WIG20 o 11:00 tracił 0,22% od poziomu otwarcia, notując 3 700, 60 punktów przy obrotach sięgających ponad 155 mln zł. Blue chipy skupiają na sobie prawie całą uwagę rynku, na którym aktywność inwestorów nie przekroczyła 350 mln zł. Dobrze sobie radzą takie spółki jak POLNORD (w związku z nowymi umowami i koncesjami oraz m.in. dużym projektem w Rosji), PKO BP, który otworzył nową placówkę w Londynie, a premiera tego otwarcia była w poniedziałek. Wtorek jest jednak dniem spadków, na WIG20 ciążą przede wszystkim takie spółki jak TPSA i BZWBK oraz PEKAO SA.
We wtorek Niedźwiedzie mają przewagę na rynku średniaków i maluchów. O 10:51 WIG40 i WIG80 nurkowały pod poziom otwarcia i notowały spadki odpowiednio o 0,64% i 0,32%. Obrót na tych spółkach jest niewielki. Wśród średnich spółek wzrost powyżej 3% notuje MASTERS, a wśród małych przed spadkami z powodu pomyślnych informacji bronią się: HYGIENIKA (inwestorzy dyskontują pozytywne wiadomości o wygranych przetargach i zwiększeniu udziału w spółce przez głównego inwestora Krzysztofa Moskę), również dobrze sobie radzi ELEKTROBUDOWA, która ogłosiła lepsze prognozy przychodów i zysków.
Miło zaskoczyły na otwarciu akcje BOMI, które rosły nawet o 5%, w związku z listem intencyjnym na temat utworzenia grupy kapitałowej i wiadomościami o podwojeniu liczby sklepów. A bohaterem porannej sesji były walory papierów ARKUS, które taniały bardzo dużo wczoraj po wiadomościach KNF o wątpliwościach dotyczących rzetelności informacji przekazywanych na rynek, a dzisiaj okazały się tak tanie, że aż warte zakupów. Również spółki informatyczne zyskiwały, a szczególnie WASKO i LSI, które ogłosiły nowe plany i umowy z ważnymi kontrahentami. Przed południem wybiła się również spółka REMAK, która ogłosiła podpisanie umowy z AEamp,E Inova GmbH na wykonanie montażu części ciśnieniowej i komponentów kotła w GKW Dillingen w Niemczech.
Jeżeli chodzi o kryzys na rynku drobiu w związku ze stratami w wysokości 2 mln zł spowodowanymi ptasią grypa w Polsce, informacje te nie wpłynęły na rynek giełdowy, ponieważ są dwie spółki na GPW, które zajmują się branżą drobiarską: AMREST i INDYKPOL. Zainteresowanie tymi spółkami jak w ostatnich dniach nie było wielkie i doniesienia z ptasiej grypy nie spowodowały to dużych zmian.
Przed południem podaż na dobre gości na parkiecie warszawskiej giełdy, a statystyka nie jest dobra, ponieważ tanieją 202 spółki, a drożeją tylko 91. Dobrą wiadomością są niskie obroty, które negują ważnośc spadków indeksów, tym bardziej że główny indeks WIG20 obecnie znajduje się poniżej ważnego wsparcia 3700 i jak do tej pory nie było prób jego obrony i powrotu powyżej tego pułapu.





























































