Z obliczeń Bankier.pl wynika, że w marcu Narodowy Bank Polski ponownie dokonał istotnych zakupów złota. Decydenci ze Świętokrzyskiej mogli ku temu wykorzystać ostrą marcową korektę, która przeceniła królewski metal w porywach o 24%.


Na podstawie miesięcznych raportów NBP na temat oficjalnych rezerw aktywów rezerwowych w redakcji Bankier.pl obliczamy, jak zmieniały się rezerwy złota banku centralnego. Zgodnie z najnowszymi danymi na koniec marca 2026 roku pozycja „złoto monetarne” w NBP było wycenione na ponad 84,4 mld dolarów. To aż o niemal 9,5 mld USD mniej niż na koniec lutego.
Bazując na stawkach z porannego fixingu LBMA na ostatni roboczy dzień lutego (tj. 31.03) dawałoby to ilość rzędu 18,757 mln uncji – wynika z obliczeń Bankier.pl. Byłoby to zatem o 417 tys. uncji więcej, niż NBP oficjalnie zaraportował na koniec lutego. Przeliczając na tony, dawałoby to niemal 13 ton złota zakupionego w marcu i implikowałoby wzrost polskich rezerw złota do ok. 583,4 ton.
Pamiętajmy, że marzec by miesiącem głębokiej korekty na rynkach metali szlachetnych. Kurs królewskiego metalu w reakcji na izraelsko-amerykański atak na Iran najpierw wzrósł do przeszło 5400 USD za uncję, by następnie zanurkować do ok. 4,1 tys. USD. W porywach skala przeceny przekraczała 24%.
Nie wiemy, w jakich dniach (i po jakich cenach) NBP kupował złoto. Wiemy jednak, że marzec był drugim miesiącem z rzędu, w którym polski bank centralny powiększał rezerwy „barbarzyńskiego reliktu”. W lutym 2026 roku NBP nabył ponad 20 ton złota, a w marcu najprawdopodobniej dorzucił do skarbców blisko 13 ton.

Jednakże na potwierdzenie naszych szacunków musimy jednak poczekać do 21 kwietnia, gdy NBP opublikuje statystyki płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Dopiero w tym raporcie nasz bank centralny publikuje ilość posiadanego kruszcu. Na razie wiemy jednak na pewno, że na koniec marca złoto stanowiło 29,38% ogółu rezerw walutowych Polski. Czyli mniej od 31% odnotowanych na koniec lutego.
20 stycznia NBP podjął decyzje o zwiększeniu polskich rezerw złota do poziomu 700 ton. Na koniec lutego NBP posiadał ok. 570,5 ton złota. A zatem potrzebuje dokupić jeszcze ok. 130 ton, aby zrealizować postawiony cel. Przy takim tempie zakupów jak w lutym, cel 700 ton można zrealizować jeszcze w 2026 roku.
W 2025 roku NBP był największym pojedynczym nabywcą złota na świecie, dorzucając do swoich skarbców blisko 102 tony „barbarzyńskiego reliktu”. Rok wcześniej NBP zakupił prawie 90 ton złota, a w roku 2023 ponad 130 ton. Łącznie przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały zatem powiększone o 321,55 ton.
W ten sposób Polska awansowała na 12. pozycję w rankingu światowych rezerw złota (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania. W przypadku zrealizowania celu w postaci 700 ton ustępowalibyśmy już tylko 9 bankom centralnym świata.


























































