REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na mobilne ryzyko - filtr prywatyzujący 3M

2007-04-12 18:31
publikacja
2007-04-12 18:31
Niezabezpieczony laptop to zagrożenie dla bezpieczeństwa informacyjnego firm i instytucji. Większość przypadków utraty krytycznych danych w 2006 roku nastąpiła via urządzenia przenośne tj. laptopy (50% przypadków). Utrata danych z laptopa była przyczyną trzech z pięciu największych katastrof informacyjnych w 2006 roku. Bezpieczeństwo fizyczne IT okazuje się istotniejsze z punktu widzenia liczby i skali incydentów niż bezpieczeństwo sieciowe. Jak się zabezpieczyć? Spójrzmy na bezpieczeństwo informacyjne przez filtr prywatyzujący 3M.

Innowacyjne rozwiązanie

Wraz z upowszechnieniem się technologii mobilnych (urządzenia przenośne) i nowych trendów w biznesie (outsourcing, praca na "odległość", open space) powraca problem bezpieczeństwa danych, w tym danych wyświetlanych na monitorach służbowych komputerów. Szczególnie chodzi tu o sytuacje, gdy pracujemy poza siedzibą firmy. Według badania przeprowadzonego przez firmę Kelton Research, 89% podróżujących służbowo pracowników przyznaje się do snoopingu (podglądania ekranu laptopa osoby siedzącej obok).

3M znalazła innowacyjne rozwiązanie dla tego problemu. Dzięki systemowi mikrożaluzji zastosowanemu w filtrach prywatyzujących 3M (PF) tylko osoba siedząca na wprost monitora (spektrum 60 stopni) widzi obraz. Osoby zerkające z boku, widzą jedynie czarny ekran. Filtr prywatyzujący to prosty i skuteczny standard chroniący dane przed ich utratą bezpośrednio ze służbowych monitorów. Filtry prywatyzujące zapewniają ochronę oczu (mają właściwości antyradiacyjne i antyodblaskowe), cennego sprzętu (eliminują efekt odciśniętej klawiatury w laptopach) oraz chronią poufne informacje (dane osobowe, tajemnice biznesowe, informacje niejawne). Filtr może być stosowany zarówno w monitorach CTR i LCD (ogranicza dostęp do danych: osobom wizytującym organizację, pracownikom w działach finansowych, personalnych, klientom w punktach obsługi klienta etc.), jak i w laptopach (ograniczenie dostępu do poufnych danych współpasażerom podczas podróży, w trakcie negocjacji, osobom przypadkowym i konkurencji). Ryzyko jest zbyt duże, zaś najprostsze rozwiązania z reguły przynoszą największe efekty.

Mobilność = ryzyko?

Firm nie stać już na ryzyko zaniedbań w dziedzinie bezpieczeństwa informacji, inwestują więc w technologie chroniące przed utratą danych. Nie mają wyjścia. Polityka bezpieczeństwa i uzyskanie odpowiednich certyfikatów (np. PN ISO IEC 17799:2003) to istotny element wiarygodności w biznesie. Obowiązek ochrony danych (np. osobowych) nakłada też polskie i unijne prawo. Choć rozwój technologii mobilnych i obecne trendy w biznesie zwiększają ryzyko utraty danych, dzięki innowacyjnym technologiom można je ograniczyć. Nie jest tajemnicą, że większość przypadków utraty danych następuje via urządzenia mobilne (aż 50% w 2006 r.) - to ponad cztery razy więcej niż via Internet (zaledwie 12% przypadków). Co więcej, do trzech z pięciu największych katastrof informacyjnych w 2006 r. (utracono dane przeszło 13,7 milionów klientów) doszło po utracie danych z laptopa, a w jednym przypadku dane wyciekły przez Internet. Mobilność pracowników i elastyczność zatrudnienia będzie rosła, a wraz z nią wykorzystanie urządzeń przenośnych.

Rynek czeka na innowacyjne rozwiązania wspierające pracownika w zakresie bezpieczeństwa danych. Przykładem nowego standardu chroniącego dane przed ich utratą bezpośrednio ze służbowego monitora są opatentowane przez 3M filtry prywatyzujące.

Trzy wymiary bezpieczeństwa

W czterech spośród pięciu największych katastrof informacyjnych ubiegłego roku, w których w sumie utracono kontrolę nad danymi osobowymi 50 milionów osób, przyczyną utraty danych była nieuwaga pracownika, w trzech zaś dane utracono z przenośnego komputera. Powszechne staje się przekonanie, że niezabezpieczony laptop jest "słabym ogniwem", które w połączeniu z ludzką lekkomyślnością przynosi firmom kolosalne straty.

Rok 2006 można śmiało uznać za rekordowy jeśli chodzi o liczbę i skalę utraty danych z firm na całym świecie. Był też rokiem rekordowych strat finansowych z tytułu utraty kontroli nad poufnymi danymi. Dane a wraz z nimi reputację i miliony dolarów traciły banki, korporacje, szpitale, uczelnie, organizacje pozarządowe oraz instytucje rządowe. Największe zanotowane utraty danych miały miejsce w maju, sierpniu i październiku 2006 roku. Pierwszy z nich dotyczył danych osobowych 28,7 milionów weteranów i żołnierzy amerykańskiej armii. Drugi przypadek z sierpnia 2006 zdarzył się w Wielkiej Brytanii. Ofiarą nieuwagi pracownika Nationwide Building Society padło 11 milionów członków stowarzyszenia. Ich dane przechowywane były na firmowym laptopie. Do trzeciego przypadku utraty danych przyczynił się podwykonawca firmy Texas Guaranteed, który utracił kontrolę nad danymi osobowymi blisko 1,3 milionów klientów zapisanymi także w laptopie.

Dlaczego warto używać filtrów

Główną rolą filtra jest ochrona oczu użytkownika komputera. Najgroźniejsze mogą być odblaski światła od ekranu monitora. Problem ochrony wzroku pracownika został dostrzeżony również przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej. Zgodnie z rozporządzeniem z 01.12.1998 r. pracodawca jest zobowiązany organizować stanowiska pracy z monitorami w sposób zapewniający bezpieczeństwo ich użytkownikom, zaś ekran monitora powinien być pokryty warstwą "antyodbiciową" lub wyposażony w odpowiedni filtr. Jednakże monitor to również znacząca inwestycja dla pracodawcy. Szczególnie kosztowne są monitory LCD oraz notebooki. Delikatna powierzchnia wyświetlacza może łatwo ulec uszkodzeniu - można temu skutecznie zapobiec właśnie przez użycie filtrów. Wraz z szybko zmieniającym się środowiskiem pracy, dużą mobilnością pracowników i ogromną ilością przetwarzanych danych pracodawca musi zapewnić również należytą ochronę danych. Filtry prywatyzujące 3M to bardzo opłacalne rozwiązanie, które poprawia efektywność podróżujących pracowników ponieważ można pracować bez ryzyka, że ktoś z boku zajrzy i odczyta dane z monitora. Taki filtr znacznie ułatwia pracę nad poufnymi danymi w nowoczesnym biurze np. w "open space", gdzie każdy ma dostęp do komputera współpracowników. Filtry ograniczają pole widzenia i tym samym dają pewność, że tylko powołane osoby będą mogły odczytać dane z monitora np. w podróży, w banku czy biurze.

Warto przytoczyć dane z badania, które zostało przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wśród dużych i znanych firm działających na tym rynku, aż 77% firm przechowuje i wykorzystuje informacje, które są ściśle tajne. 94% z nich odnotowało co najmniej jeden przypadek naruszenia bezpieczeństwa danych. Inne badanie o nazwie 3M Snooping Survey (dot. zaglądania) - pokazuje, iż 89% badanych podróżujących przyznaje się do zerkania na monitor osoby pracującej obok. A 42% podróżujących służbowo miało wrażenie, że ktoś śledzi ich pracę. Aby uniknąć takich kłopotów zaleca się używanie filtrów prywatyzujących.

Filtr prywatyzujący 3M - właściwości:
  • ogranicza pole widzenia obrazu na ekranie komputera do 60 stopni;
  • dzięki systemowi mikrożaluzji redukuje ryzyko utraty poufności danych;
  • poprawia komfort pracy i wydajność podróżujących pracowników;
  • daje możliwość założenia filtra stroną matową lub rozświetlającą;
  • poprawia kontrast obrazu i posiada powłoki antyodblaskowe;
  • zapobiega syndromowi CVS (Computer Vision Syndrome);
  • zapobiega bólom oczu wywołanym odblaskami światła od monitora;
  • zabezpiecza ekran przed odciskaniem się na nim klawiatury;
  • może pozostać na wyświetlaczu gdy laptop jest zamknięty;
  • posiada wersję kolorystyczną na jasne i czarne monitory;
  • chroni ekran przed zabrudzeniem i zarysowaniem;
  • po założeniu jest praktycznie niewidoczny;
  • ma dożywotnią gwarancję;
  • jest łatwy w montażu.

Nowy trend

Zarówno specjaliści z pionów bezpieczeństwa jak i kadra zarządzająca w firmach dostrzegają wagę bezpieczeństwa fizycznego IT. Wnioski z najnowszych badań też nie pozostawiają wątpliwości. W raporcie Taking Action to Protect Sensitive Data 2007 opublikowanym przez IT Policy Compliance Group - 62% firm wskazało na laptopy i urządzenia mobilne jako najczęstsze źródło utraty danych . W ramach wewnętrznej polityki bezpieczeństwa wiele firm wdraża nowe standardy wspomagające ochronę danych przed kradzieżą wprost z urządzenia mobilnego. Filtr prywatyzujący w sposób prosty zabezpiecza zarówno dane biznesowe używane "w terenie" (sales forces, praca "na odległość", outsourcing), dane osobowe wykorzystywane w punktach obsługi klienta (banki, telekomy), jak też poufne dane przetwarzane wewnątrz firmy (działy: HR, finansowe, księgowe, gabinety lekarskie, kancelarie prawnicze, administracja samorządowa).

"Dane w podróży służbowej" - wypowiedź:

"- Według niedawno opublikowanego raportu Infowatch zdecydowana większość, bo ponad 50% przypadków naruszenia bezpieczeństwa danych w 2006 r. nastąpiło poprzez utratę kontroli nad urządzeniami przenośnymi takimi jak laptopy. Dla porównania, utrata cennych danych poprzez sieć to zaledwie 12% wszystkich przypadków utraty danych. Do incydentów dochodzi często poza siedzibą firmy np. kiedy pracownicy podróżują w celach służbowych. 3M Poland chce pomóc firmom w ochronie danych w podróży służbowej poprzez upowszechnienie standardu z zakresu fizycznego bezpieczeństwa danych jakim jest Filtr Prywatyzujący 3M. Dedykujemy go polskim firmom i instytucjom, ceniącym dyskrecję i zachowanie poufności przechowywanych danych handlowych oraz danych osobowych swoich pracowników i klientów" - powiedział Maciej Stężycki, koordynator marketingu i sprzedaży 3M Poland.

Ilona Gajewska
3M Poland Sp. z o.o.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki