Wskaźnik recyklingu zebranych odpadów z tworzyw sztucznych w Europie wzrósł do blisko 30 proc. w 2024 r. - wynika z raportu tego sektora. Oznacza to jednak, że 70 proc. odpadów nadal trafia na składowiska i do spalarni. W Polsce recyklingowi poddana została jedna piąta odpadów.


Raport na ten temat opublikowało we wtorek stowarzyszenie Plastics Europe, które zrzesza producentów tworzyw sztucznych. Uwzględnia on wszystkie kraje członkowskie UE wraz z trzema państwami nienależącymi do Wspólnoty — Wielką Brytanią, Norwegią i Szwajcarią.
Zgodnie z raportem w 2024 r. w Europie zebrano 32,7 mln ton śmieci, z czego 23 mln ton trafiło na wysypiska lub do spalarni. Recyklingowi poddanych zostało 9,7 mln ton śmieci, co oznacza, że wskaźnik recyklingu wyniósł niecałe 30 proc.
W Polsce udział odpadów przeznaczonych do odzysku wyniósł 21 proc., co oznacza, że do recyklingu trafiło 436 tys. ton śmieci. Wskaźnik ten był o 5 punktów proc. większy w porównaniu z 2018 r. W raporcie odnotowano, że odpady posortowane miały 20 razy wyższy wskaźnik recyklingu w Polsce (46,5 proc.) niż te zmieszane; w wyniku wtórnego sortowania udało się odzyskać zaledwie 2,3 proc. odpadów.
Z raportu wynika, że w ciągu czterech lat znacząco wzrosła w Polsce ilość odpadów utylizowanych w spalarniach. O ile w 2018 r. trafiło do nich 605 tys. ton śmieci, o tyle w 2024 r. było to już 865 tys. ton, co stanowiło 41 proc. wszystkich wówczas zebranych odpadów. Oznacza to, że na przestrzeni ostatnich 20 lat udział odpadów przekazywanych do spalarni wzrósł o 43 punkty proc.

W UE pod względem udziału odpadów poddanych recyklingowi pierwsze miejsce zajęła Hiszpania - 43 proc. Na drugim miejscu była Belgia - 41 proc., a na trzecim Holandia i Niemcy - (po 37 proc.)
W 2024 r. tylko te cztery kraje przekroczyły 35 proc. Natomiast wskaźnik ten był niższy niż 25 proc. w 16 państwach UE. (PAP)
mce/ ap/ mhr/





























































