Październik był ósmym miesiącem z rzędu, za który Narodowy Bank Polski zaraportował wzrost rezerw złota. Choć tym razem zakupy kruszcu były znacznie mniejsze niż we wrześniu, to polski bank centralny konsekwentnie realizuje politykę zwiększania rezerw „barbarzyńskiego reliktu”.


Na koniec października pozycja „złoto monetarne” została wyceniona na 38,17 mld dolarów – taką kwotę widzimy w opublikowanych w czwartek danych o oficjalnych rezerwach walutowych. Z wyliczeń Bankier.pl wynika, że ilościowo było to ok. 13,734 mln uncji złota. To o 240 tys. uncji więcej, niż NBP oficjalnie raportował na koniec września.
W przeliczaniu na tony rezerwy Narodowego Banku Polskiego zwiększyły się w ubiegłym miesiącu o blisko 7,5 t. To zdecydowanie mniej niż przyrost o 21,8 ton zaraportowany we wrześniu. Nie zmienia to jednak faktu, że NBP zgromadził już ponad 427 ton złota i systematycznie skraca dystans do Europejskiego Banku Centralnego, który dysponuje 506,5 tonami kruszcu.
Od początku 2024 roku NBP kupił już blisko 68,5 ton złota, po tym jak w 2023 r. było to 130 ton. W tym roku NBP zakupy rozpoczął w marcu kupnem około 1,2 tony. W kwietniu nabył ok. 3,5 tony, w maju przybyło ponad 10,3 ton, w czerwcu kolejne 3,7 tony. W lipcu i sierpniu dokupiono odpowiednio 14,3 i 6,2 t. W sumie w XXI wieku polskie rezerwy złota zwiększyły się już o około 317 ton. Z ponad 103 tonami, z którymi wchodziliśmy w nowe tysiąclecie, daje to razem ponad 427 ton złota rezerw przechowywanych w skarbcach w Polsce, Londynie i Nowym Jorku.
Na potwierdzenie tych obliczeń musimy jednak poczekać do 21 listopada, gdy NBP opublikuje statystyki płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Dopiero tam znajdzie się oficjalna informacja o wolumenie posiadanego złota.

1/5 portfela w złocie
Na koniec października 427,2 ton złota było warte ok. 38,17 mld dolarów, co wtedy stanowiło 17,73% ogółu polskich rezerw walutowych. Ale od tego czasu złoto nieco potaniało względem dolara. W środę 30 października na rynku padł nowy nominalny rekord wszech czasów – uncja królewskiego metalu wyceniana była na prawie 2 800 USD. Dzisiaj kosztuje ok. 2 682 USD/oz.
Prezes NBP Adam Glapiński publicznie zapowiedział, że celem banku jest osiągnięcie stanu, w którym złoto stanowi 20% ogółu rezerw walutowych Polski. Cel ten jest już bliski realizacji i może zostać sfinalizowany najprawdopodobniej w 2025 roku.
Po roku 2008 banki centralne Zachodu nagle przestały wyprzedawać rezerwy złota, których pozbywały się przez poprzednie 20 lat. Królewski metal na znaczącą skalę zaczęły za to skupować kraje rozwijające się – przede wszystkim Chiny, Rosja, Indie, Turcja i Kazachstan. W roku 2018 do tego grona dołączyły Polska i Węgry dokonujące pierwszych od 20 lat zakupów złota w Unii Europejskiej.


























































