REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nagły ruch Pentagonu w Europie. Polska "żelaznym partnerem"

2026-05-15 14:42, akt.2026-05-15 15:04
publikacja
2026-05-15 14:42
aktualizacja
2026-05-15 15:04

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił w piątek, że nie ma decyzji o ograniczeniu obecności amerykańskich sił zbrojnych w Polsce. Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna - podkreślił.

Nagły ruch Pentagonu w Europie. Polska "żelaznym partnerem"
Nagły ruch Pentagonu w Europie. Polska "żelaznym partnerem"
fot. KRZYSZTOF ĆWIK / Forum / / FORUM

Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

Kosiniak-Kamysz odnosząc się do tej sprawy zapewnił podczas uroczystości przekazania Siłom Zbrojnym RP satelitarnego systemu MikroSAR, że „nie ma żadnych decyzji ograniczających obecność sił i środków amerykańskich w Polsce”. Jak dodał, sojusz między Polska a USA „jest naprawdę silny”. - Polska na swoim terytorium ma zarówno stałą, jak i rotacyjną obecność wojsk amerykańskich - zaznaczył wicepremier.

- Wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu, dowództwo dywizji w Bolesławcu, bazy logistyczne we Wrocławiu, magazyny w Powidzu, czy bazy lotnicze w Łasku i w Powidzu, batalionowa grupa w Orzyszu, Redzikowo i tarcza antyrakietowa, to trwałe symbole obecności wojsk amerykańskich na polskiej ziemi. Nic w tej sprawie się nie zmienia - zapewnił Kosiniak-Kamysz.

Szef MON dodał, że polski rząd jest „w stałym kontakcie z głównodowodzącymi siłami amerykańskimi w Europie”, a „rotacje, które następują, nie zmieniają strategii polityki państwa polskiego”. - Te decyzje, które państwo obserwujecie, wynikają z decyzji prezydenta (Donalda) Trumpa. Jasno wskazał o zmniejszeniu kontyngentu o 5 tys. w Niemczech. Żeby to wykonać, Pentagon podejmuje różnego typu działania. Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna. One dotyczą zmniejszania nie obecności w Polsce, ale u innych partnerów europejskich - podkreślił.

- Jesteśmy zapewniani przez głównodowodzących, że Polska jest dalej najbardziej stabilnym i lojalnym sojusznikiem amerykańskim - dodał szef MON.

Wakacje na giełdzie

Kosiniak-Kamysz był pytany na późniejszym briefingu, czy nie obawia się, że Polska „oberwie rykoszetem” wobec polityki wycofywania wojsk amerykańskich z Europy. - Polska jest modelowym sojusznikiem. To jest bardzo często podkreślane - odparł szef MON. Podkreślił, że jesteśmy wskazywani jako „żelazny partner dla Stanów Zjednoczonych” oraz że „spełniamy wszystkie wymagania” tj. 5 proc. wydatków PKB na zbrojenia i modernizację polskiej armii.

Zauważył, że Polska w przeciwieństwie do innych państw w Europie współfinansuje utrzymanie żołnierzy amerykańskich na swoim terytorium. - To jest około 15 tys. dolarów na każdego żołnierza. Niektórzy każą płacić sobie za obecność amerykańskich żołnierzy na ich terytorium - zaznaczył szef MON.

Dopytywany o szczegóły rozmów z dowódcami amerykańskimi, odparł, że trudno odpowiedzieć na pytanie, kiedy Amerykanie podejmą decyzję. Przypomniał, że szef sztabu generalnego WP gen. Wiesław Kukuła w piątek rano był w kontakcie z szefem Dowództwa Europejskiego gen. Alexusem Grynkewichem.

Przypomniał również, że zapewnienia o niezmniejszaniu liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce są „z najwyższego szczebla”. - Prezydent Trump w obecności prezydenta Karola Nawrockiego powiedział, że nie zmniejsza się obecność amerykańska w Polsce, a możemy nawet rozmawiać o zwiększeniu. To jest ta wypowiedź sprzed tygodnia - zauważył szef MON.

