Umowy mają być podpisane do 10 grudnia. Trudno powiedzieć jak przebiegną negocjacje ze świadczeniodawcami.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przyznaje, że wielu świadczeniodawców chce wyższych stawek za usługi w przyszłym roku. Można więc zakontraktować albo więcej tańszych świadczeń albo mniej droższych. "Jeżeli chcemy poradzić sobie z czasową niedostępnością do zabiegów i długimi kolejkami na nie, to musimy więcej tych świadczeń zakontraktować. To z kolei nie pozwala na podniesienie stawek za usługi medyczne" - oświadczył prezes.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Ratownictwa Medycznego zapowiedział, że jeśli Fundusz nie zgodzi się na stawki wyższe o 10 procent, 46 stacji Pogotowia nie podpisze kontraktów.
Zgodnie z planem finansowym, Narodowy Fundusz Zdrowia dysponuje w przyszłym roku 32 miliardami złotych na zakup świadczeń zdrowotnych dla ubezpieczonych.
Źródło:IAR



























































