REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NSA: stażysta nie może porzucić stażu

2014-01-17 17:22
publikacja
2014-01-17 17:22

Stażysta musi pracować tak długo, jak długo trwa umowa o staż, nawet jeśli pokłóci się z pracodawcą - orzekł w piątek Naczelny Sąd Administracyjny. Sprawa dotyczyła stażystki, która po kłótni z szefem przestała przychodzić do pracy.

Bezrobotna w marcu 2012 r. rozpoczęła staż w gabinecie fizjoterapii w Ostrowcu Świętokrzyskim. Za wykonywaną pracę miała dostawać stypendium, wypłacane przez starostę powiatowego.

W maju 2012 r. stażystka pokłóciła się z pracodawcą - zarzuciła mu brak kompetencji oraz to, że chciał ją oszukać, bo kazał jej pozostawać w pracy osiem godzin, podczas gdy inni pracownicy, wykonujący podobne zadania, pracowali pół godziny krócej. Pracodawca tłumaczył, że stażystkę obowiązuje ośmiogodzinny czas pracy, a po zakończeniu stażu zostanie on automatycznie skrócony do siedmiu i pół godziny.

Po tej rozmowie pracodawca zwrócił się z wnioskiem do Powiatowego Urzędu Pracy o natychmiastowe rozwiązanie umowy o staż.

W związku z tym starosta odebrał stażystce stypendium, bo przysługuje ono tylko w okresie odbywania stażu. Uznał przy tym, że pracodawca nie naruszył przepisów dotyczących czasu pracy.

Bezrobotna odwołała się od tej decyzji do wojewody świętokrzyskiego, a gdy ten nie przyznał jej racji, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. W sądzie wygrała.

WSA uznał, że pracownicy powinni być traktowani równo w zakresie warunków zatrudnienia, czyli jeżeli pracują w tym samym zakładzie pracy, na tym samym stanowisku i mają takie same obowiązki, to ich czas pracy powinien być taki sam.

Wojewoda świętokrzyski zaskarżył ten wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ten w piątek uchylił wyrok kieleckiego WSA (sygn. I OSK 135/13). W uzasadnieniu sędzia Marek Stojanowski powiedział, że nieporozumienia z pracodawcą w trakcie odbywania stażu nie zwalniają stażysty od dalszego odbywania stażu aż do momentu rozwiązania umowy.

"WSA zajął się oceną umowy, a powinien był tylko stwierdzić, czy stażystka ją wykonuje, czy nie" - dodał sędzia. (PAP)

kju/ kjed/ pz/ gma/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~TTT
"WSA zajął się oceną umowy, a powinien był tylko stwierdzić, czy stażystka ją wykonuje, czy nie" - dodał sędzia NSA. Poziom sędziowania spada na mordę i na pysk, mniej więcej jak poziom dziennikarstwa, niestety. Jacy rządzący, tacy sędziowie w sądach najwyższej instancji. Nie po raz pierwszy trybunał konstytucyjny, Sąd "WSA zajął się oceną umowy, a powinien był tylko stwierdzić, czy stażystka ją wykonuje, czy nie" - dodał sędzia NSA. Poziom sędziowania spada na mordę i na pysk, mniej więcej jak poziom dziennikarstwa, niestety. Jacy rządzący, tacy sędziowie w sądach najwyższej instancji. Nie po raz pierwszy trybunał konstytucyjny, Sąd Najwyższy czy teraz NSA zaskakuje nasz swoją dziwaczną interpretacją prawa - już niedługo będzie to norma, a tylko my będziemy dziwakami.
Zarzut wobec WSA wydaje się totalnie debilny bowiem pierwotnym powodem zaskarżenia do sądu był właśnie czas pracy, tak więc problem był trafnie zdefiniowany.
~janek
a jak do tego ma się palenie w pracy - przeciez palacze mają KRÓTSZY CZAS PRACY niż niepalący. dotyczy to przede wszystkim organów publicznych - w tym SĄDÓW w których drzwi do palarni się nie zamykają
~Mason
A jak do tego się ma walenie w pracy, podobno podnosi produktywność ?
~Toman
Jak to nie może?
Porzuca i już, co to przymus pracować za darmo?
Ogarnijta się!
~ra
to nazywa sie mobing ,powinna dostac odszkodowanie!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ziutek
wyzysk i niewolnictwo w demokratycznej formie
~zerro
jakie są sady każdy widzi; to tragedia Polski. Państwo niepraworządne nierządem stoi

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki