Przełomowy moment – na świecie ubywa bankomatów

Michał Kisiel2019-05-21 13:45analityk Bankier.pl
publikacja
2019-05-21 13:45

Po raz pierwszy sieć bankomatów na świecie zaczyna się kurczyć. Rok 2018 okazał się punktem zwrotnym w stosunkowo krótkiej historii tego wynalazku. W czterech z pięciu krajów, gdzie zainstalowano najwięcej maszyn, automaty zaczęły znikać z ulic.

W styczniu 2019 r. firma badawcza RBR prognozowała, że bankomaty osiągnęły historyczne apogeum popularności i lada moment ich liczba zacznie znacząco spadać. Z najnowszego raportu tej organizacji wynika, że prognoza już się potwierdziła. W 2017 r. globalna sieć bankomatów liczyła 3,28 mln urządzeń. Na koniec 2018 r. było ich o 40 tys. mniej – 3,24 mln.

/ YAY Foto

Ponad połowa maszyn zainstalowana jest w zaledwie czterech krajach – Chinach, USA, Japonii i Brazylii. Na wszystkich tych rynkach bankomaty znikały z ulic w 2018 r. Przyczyny odwrócenia trendu są jednak inne w każdym przypadku.

W Chinach istotne znaczenie ma szybki rozwój systemów płatności mobilnych, oznaczający spadek popularności rozliczeń gotówkowych. Podobna sytuacja miała miejsce w Brazylii, gdzie rynek zdobywają instrumenty bezgotówkowe.

W USA impulsem okazało się wprowadzenie technologii kart mikroprocesorowych EMV. Dla części właścicieli bankomatów nieposiadających dużej sieci wymiana urządzeń okazała się nieopłacalna i nowe standardy oznaczały konieczność porzucenia biznesu. W Japonii banki skoncentrowały się na optymalizacji kosztów i budowie wspólnych sieci maszyn.

Spadającą popularność bankomatów odnotowuje także Narodowy Bank Polski. Na koniec 2018 r. było ich 22,88 tys., o ponad tysiąc mniej niż rok wcześniej. Maleje także liczba wypłat gotówki i rośnie średnia kwota transakcji.

Z danych RBR wynika, że w większości krajów takiej tendencji jeszcze nie widać, a rynek jest w fazie wzrostu. W szczególności dotyczy to słabiej rozwiniętych regionów Ameryki Południowej, Afryki, Środkowego Wschodu i Afryki.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (10)

dodaj komentarz
sublt2
Bankomat to bardzo drogie urządzenie, które na starcie już kosztuje 200k za zamontowanie w punkcie, wymaga dodatkowo załadowywania, serwisu, czyszczenia napraw, jest narażona na zniszczenie/rabunek, lub zgoła ukradnięcie.
To wszystko sprawia że aby się opłacało musi naprawdę być używane, a jeżeli zwiększa się
Bankomat to bardzo drogie urządzenie, które na starcie już kosztuje 200k za zamontowanie w punkcie, wymaga dodatkowo załadowywania, serwisu, czyszczenia napraw, jest narażona na zniszczenie/rabunek, lub zgoła ukradnięcie.
To wszystko sprawia że aby się opłacało musi naprawdę być używane, a jeżeli zwiększa się ilość transakcji bezgotówkowych to opłącalność słabszych punktów spada i trzeb aje po prostu likwidować. Normalna kolej rzeczy.
lightning_network
dygresja:
gdyby policzyć ilość energii elektrycznej zużywanej przez bankomaty oraz ich obsługę - byłby to porównywalny koszt, jaki zużywa sieć bitcoin
karbinadel
Dlatego np. w nieodległej placówce mBanku bankomat i wpłatomat częściej nie działają, niż działają
skasowane_konto
obecnie to szybciej znaleźć można bankomat niż piekarnię, więc jak najbardziej trzeba je usuwać bo tylko szpecą miasto.
glos_rozsadku
chodzi o wprowadzenie pieniądza tylko bezgotówkowego, żeby banki nigdy nie splajtowały i żeby rząd na 1 przycisk mógł spowodować śmierć cywilną tego kto mu podskoczy.
silvio_gesell odpowiada glos_rozsadku
To nie jest celowe działanie rządu, tylko trend spadkiem rynkowych stóp procentowych na całym świecie.
pull_up_terrain_ahead odpowiada silvio_gesell
Ja myślę że to z powodu spadającej dzietności.
silvio_gesell odpowiada pull_up_terrain_ahead
Tak, niskie stopy są spowodowane starzeniem się ludzkości. W Japonii mówi się o tym głośno bo ten proces zaczął się tam najwcześniej:
https://www.boj.or.jp/en/research/wps_rev/wps_2018/data/wp18e01.pdf

Niskie stopy z kolei powodują ściśnięcie bankowych spreadów więc banki oszczędzają zmniejszająć ilość
Tak, niskie stopy są spowodowane starzeniem się ludzkości. W Japonii mówi się o tym głośno bo ten proces zaczął się tam najwcześniej:
https://www.boj.or.jp/en/research/wps_rev/wps_2018/data/wp18e01.pdf

Niskie stopy z kolei powodują ściśnięcie bankowych spreadów więc banki oszczędzają zmniejszająć ilość bankomatów. Nietrudno wyobrazić sobie, że nastąpi moment gdy banki będą mogły wprowadzić ujemne stopy gdyż gotówka przestanie być używana.
lightning_network odpowiada silvio_gesell
W dokumencie IMF banksterka omawia swój pomysł dwóch różnych stóp procentowych dla gotówki i pieniądza elektronicznego. Obawiają się właściwie tylko bitcoina, gdyby nie on - pewnie byśmy to już mieli wdrażane...
silvio_gesell odpowiada lightning_network
Znam te teorie spiskowe, jednak bitcoin nie zagraża fiat money, bo podaż nie odzwierciedla populacji i starzenia się dóbr kapitałowych. Bitcoin nigdy nie będzie medium wymiany bo prowadzi do spirali deflacyjnej. Czego obawiają się bankierzy to wysokich kosztów obsługi gotówki w porównaniu do płatności mobilnych.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki