Prezydent Karol Nawrocki wracając z planowanej na 3 września wizyty w USA, spotka się w Rzymie z premier Włoch Giorgią Meloni - mówił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Dodał, że tematem rozmowy będzie m.in, budowa koalicji sprzeciwu wobec umowy UE-Mercosur.


Szef BPM pytany na środowej konferencji prasowej o budowę koalicji sprzeciwu wobec umowy handlowej między Unią Europejską a Mercosur powiedział, że prezydent będzie starał się rozmawiać z państwami, w których interesie nie jest zawieranie „tej złej dla polskiego i europejskiego rolnika umowy”.
Przydacz poinformował, że podczas powrotu z planowanej na 3 września wizyty w Waszyngtonie, prezydent Nawrocki w Rzymie spotka się z papieżem Leonem XIV oraz z premier Włoch Giorgią Meloni. - Tam na pewno ten temat będzie poruszany - dodał.
Obecnie na forum UE trwają prace nad kształtem umowy handlowej UE-Mercosur. W grudniu 2024 r. Komisja Europejska ogłosiła zakończenie trwających blisko 25 lat rozmów z krajami południowoamerykańskimi na temat treści umowy. Polityczne porozumienie z KE zawarły: Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Komisja Europejska od kilku tygodni zapowiada, że niebawem przedstawi państwom członkowskim tekst umowy, gdy przejdzie on przegląd prawny i zostanie przetłumaczony na wszystkie języki urzędowe UE.
Zastrzeżenia wobec umowy wielokrotnie zgłaszały Polska i Francja, wskazując na ryzyko destabilizacji unijnego rynku rolnego. Oba kraje zadeklarowały gotowość zbudowania tzw. mniejszości blokującej.

I na koniec ponownie Tusk?
Prezydent Karol Nawrocki mówił, że jest gotów do rozmów z premierem Donaldem Tuskiem także w kontekście wizyty w Białym Domu - zaznaczył szef BPM Marcin Przydacz. Według niego, być może rozmowa będzie też po wizycie prezydenta w USA, by - jak dodał - premier „miał świadomość” co zamierzają Amerykanie.
Premier Tusk poinformował po środowym posiedzeniu Rady Gabinetowej, że spotka się z Karolem Nawrockim przed wizytą prezydenta w USA zapowiedzianą na 3 września. Tusk podkreślił też, że „rząd prowadzi politykę zagraniczną, prezydent reprezentuje państwo polskie na zewnątrz, co oznacza, że rząd w sytuacjach, które tego wymagają daje takie instrukcje i rekomendacje prezydentowi”. Dodał, że taka rekomendacja została przygotowana przed przyszłotygodniową wizytą prezydenta w Stanach Zjednoczonych.
W kwestii spotkania Nawrockiego i Tuska jeszcze przed wizytą prezydenta w USA, Przydacz powiedział, że „skoro pan premier potwierdza takie spotkanie, to oczywiście prezydent od dawna mówił, że jest gotowy do rozmów, także i w kontekście zbliżającej się wizyty w Białym Domu”.
- Być może także i do takich rozmów dojdzie już po wizycie w Białym Domu, żeby pan premier też miał świadomość, co w Białym Domu się dzieje, jakie rozmowy są prowadzone, co zamierzają Amerykanie, bo ewidentnie tej wiedzy mu brakuje. Gdyby miał nieco większą wiedzę, być może ten materiał, który dostał prezydent byłby dłuższy niż półtorej strony” - dodał szef BPM.
Według niego, relacje obecnego rządu z USA są „bardzo ubogie” i przypomniał, że wciąż nie ma tam polskiego ambasadora. Polską placówką w Waszyngtonie kieruje obecnie Bogdan Klich w randze charge d'affaires. Karol Nawrocki deklarował wielokrotnie, że popiera główne kierunki polityki zagranicznej poprzedniego prezydenta Andrzeja Dudy i krytykował rząd za niektóre nominacje ambasadorskie, w tym Klicha na ambasadora RP w Waszyngtonie.
- Nie jest żadną tajemnicą, że polski rząd ma bardzo słabe relacje z Amerykanami, ale w interesie Polski jest to, aby Polska miała dobre relacje i prezydent Karol Nawrocki dołoży wszelkich starań, by ta polska agenda była obecna w Waszyngtonie - powiedział Przydacz.
Zadeklarował, że w relacjach z USA wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski może liczyć na wsparcie prezydenta, ale dodał, że „do tej pory taka publiczna prośba nie została wystosowana”. Przydacz powiedział, że on sam podczas ostatniej wizyty w Waszyngtonie mówił „po prostu o Polsce”, nie wchodząc w „niuanse wewnętrznych sporów”.
Wcześniej jednak spotkanie z Bałtami i Danią
W czwartek w Belwederze prezydent podejmie liderów: Litwy, Łotwy, Estonii i Danii - poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Dodał, że spotkanie jest „wstępem konsultacyjnym do zbliżającej się wizyty w Waszyngtonie”.
Podczas środowej konferencji prasowej szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz mówił o szczegółach czwartkowego spotkania prezydenta z przedstawicielami państw regionu. Będą na nim obecni prezydenci: Litwy, Łotwy, Estonii oraz premier Danii. Przydacz podkreślił, że w najbliższym czasie „nie są wykluczone także inne konsultacje regionalne”.
- To wydarzenie jutrzejszego wieczoru jest takim wstępem konsultacyjnym do zbliżającej się wizyty w Waszyngtonie. Prezydent Karol Nawrocki jedzie tam jako przedstawiciel największego, najważniejszego państwa Europy Środkowej, bardzo dużo od lat wydającego na swoje bezpieczeństwo i na bezpieczeństwo regionalne - powiedział Przydacz.
Prezydencki minister wskazał, że to z polskiej inicjatywy powstały takie formaty jak: Inicjatywa Trójmorza czy Bukaresztańska Dziewiątka.
amk/ mrr/ mt/ mok/






























