Prezydent Karol Nawrocki informował wcześniej, że rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem o relokacji amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Mówił wtedy, że - jeśli taka będzie decyzja Trumpa - Polska jest gotowa ich przyjąć. Również premier podkreślił wcześniej, że jeżeli pojawi się jakakolwiek szansa na zwiększenie obecności amerykańskiej w Polsce, rząd i prezydent będą ze sobą w tej kwestii współpracować.

Prezydent USA Donald Trump jeszcze w miniony piątek mówił, że „mógłby” przerzucić wycofywane z Niemiec wojska do Polski.

Tusk: Decyzje USA o redukcjach wojsk mają charakter logistyczny, nie wpłyną na nasze bezpieczeństwo

Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

Do tych informacji odniósł się w piątek premier Donald Tusk. - W związku z sygnałami o ewentualnych redukcjach ze strony naszego amerykańskiego sojusznika jesteśmy w całym kontakcie - ja, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz - z dowódcą sił amerykańskich i NATO w Europie (EUCOM) gen. Alexusem Grynkewichem, z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i chcę wszystkich uspokoić - powiedział premier podczas konferencji w Otwocku.

Podkreślił, że od wielu miesięcy spodziewano się „pewnych decyzji dotyczących Europy” ze strony USA. - Nasz sojusznik najważniejszy, najbliższy, Stany Zjednoczone właściwie od lat zapowiadały pewną korektę w ich polityce, większe zainteresowanie innymi „teatrami” i tymi apelami, na które Polska odpowiedziała natychmiast i odpowiada skutecznie, aby Europa brała na siebie większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo - dodał Tusk. W tym kontekście premier ocenił, że Polska jest „krajem absolutnie wiodącym; nic się tu nie zmieni”.

- Otrzymałem zapewnienie i to jest też dla mnie ważne, że te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o współpracę polsko-amerykańską - zaznaczył Tusk.

Jak zauważył, Polska pozostaje „najbardziej stabilnym, lojalnym i skutecznym sojusznikiem” Stanów Zjednoczonych i innych państw NATO.

- Wszystko jest pod kontrolą i pragnę państwa uspokoić (...), nasze bezpieczeństwo będzie nadal dla nas i dla naszych sojuszników priorytetem - podkreślił premier.

sza/ iwo/ pab/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
matheous
"Czasem jedna brygada może być wstrzymana"

wcześniej próbowali ugasić pożar twierdząc, że ta decyzja "nie dotyczy Polski tylko Niemiec".
Teraz jak wszystkie media o tym już piszą otwarcie i mleko się rozlało to mówią, że jednak faktycznie dotyczy to nas i brygada została wstrzymana.

Na każdym
"Czasem jedna brygada może być wstrzymana"

wcześniej próbowali ugasić pożar twierdząc, że ta decyzja "nie dotyczy Polski tylko Niemiec".
Teraz jak wszystkie media o tym już piszą otwarcie i mleko się rozlało to mówią, że jednak faktycznie dotyczy to nas i brygada została wstrzymana.

Na każdym kroku oszustwo i manipulacja, żeby tylko nie ponosić politycznej odpowiedzialności za konkretne wydarzenia.
Żeby poznać prawde o naszych sprawach trzeba czytac zachodnie media.
klimaciarz
Toudi też uważał, że jest żelaznym partnerem jego miłościwości, księciunia...nie dość, że ta miłość była ślepa, to jeszcze jednostronna...
samsza
Kraj zaczołgowany po korek, po co tu brygada pancerna...
:)

#słuszna koncepcja
bha
Jeszcze te ruchy za Oceanu wiele x się zmienią ?. Jak w kalejdoskopie??.

Powiązane: Wojska USA w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki