REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nasdaq wspiął się na nowy szczyt. Półprzewodnikowa hossa trwa w najlepsze

2026-05-08 22:06
publikacja
2026-05-08 22:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Inwestorów z Wall Street ogarnął szał na punkcie akcji producentów półprzewodników. Zwyżki w tym sektorze napędziły nowe rekordy w wykonaniu Nasdaqa i S&P500. Znamienne, że praktycznie bez wzrostów dzień zakończyła średnia przemysłowa Dow Jonesa.

Nasdaq wspiął się na nowy szczyt. Półprzewodnikowa hossa trwa w najlepsze
Nasdaq wspiął się na nowy szczyt. Półprzewodnikowa hossa trwa w najlepsze
fot. Traders work on the floor at the New York Stock Exchange (NYSE) in New York City, U.S., October 27, 2023. / /  Reuters / Forum

Indeks S&P500 zakończył tydzień na poziomie 7 398,93 punktów, zyskując  0,84% i ustanawiając nowy rekord wszech czasów. To samo uczynił Nasdaq Composite, który zwyżkował o 1,71% i  meldując się na wysokości 26 247,08 pkt. Oba indeksy odnotowały szósty wzrostowy tydzień z rzędu, co jest najdłuższą taką serią od października 2024 roku.

Ale już zrzeszający biznesy „starej gospodarki” Dow Jones pozostał praktycznie bez zmian i wciąż bez nowego rekordu hossy. Poprzedni miał miejsce w lutym, a więc już prawie trzy miesiące temu.

I trudno się temu dziwić, jeśli się spojrzy, co od początku kwietnia napędza zwyżki na Wall Street. Tym czymś jest boom w sektorze półprzewodnikowym. Tylko w piątek akcje Micron Technology zdrożały o przeszło 15%, kurs AMD podniósł się o ponad 11%, a Intela o blisko 14%.

To szaleństwo jest napędzane potężnym popytem na chipy zgłaszanym przez tzw. hyperscalerów na potęgę budujących nowe centra przetwarzania danych na potrzeby algorytmów AI.  Tylko od 30 marca branżowy Philadelphia SE Semiconductor Index urósł już 65%, samodzielnie napędzając odbicie na Wall Street. Taki SanDisk, którego notowania od początku roku wzrosły o 400% - stał się nową Nvidią.

Wakacje na giełdzie

Ale ta nowa odsłona hossy na Wall Street bazuje także na twardych fundamentach w postaci szalonej dynamiki korporacyjnych zysków. Choć sezon wynikowy za I kwartał jeszcze nie dobiegł końca, to szacunki analityków mówią o spektakularnej 29-procentowej dynamice zysków przypadających na indeks S&P500. Także tu spora w tym jest zasługa spółek zarabiających na boomie w sektorze AI.

- To jest gospodarka, która wydaje się trudna do zniszczenia. To jest historia wzrostu produktywności, wydatków, efektu majątkowego konsumentów oraz zysków – powiedział Reutersowi Rob Williams, szef strategii inwestycyjnych w Sage Advisory Services. Podobne wypowiedzi padały pod koniec XX wieku w szczycie bańki internetowej.

Amerykańscy inwestorzy zdają się przy tym już kompletnie lekceważyć wciąż napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie, która utrzymuje ceny ropy naftowej w pobliżu stu dolarów za baryłkę. Historycznie rzecz biorąc tego rodzaju zwyżka cen ropy (która jest o 2/3 droższa niż na początku roku) jak dotąd zawsze negatywnie odbijała się na kondycji konsumentów i gospodarki jak również rynku akcji.

W tym całym zamieszaniu na trzeci plan zeszły zwykle bardzo istotne dla inwestorów dane z amerykańskiego rynku pracy. Na pierwszy rzut oka wyglądały one lepiej niż dobrze. Kwietniowy przyrost zatrudnienia okazał się dwukrotnie wyższy od rynkowego konsensus, ale nie potwierdziły go dane ankietowe, według których liczba pracujących spadła o 226 tys. Bardzo niska była też dynamika płac.

Nic więc dziwnego, że indeks nastrojów gospodarstw domowych Uniwersytetu Michigan w maju spadł do najniższego poziomu w swej przeszło 70-letniej historii, pogłębiając kwietniowe minimum (gdy tez był najniższy w historii).

Być może też dlatego Keith Buchanan, starszy menedżer portfela w Globalt Investments, sceptycznie podchodzi do kontynuacji hossy na rynku. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak bardzo jest ona podtrzymywana przez optymizm związany z inwestycjami w sztuczną inteligencję.

- Rynek zajmuje się wycenami, które nie odzwierciedlają ryzyka, jakie tam widzimy – powiedział Buchanan, wskazując na możliwość, że konflikt na Bliskim Wschodzie będzie trwał dłużej, niż przewidywano, oraz na coraz bardziej negatywny wpływ tego zjawiska na konsumentów. - To opowieść o wydatkach na sztuczną inteligencję i ich efekcie domina – a także o zyskach – które napędzają gospodarkę, która bez tych wydatków i optymizmu byłaby zapewne dość nijaka – kontynuował.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
bha
Jak to jest jest? od dawna panuje tam Hossa na salonach Wyniko, są tam przecież Dziesiątki milionów Firm, biznesów usług etc Globo Ogromnnych Wielkich Koncernów Korpo Firm Holdingów Ogrom dłuższych i średnich Spółek i nie tylko... Mają Niby tam Na Globie od dekad Najnowocześniejszą Gospodarkę , Mega Big Techy, Ogromny rozwinięty Jak to jest jest? od dawna panuje tam Hossa na salonach Wyniko, są tam przecież Dziesiątki milionów Firm, biznesów usług etc Globo Ogromnnych Wielkich Koncernów Korpo Firm Holdingów Ogrom dłuższych i średnich Spółek i nie tylko... Mają Niby tam Na Globie od dekad Najnowocześniejszą Gospodarkę , Mega Big Techy, Ogromny rozwinięty na Globie Handel - Cóż a na liczniku Kraju zbliża się już 40 Bilionów zadłużenia ogólnego!!!!! które codzienie co roku coraz mocniej i mocniej Rośnie bez umiaru ?. Naprawdę jest to dla mnie coraz bardziej Chore i Dziwne.
tomitomi
ten wykres jest doskonałym przykładem rozwoju kraju , polecane przez USA , dla Katedry Nowoczesnej Myśli Ekonomicznej reprezentującą Rektora w twojej osobie !

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki