29 marca br. premier Wielkiej Brytanii, Theresa May, podpisała list rozpoczynający procedurę wyjścia Z Unii Europejskiej. Negocjacje między stronami mają trwać przez najbliższe dwa lata, a Bruksela zaznacza, że jest do tych rozmów przygotowana i ma plan na każdą ewentualność. Jednak, jak pisze dziś Bloomberg.com, Polska może być największym przegranym w wyjściu Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty.
Polska jest największym beneficjentem pomocy pieniężnej z UE, a Polacy stanowią największy odsetek pracowników poza granicami kraju. I tak niewielki port lotniczy Olsztyn-Mazury, obsługujący jedynie loty do Wielkiej Brytanii, został odnowiony z unijnych środków o wartości 121 mln zł. Obsługuje on Polaków, którzy mieszkają i pracują w Wielkiej Brytanii i stanowią 1/3 obywateli UE w tym kraju. Teraz nie tylko ich pobyt tam stoi pod znakiem zapytania, ale też dofinansowania będą mniejsze, gdyż Unia straci kraj, który miał największy wkład netto.
"To oczywiste, że Brexit jest dla nas niezwykle ważny", powiedział w rozmowie z Bloombergiem polski minister spraw zagranicznych Konrad Szymański. "Jeśli nie zostanie to dobrze rozegrane, to zaszkodzi rynkowi wewnętrznemu. I trudno będzie koordynować kwestie dotyczące rezydencji, ponieważ stawki są nierówne".
Według Mirosława Gronickiego, który pełnił funkcję ministra finansów w roku po wstąpieniu Polski do UE, stanowi to realne ryzyko, że polska gospodarka w wysokości 477 mld USD pozostanie w tyle, jeśli reszta Europy zdecyduje się szybciej integrować po Brexicie. "Największym sukcesem Polski nie jest, ile funduszy UE wchłania, ale jaka była jej gospodarka otwarta i ile zyskała na jednolitym rynku" - powiedział Gronicki. "Jeśli niektórzy członkowie UE zaczną pogłębiać swoje relacje bez Polski, będzie to dla nas niepowodzeniem."
Pomoc, którą Polska otrzymała z budżetu UE, podwoiła wydajność gospodarczą na osobę w ciągu dekady. Wzrosła ona do 3,9 proc. w 2015 r., aby następnie spowolnić do 2,8 proc. w ubiegłym roku z powodu spadku inwestycji w ramach współfinansowanych przez UE zmian rządowych i nowego cyklu budżetowego UE.
Pieniądze zostały wykorzystane do finansowania wielu inwestycji - od dróg do zakładów uzdatniania wody, po miejskie baseny i udogodnienia portów lotniczych oraz poprawy warunków życiowych w najuboższych regionach. Polskie pensje jednak wynoszą tyle, co 1/3 tych w Wielkiej Brytanii.
Polacy na Wyspach mówią, dlaczego nie chcą wracać

Od niespłaconego kredytu w Polsce po nową rodzinę w Londynie – różne powody trzymają rodaków w Wielkiej Brytanii. Wielu z nich, mimo niepewnej przyszłości, nie chciałoby wracać. Nam opowiadają co trzyma ich za granicą. Czy kiedyś znowu zamieszkają nad Wisłą?
Zjednoczone Królestwo powiedziało, że chce szybkiego porozumienia w sprawie statusu obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii, a także obywateli brytyjskich w innych krajach Europy, choć nie wiadomo, kiedy zapadną pierwsze decyzje w tej sprawie.
Lotnisko Olsztyn-Mazury, którego loty łączą obszar dwoma lotniskami (Luton i Stansted) pod Londynem, ma własną strategię. Od maja planuje zaoferować tygodniowe loty do Norwegii, choć szef lotniska mówi, że nie ma to związku z Brexitem.

DU































































