REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

LIMITYNFZ: Lekarz na etacie mógłby zarabiać do 40 tys. zł miesięcznie

2026-07-15 08:41
publikacja
2026-07-15 08:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli propozycje Ministerstwa Zdrowia wejdą w życie, to miesięczne zarobki lekarza na jednym etacie mogą wynieść około 38-40 tys. zł przy założeniu, że będzie to maksymalnie 240 zł za godzinę – przekazał w środę wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jakub Szulc.

NFZ: Lekarz na etacie mógłby zarabiać do 40 tys. zł miesięcznie
NFZ: Lekarz na etacie mógłby zarabiać do 40 tys. zł miesięcznie
fot. Barock / / Shutterstock

W Programie I Polskiego Radia Szulca pytano o zaprezentowane przez resort zdrowia propozycje zmian m.in. w sposobie wynagradzania medyków.

Wiceprezes NFZ podkreślił, że Narodowy Fundusz Zdrowia płaci szpitalom za świadczenia, które są wykonane, ale to szpital zawiera umowę z lekarzem. Zapytany, ile będzie maksymalnie płacić lekarzom, jeżeli te rozwiązania wejdą w życie, odparł: – Jeżeli mówimy o 240 zł za godzinę maksymalnie, w przeliczeniu na jeden etat – w zależności od tego, czy przyjmiemy, że jest to 160 czy 165 godzin miesięcznie – to jest kwota od 38 tys. zł do blisko 40 tys. zł – powiedział Szulc.

Dodał, że maksymalnie mogą to być dwa etaty.

– I to jest kolejne rozwiązanie, które jest proponowane – dodał.

Wakacje na giełdzie

Zapytany, kiedy zakończy się kontrola w Szpitalu Południowym w Warszawie, odparł, że powinna ona potrwać jeszcze „około miesiąca, czyli do połowy sierpnia – mniej więcej”.

Zastrzegł przy tym, że „bardzo dużo zależy od tego, jak szybko kontrolerzy będą w stanie uzyskać dostęp do dokumentów”.

– Nie jesteśmy jedyną instytucją, która kontroluje Szpital Południowy, i mamy pewną kolejność, która musi zostać zachowana. Czyli służby, takie jak chociażby prokuratura, będą korzystały z tych dokumentów szybciej niż Narodowy Fundusz Zdrowia – powiedział.

Szulc poinformował też, że NFZ przeprowadza blisko tysiąc postępowań kontrolnych w ciągu roku. W 2025 r. było ich 798, a łącznie z czynnościami sprawdzającymi – ponad 2200 różnego rodzaju działań kontrolnych i sprawdzających. W tym roku NFZ przeprowadził 480 kontroli.

W czerwcu portal Zero.pl ujawnił nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji Dawid Kacprzyk, radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, był koordynatorem SOR-u. W 2025 r. medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. (PAP)

pak/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
piotr76
Problemem nie są stawki godzinowe lekarzy, bo choćby w inżynierii, zarządzaniu projektami czy IT najlepsi fachowcy wyciągają więcej niż te 240h/h. Tyle że przy takich stawkach oczekuje się konkretnych efektów i odpowiedzialności za swoje działania, a niektórzy lekarze zaczęli bezczelnie lecieć sobie w ch**a jak jacyś nastoletni praktykanci.Problemem nie są stawki godzinowe lekarzy, bo choćby w inżynierii, zarządzaniu projektami czy IT najlepsi fachowcy wyciągają więcej niż te 240h/h. Tyle że przy takich stawkach oczekuje się konkretnych efektów i odpowiedzialności za swoje działania, a niektórzy lekarze zaczęli bezczelnie lecieć sobie w ch**a jak jacyś nastoletni praktykanci. I to odsłania prawdziwy problem - brak jakiejkolwiek kontroli właścicielskiej w instytucjach publicznych. W porządnie funkcjonującym szpitalu taki kreatywnie rozpisujący godziny lekarz nie miałby zatwierdzonej faktury, a gdyby mocno przegiął to jeszcze miałby roszczenie o karę umowną za złamanie warunków kontraktu.
Żeby poprawić sytuację trzeba byłoby wywalić na zbity pysk całe te obsadzone partyjnymi kolesiami zarządy oraz wprowadzić drakońskie kary za korupcję na stanowiskach publicznych.
wiktor11
lekarz na etacie zarobi 40 tys. brutto jednak szpital musi za niego opłacić wszystkie składki jak za pracownika więc ten etat dla szpitala kosztował będzie ponad 60 tys. zł. Pytanie jak płacone będą nadgodziny. Na etacie każdemu należy urlop za który płaci pracodawca. Koniec końców może okazać się, że utrzymanie lekarza na etacie lekarz na etacie zarobi 40 tys. brutto jednak szpital musi za niego opłacić wszystkie składki jak za pracownika więc ten etat dla szpitala kosztował będzie ponad 60 tys. zł. Pytanie jak płacone będą nadgodziny. Na etacie każdemu należy urlop za który płaci pracodawca. Koniec końców może okazać się, że utrzymanie lekarza na etacie jest droższe niż lekarz na kontrakcie, który sam za siebie płaci składki i nie ma urlopu.
niamek
Jakby prawo które dotyczy lekarzy wprowadzić dla kierowców to mógłbym jeździć 3wywrotkami na raz, po 24 godzin dziennie, nawet na urlopie... Ale to lekarz ma odpowiedzialna robotę a nie kierowca, a nie czekaj to kierowca musi być wyspany i wypoczęty bo może kogoś rozjechać... Jak paczki w maśle... trzeba to rozgonić...
zet69
Większość lekarzy ma zdecydowanie złe podejście do swojej pracy i tylko to że jesteśmy starzejącym się narodem oraz wpuszczono dużo nachodźców to lekarze są potrzebni w b. dużej ilości. Najpierw to trzeba zatrudnić kontrolerów od błędów lekarskich i niech sprawdzają czy w ogóle ci lekarze pracują bo obecnie zamiast pracować 45 minut,Większość lekarzy ma zdecydowanie złe podejście do swojej pracy i tylko to że jesteśmy starzejącym się narodem oraz wpuszczono dużo nachodźców to lekarze są potrzebni w b. dużej ilości. Najpierw to trzeba zatrudnić kontrolerów od błędów lekarskich i niech sprawdzają czy w ogóle ci lekarze pracują bo obecnie zamiast pracować 45 minut, a odpoczywać godzinę to pracują 15 minut i odpoczywają 45minut.
samsza
Nie ma żadnej informacji ile lekarze zarabiają faktycznie na etacie.
Bo informacje są takie, że to ci tylko na kontrakcie mają kominy.
Czyżby przygotowania do zmiany kontraktów na etaty przez PIP, żeby przymusowo zamienić trzeba wiedzieć na jaką etatową pensję? I ile z tych kominów będą zmuszeni oddawać? Niezła intryga, aferę
Nie ma żadnej informacji ile lekarze zarabiają faktycznie na etacie.
Bo informacje są takie, że to ci tylko na kontrakcie mają kominy.
Czyżby przygotowania do zmiany kontraktów na etaty przez PIP, żeby przymusowo zamienić trzeba wiedzieć na jaką etatową pensję? I ile z tych kominów będą zmuszeni oddawać? Niezła intryga, aferę PO zmienić na pieniążki od lekarzy.
tomitomi
10k E na rękę - tyle powinno wyhamować odpływ za granicę .

Powiązane: Gigantyczne pensje lekarzy - afera w ochronie zdrowia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki