Po raz pierwszy liczba zainstalowanych na świecie bankomatów zaczyna się kurczyć. Firma badawcza RBR przewiduje, że do 2023 r. sieć maszyn do wypłaty gotówki zmniejszy się do 3,23 mln sztuk. To efekt m.in. digitalizacji usług bankowych w krajach europejskich i popularności płatności mobilnych w Chinach.
Globalna sieć bankomatów liczyła w 2017 r. 3,28 mln urządzeń, wynika z raportu „Global ATM Market and Forecasts to 2023” przygotowanego przez firmę RBR. Zdaniem ekspertów rok 2017 był pod tym względem przełomowy – od tego momentu maszyn do wypłaty gotówki zacznie na świecie ubywać.
Jedna czwarta bankomatów zainstalowanych na świecie znajduje się w Chinach. W 2017 r. za Wielkim Murem nastąpiło odwrócenie trendu. Po długim okresie wzrostu rynku maszyny zaczęły znikać z ulic – operatorzy usunęli 20 tys. urządzeń.
Specjaliści z RBR spodziewają się, że to dopiero początek. W Chinach w kolejnych latach prognozowany jest dalszy spadek liczby dostępnych maszyn. Przyczyną jest przede wszystkim szybki wzrost popularności systemów płatności mobilnych i wynikający z niego spadek zapotrzebowania na gotówkę.
To właśnie fundamentalna zmiana zwyczajów płatniczych zachodząca w Chinach odpowiada w dużej mierze za czarne prognozy dla rynku bankomatów. Podobne zjawisko ma miejsce w niektórych krajach Europy Zachodniej, ale tam główną przyczyną jest kurczenie się sieci placówek bankowych, przy których zwykle instaluje się urządzenia.
Jeśli z prognoz wykluczyć rynek chiński, to do 2023 r. bankomatów nadal będzie przybywać. RBR szacuje, że ich liczba na świecie zwiększy się w tym czasie z 2,5 mln do 2,7 mln. Zapotrzebowanie na takie urządzenia będzie rosnąć w krajach azjatyckich poza Chinami, w Afryce, Środkowym Wschodzie i krajach Ameryki Łacińskiej.































































