Z obliczeń Bankier.pl wynika, że w kwietniu Narodowy Bank Polski kontynuował zakupy złota i zgromadził już blisko 600 ton „barbarzyńskiego reliktu”. Potwierdził to prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej.


Jest zatem w zasadzie pewne, że w kwietniu 2026 roku Narodowy Bank Polski zwiększył swoje rezerwy złota. Ale nie wiemy, o ile dokładnie. Bazując na stawce z porannego fixingu LBMA na ostatni roboczy dzień kwietnia (tj. 30.04) dawałoby to ilość rzędu 19,107 mln uncji – wynika z obliczeń Bankier.pl. Byłoby to zatem o 407 tys. uncji więcej, niż NBP oficjalnie zaraportował na koniec marca. Przeliczając na tony, byłoby to 12,66 ton złota zakupionego w kwietniu i implikowałoby wzrost polskich rezerw złota do poziomu 594,3 ton.
Jednakże na potwierdzenie naszych szacunków musimy jednak poczekać do 21 maja, gdy NBP opublikuje statystyki płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Dopiero w tym raporcie nasz bank centralny podaje ilość posiadanego kruszcu. Na razie wiemy jednak na pewno, że na koniec marca złoto stanowiło 29,7% ogółu rezerw walutowych Polski. Czyli mniej od 31% odnotowanych na koniec lutego i tylko nieco więcej niż 29,4% raportowanych na koniec marca.
Warto jednak wziąć poprawkę na fakt, że w kilku poprzednich miesiącach szacunki Bankier.pl nieco rozmijały się z tym, co później publikował NBP. W szacunkach za marzec różnica ta wynosiła 57 tys. uncji (ok. 1,8 tony) i musiała wynikać ze zmiany benchmarku cenowego, przy pomocy której polski bank centralny wycenia rezerwy złota. NBP nie raczył odpowiedzieć na zapytanie dotyczące sposobu ustalania wartości złota statystykach oficjalnych aktywów rezerwowych.

Nie wiemy, w jakich dniach (i po jakich cenach) NBP kupował złoto. Wiemy jednak, że marzec był drugim miesiącem z rzędu, w którym polski bank centralny powiększał rezerwy „barbarzyńskiego reliktu”. W lutym 2026 roku NBP nabył ponad 20 ton złota, a w marcu dorzucił do skarbców ponad 11 ton.
NBP na kursie do światowej pierwszej dziesiątki
20 stycznia NBP podjął decyzje o zwiększeniu polskich rezerw złota do poziomu 700 ton. Na koniec kwietnia NBP posiadał ok. 594 ton złota. A zatem potrzebuje dokupić nieco ponad sto ton, aby zrealizować postawiony cel. Przy takim tempie zakupów jak w ostatnich miesiącach, cel 700 ton można zrealizować jeszcze w 2026 roku. Podobną politykę realizuje Ludowy Bank Chin, który w kwietniu 2026 roku dokonał największych od dwóch lat zakupów złota. Chińskie rezerwy kruszcowe powiększyły się o 260 tys. uncji po wzroście o 160 tys. w marcu.
W 2025 roku NBP był największym pojedynczym nabywcą złota na świecie, dorzucając do swoich skarbców blisko 102 tony „barbarzyńskiego reliktu”. Rok wcześniej NBP zakupił prawie 90 ton złota, a w roku 2023 ponad 130 ton. Łącznie przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały zatem powiększone o 321,55 ton.
W ten sposób Polska awansowała na 12. pozycję w rankingu światowych rezerw złota (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania. W przypadku zrealizowania celu w postaci 700 ton ustępowalibyśmy już tylko 9 bankom centralnym świata.

























































