząc na to co leży w krzakach na ulicach czy pływa w wodzie - chociaż to akurat nazywa się w raporcie "składowaniem".

I problemu nie rozwiąże postawienie śmietnika, który ostatecznie jest rozładowywany na jednej śmieciarce z resztą odpadów. Bez względu jak tłumaczy to władza, to ona w pierwszej mierze jest niegospodarna w tej kwestii.

Większość polimerów dobrze się spala, wynika z tego, że mogą być źródłem energii. Skoro tak to pojawia się miejsce na biznes, wystarczy że władze nie będą przeszkadzać w tej kwestii złym prawem i podatkami.

Powiązane: Wojna z plastikiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki