REKLAMA

Największy wzrost cen bazowych od 2004 r. Co z tego wynika?

Ignacy Morawski2019-05-17 08:03główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-05-17 08:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Inflacja w Polsce przyspiesza. A w kwietniu jej wzrost był spektakularny pod niektórymi względami. Choć wciąż warto pamiętać, że jest to wzrost z niskiego poziomu, nie wykracza poza normy, które powinniśmy obserwować przy tak dobrej koniunkturze.

Największy wzrost cen bazowych od 2004 r. Co z tego wynika?
Największy wzrost cen bazowych od 2004 r. Co z tego wynika?
/ YAY Foto

NBP w czwartek podał, że inflacja bazowa netto, czyli inflacja nie uwzględniająca cen żywności i energii, wyniosła w kwietniu 1 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Czyli o tyle wzrosły średnio ceny bazowe od marca, zaledwie w ciągu miesiąca. Był to najwyższy miesięczny wzrost cen od… maja 2004 r. Kiedy z danych odejmiemy efekty sezonowe, wzrost jest nieco niższy, ale wciąż bardzo mocny. W ujęciu rok do roku ceny znajdujące się w koszyku inflacji bazowej wzrosły o 1,7 proc., czyli najmocniej od września 2012 r. A inflacja ogółem, uwzględniająca żywność i energię, wyniosła 2,2 proc.

fot. / / SpotData

Częściowo za spektakularny miesięczny wzrost cen odpowiadają podwyżki cen usług transportowych. W ciągu miesiąca usługi te zdrożały aż o 27 proc., co nie zdarzyło się od bardzo, bardzo dawna. To może być jednorazowe dostosowanie do wzrostu cen paliw, które nie sygnalizuje długookresowego trendu.

Ale patrząc szerzej na rynek, widać wyraźny wzrost cen wielu usług, które mają w sobie duży komponent płacowy. Na przykład, usługi lekarskie zdrożały w ciągu miesiąca średnio o 0,8 proc., co jak na wiosnę jest wyjątkowym zdarzeniem – zwykle ceny tych usług były rewidowane na początku roku. Przyspieszają też ceny usług gastronomicznych, hotelarskich, niektórych usług związanych z rekreacją. Widać presja płacowa była na tyle silna, że firmy musiały przerzucić to na ceny. Wysoki wzrost płac znalazł odzwierciedlenie w wyższej inflacji.

Wakacje na giełdzie

Co z tego wynika? Na razie kluczowa instytucja, która ma dbać o stabilną inflację w Polsce, nie wykazuje oznak przejmowania się wyższą inflacją. Chodzi oczywiście o Radę Polityki Pieniężnej. Po ostatnim posiedzeniu Rada opublikowała takie zdanie: „inflacja utrzyma się na umiarkowanym poziomie i w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego”. I tego optymistycznego spojrzenia się na razie trzymajmy.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
marxs
dzisiaj zrobiłem bardzo "tanie" (bo bez euro) PISie zakupy kartofelki po 5 zł za kg,truskawki po 20 zł w ilosci 30 dag,główka kapusty w okazyjnej cenie 20 zł i 3 marchewki za całe 3 zł (na czereśnie po 70 zł za 1 kg juz mi brakło kasy)
marxs
dzisiaj zrobiłem bardzo "tanie" (bo bez euro) PISie zakupy kartofelki po 5 zł za kg,truskawki po 20 zł w ilosci 30 dag,główka kapusty w okazyjnej cenie 20 zł i 3 marchewki za całe 3 zł (na czereśnie po 70 zł za 1 kg juz mi brakło kasy)
karbinadel
Co z tego wynika? Ano to, że nawet bez euro, którym na każdym kroku starszy Kaczyński, mamy drożyznę. Mało tego - ceny w Polsce rosną szybciej niż w strefie euro
xxpp
To jest jak z narkotykami. Pompowanie transferów socjalnych robi gospodarce i PKB dobrze na rok, dwa, a później przychodzi kac - inflacja. To jest MATEMATYKA. Podstawy podstaw.
open_mind
„Największy wzrost cen bazowych od 2004 r. Co z tego wynika?” proste pytanie i prosta odpowiedz. To wynika z braku przywiązania waluty do czegoś bardziej wymiernego. Po prostu ceny zawsze wzrastają z powodu rozluźnienia finansowego, i hura optymizmu podpartego propagandą finansową.
anna_domagalczyk
No ale co z tego wynika? Autor w tytule stawia pytanie, na które nie odpowiiada. Co więcej, uważam że pisanie o "jednorazowym dostosowaniu do wzrostu cen benzyny" jest manipulacją na skraju oszustwa, bo transport ma udział we wszystkich innych cenach. Zdaje się, że Bankier promuje pana Morawskiego na eksperta - no cóż..No ale co z tego wynika? Autor w tytule stawia pytanie, na które nie odpowiiada. Co więcej, uważam że pisanie o "jednorazowym dostosowaniu do wzrostu cen benzyny" jest manipulacją na skraju oszustwa, bo transport ma udział we wszystkich innych cenach. Zdaje się, że Bankier promuje pana Morawskiego na eksperta - no cóż... A przynajmniej klikalność ma dużą?
polak2
Mieszkania - 30 % w górę za PIS …. Pedofilja- ustawy teraz ? A Tusk 10 lat temu miał wszystkich wykastrować a teraz wszyscy Politycy o tym zapomnieli ???? Kasy ludzie dostają zarabiają coraz więcej podatki coraz nowsze ukryte i normalnie naliczone od większych cen dochody Państwa rosną …….. Ale siła nabywcza pieniądza spada Mieszkania - 30 % w górę za PIS …. Pedofilja- ustawy teraz ? A Tusk 10 lat temu miał wszystkich wykastrować a teraz wszyscy Politycy o tym zapomnieli ???? Kasy ludzie dostają zarabiają coraz więcej podatki coraz nowsze ukryte i normalnie naliczone od większych cen dochody Państwa rosną …….. Ale siła nabywcza pieniądza spada …….cebula 5zł pietruszka 20 zł ale inflacji nie ma ?Banki lokaty 1 % . Tak szybko jak rosną ceny mieszkań ciekawe komu zarobki tak rosną ?by uzbierał normalnie bez kredytu na mieszkanie...
zmr1
Za socjalizm płaci się wysoką inflacją.
zmr1
49 łapek w dół. 49 osób zupełnie nie rozumie podstawowych zasad ekonomii. Smutne.
smallsaver
Macie swoją piątkę Kaczyńskiego, a ostra jazda zacznie się jak ruszą wypłaty 500+ na pierwsze dziecko.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki