REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ropa znów drożeje. „Miłosne stuknięcie” przerywa rynkowy optymizm

2026-05-08 09:04
publikacja
2026-05-08 09:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny ropy naftowej w USA rosną. Inwestorzy śledzą wydarzenia w Zatoce Perskiej, gdzie doszło do kolejnej wymiany ognia między USA i Iranem, mimo zapewnień Amerykanów, że zawieszenie broni nadal obowiązuje.

Ropa znów drożeje. „Miłosne stuknięcie” przerywa rynkowy optymizm
Ropa znów drożeje. „Miłosne stuknięcie” przerywa rynkowy optymizm
fot. Todor Stoyanov-Raveo / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 0,56 proc. do 95,40 USD.

Cena Brent na ICE na lipiec rośnie o 0,69 proc. do 100,82 USD za baryłkę.

W tym tygodniu oba kontrakty są na drodze do spadku o 6 proc.

W piątek Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich podało, że obrona powietrzna reaguje na kolejny irański ostrzał rakietowy i dronowy.

Wakacje na giełdzie

Siły zbrojne USA poinformowały wcześniej w nocy, że odparły irańskie ataki na trzy amerykańskie okręty, które przechodziły przez cieśninę Ormuz, i w ramach samoobrony zaatakowały irańskie porty.

Irańskie wojsko przekazało, że to Stany Zjednoczone najpierw naruszyły rozejm, atakując irański tankowiec i porty, dlatego w odpowiedzi uderzono w amerykańskie okręty.

Prezydent USA Donald Trump powiedział stacji ABC News, że uważa zawieszenie broni z Iranem za nadal obowiązujące mimo nowej wymiany ognia w cieśninie Ormuz. Określił też uderzenia USA przeciwko Iranowi jako „miłosne stuknięcie”.

Do wymiany ognia doszło w oczekiwaniu na odpowiedź Iranu na najnowszą propozycję pokojową.

„Rynek stoi na krawędzi całkowitego załamania. Kształtowanie się cen nie jest już oparte na pragmatycznej interpretacji trajektorii wojny ani na fizycznej sytuacji w cieśninie Ormuz. Administracja USA nadal przecenia perspektywy odwilży, a nastawiony na optymizm rynek w to wierzy. Co ciekawe, za każdym razem odbicie jest stopniowe i niepełne, co sprawia, że spekulacje są przynajmniej w pewnym stopniu skuteczne” – powiedziała Vandana Hari, założycielka firmy Vanda Insights.

„Ropa naftowa balansuje między dwoma ryzykami, dyplomacją z jednej strony i kolejną eskalacją z drugiej. Rynki wciąż dają szansę propozycji pokojowej, ale nie na tyle, by zniwelować premię wojenną” – powiedziała Charu Chanana, główna strateg inwestycyjna w Saxo Markets.

Szef Międzynarodowej Agencji Energii ostrzegł, że świat traci 14 milionów baryłek ropy dziennie z powodu wojny, a zwiększanie produkcji po zakończeniu konfliktu będzie stopniowe. (PAP Biznes)

kek/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki