REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Górnicy: Nie wyjedziemy bez ministra. Motyka proponuje spotkanie po Trzech Królach

2025-12-25 19:24, akt.2025-12-25 19:44
publikacja
2025-12-25 19:24
aktualizacja
2025-12-25 19:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister energii Miłosz Motyka w piśmie do protestujących górników z czechowickiej kopalni Silesia zadeklarował gotowość wsparcia dialogu społecznego i rozwiązania sporu. Proponuje spotkanie 7 stycznia w Katowicach. Związkowcy żądają jego przyjazdu do Czechowic-Dziedzic.

Górnicy: Nie wyjedziemy bez ministra. Motyka proponuje spotkanie po Trzech Królach
Górnicy: Nie wyjedziemy bez ministra. Motyka proponuje spotkanie po Trzech Królach
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

„Ministerstwo Energii, kierując się dobrem pracowników kopalni PG Silesia, w szczególności górników, deklaruje gotowość do wsparcia dialogu społecznego oraz udziału w rozmowach dotyczących trwającego sporu. W związku z powyższym zapraszamy pracowników PG Silesia oraz przedstawicieli organizacji związkowych kopalni do udziału w posiedzeniu Trójstronnego Zespołu Branżowego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, które planowane jest na dzień 7 stycznia 2026 roku o godz. 9:00 w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach” – brzmi pismo podpisane przez ministra Motykę, które protestujący otrzymali w czwartek.

Szef Solidarności komentuje: To kompromitacja

Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda na portalu X napisał, że minister Motyka „śmieje się górnikom z PG Silesia prosto w twarz”.

„Po kompromitacji, która ma miejsce w ciągu ostatnich dni, wyjście dla niego jest tylko jedno - powinien niezwłocznie podać się do dymisji. Ten człowiek nie dorósł do pełnienia funkcji, jaka została mu powierzona" - wskazał.

Jak dodał, "wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi na postulaty, górnicy kontynuują protest i deklarują, że zostaną pod ziemią do skutku".

Wakacje na giełdzie

Duda opublikował także stanowisko podpisane przez liderów związków zawodowych w Silesii. Wskazali w nim, że tylko przyjazd Miłosza Motyki do Silesii i rozmowa z przedstawicielami załogi może doprowadzić do przerwania protestu.

Lista żądań: praca, ustawa i Barbórka

Związkowcy zaproponowali warunki porozumienia. Ministerstwo energii ma zagwarantować pracownikom Silesii - w przypadku upadłości, likwidacji lub decyzji zatrudnionego – alokację na najbliższą kopalnię od ich miejsca zamieszkania. Żądają też by resort wprowadził do Sejmu nowelę ustawy górniczej, która spowoduje objęcie nią pracowników Silesii. Poprawka powinna zostać przyjęta do końca stycznia przyszłego roku.

Od właściciela, czyli Grupy Bumech, a także zarządcy sądowego, domagają się pisemnych gwarancji, że wobec protestujących nie zostaną wyciągnięte konsekwencje, ustalenia terminu wypłaty nagrody barbórkowej, a także powołania zespołu, którego celem będzie poprawa bezpieczeństwa związanego z niskim obłożeniem stanowisk pracy.

W poniedziałek w kopalni zbierze się rada sekcji górnictwa węgla kamiennego NSZZ Solidarność.

Święta pod ziemią i widmo zwolnień

Protest pracowników w kopalni Silesia trwa czwartą dobę. Pod ziemią przebywa około 20 osób, a kilku na powierzchni. Akcja nie ma charakteru strajku. Wydobycie było prowadzone. Obecnie trwa przerwa świąteczna. Po niej wydobycie zostanie wznowione.

Górnicy sprzeciwiają się zapowiedzianym przez właściciela kopalni – Grupę Bumech – zwolnieniom. Żądają wypłaty całości tegorocznej Barbórki i braku konsekwencji za protest. Domagają się też objęcia ich firmy instrumentami osłonowymi, jakie od 1 stycznia 2026 r. zapewni znowelizowana ustawa górnicza pracownikom spółek z udziałem Skarbu Państwa likwidującym kopalnie. Nie objęła ona ich kopalni.

We wtorek liderzy związków zawodowych spotkali się z sądowym zarządcą, który nadzoruje program sanacyjny realizowany w kopalni, i przedstawicielem Bumechu. Uzyskali jedynie zapewnienie od zarządcy, że wobec uczestniczących w akcji nie zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Tego samego dnia minister Motyka poprosił protestujących o zawieszenie akcji na okres świąteczno-noworoczny i powrót do rozmów po 6 stycznia. Zapewnił, że w resorcie trwają intensywne prace nad znalezieniem rozwiązań legislacyjnych, obejmujących możliwość wsparcia pracowników firmy. To stanowisko ministra skrytykował wówczas lider NSZZ Solidarność w PG Silesia Grzegorz Babij.

"Nie może być sytuacji, kiedy od kilku miesięcy trwa analiza. Już została ustawa podpisana, a oni dalej analizują" – wskazywał.

Prezydenccy ministrowie w kopalni

Również we wtorek do protestujących pod ziemią zjechali prezydenccy ministrowie: Karol Rabenda i Mateusz Kotecki. Rabenda, nawiązując do mającej wejść 1 stycznia 2026 r. nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która określa m.in. instrumenty osłonowe dla pracowników firm z udziałem Skarbu Państwa (nie dotyczy to Silesii, która jest prywatna - PAP) przypomniał, że podpisując ustawę 15 grudnia br. prezydent zwracał uwagę, że nie obejmuje ona wszystkich górników w Polsce, a przez to nie traktuje ich równo. Poprawka do ustawy ma zostać złożona „w najbliższym czasie”.

Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jest największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Jej udział w polskim rynku w 2022 r. wynosił około 3 proc. w produkcji węgla energetycznego i 2,3 proc. w produkcji węgla kamiennego łącznie.

Pod koniec listopada zarządca masy sanacyjnej Silesii zawiadomił związki o zamiarze zwolnień grupowych. Dotyczyłyby one ponad 750 osób.

Grupa Bumech, właściciel spółki PG Silesia eksploatującej kopalnię, podała 8 grudnia, że złożyła zarządcy masy sanacyjnej PG Silesia ofertę dzierżawy kopalni. Bumech zadeklarował przejęcie wybranych pracowników w trybie art. 23(1) Kodeksu pracy. W tej sytuacji zarządca masy sanacyjnej przesunął ewentualne zwolnienia na styczeń. (PAP)

szf/ drag/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (54)

dodaj komentarz
bangladeshnadwisla
Już nie ma tygodnia by jakiś odłam tej wiecznie roszczeniowej zielonej bandy jak Forum Energii nie przypomniał o sobie nowymi żądaniami płacowymi i socjalnymi ! Ja wiem, że mamy tutaj zasmrodzony i zadymiony wiatrowy bantustan zarządzany przez wystraszonych nieudoli, którym grożą zacofani związkowcy oze sklejeni z asfaltem, ale jak Już nie ma tygodnia by jakiś odłam tej wiecznie roszczeniowej zielonej bandy jak Forum Energii nie przypomniał o sobie nowymi żądaniami płacowymi i socjalnymi ! Ja wiem, że mamy tutaj zasmrodzony i zadymiony wiatrowy bantustan zarządzany przez wystraszonych nieudoli, którym grożą zacofani związkowcy oze sklejeni z asfaltem, ale jak długo jeszcze społeczeństwo będzie fundować najwyższe płace przynoszącemu największe straty ozetnictwu ? Tak wygląda normalne państwo gdzie Polakom odbiera się opiekę medyczną by dać wiatrakom ?
arzab
Już nie ma tygodnia by jakiś odłam tej wiecznie roszczeniowej bandy nie przypomniał o sobie nowymi żądaniami płacowymi i socjalnymi ! Ja wiem, że mamy tutaj zasmrodzony i zadymiony węglowy bantustan zarządzany przez wystraszonych nieudoli, którym grożą zacofani związkowcy, ale jak długo jeszcze społeczeństwo będzie fundować najwyższe Już nie ma tygodnia by jakiś odłam tej wiecznie roszczeniowej bandy nie przypomniał o sobie nowymi żądaniami płacowymi i socjalnymi ! Ja wiem, że mamy tutaj zasmrodzony i zadymiony węglowy bantustan zarządzany przez wystraszonych nieudoli, którym grożą zacofani związkowcy, ale jak długo jeszcze społeczeństwo będzie fundować najwyższe płace przynoszącemu największe straty górnictwu ? Tak wygląda normalne państwo ?
menston
Jak najszybciej zamknąć te kopalnie słońca i wiatru. Produkuje energię dużooo drożej niż jest na rynku wiatr za darmo wraz ze słońcem i to się nigdy nie zmieni. Nie chcemy więcej dokładać. Od 30 lat wystarczy I do tego tłuste emerytury wiatraków po 15 latach stania bo się zużyły za co dalej dokładać im biliony do 2040 roku!
bangladesznadwisla
Jak najszybciej zamknąć te kopalnie. Produkuje węgiel dużo drożej niż jest na rynku i to się nigdy nie zmieni. Nie chcemy więcej dokładać. 30 lat wystarczy I do tego tłuste emerytury nieświadomo za co
grocha_123
OZE chce więcej i więcej pieniędzy od podatnika. Bo im się należy i tak od długich długich lat i zawsze mało i mało, a potrzeba jeszcze ze 3 biliony do 2040. Wszystko aby wiatrak leczył się lepiej niż Polak.
mesten
Górnictwo chce więcej i więcej pieniędzy od podatnika. Bo nam się należy i tak od długich długich lat i zawsze mało i mało.
lokaszslask
Każdy kto jest dossany do wiatraków i OZE wpada w szał na temat polskiego węgla. Nawet Donald Trump walczy z wiatrakami bo może wtedy sprzedawać ropę i gaz Europie zamiast tej ruuuskiej ale to boli men24a. Nawet jej nie grozi jak putler że jak nie kupią za 750 mld USD to nałoży cła.
A przecież takie wiatraki niedochodowe. A słyszę
Każdy kto jest dossany do wiatraków i OZE wpada w szał na temat polskiego węgla. Nawet Donald Trump walczy z wiatrakami bo może wtedy sprzedawać ropę i gaz Europie zamiast tej ruuuskiej ale to boli men24a. Nawet jej nie grozi jak putler że jak nie kupią za 750 mld USD to nałoży cła.
A przecież takie wiatraki niedochodowe. A słyszę jeszcze że je dotują tylko samo ETS idzie na ich wsparcie, opłaty OZE, zwalnia się zielone startupy od 20 lat z podatków, etc.? Jedynie co czytam to wszystkie w Polsce farmy wiatrowe przynoszą gigantyczne zyski dzięki cenom aukcyjnym. Kto by nie chciał za nic dostać 492 złote za swoją MWh przy koszcie wiatru 0 złotych.
Teraz takie ustanawiają prawo że już nic nie możesz wykorzystać na własne cele z wyprodukowanej energii. Masz ją oddać państwu a państwo ci ją odsprzeda 5x drożej. I bardzo dobrze bo wreszcie grupka zielonych zwróci nienależne dotacje które wzięli na pv w domach i pompy ciepła etc.
men24a
Każdy kto jest dossany do kopalń wpada w szał na temat wiatraków. Nawet Donald Trump walczy z wiatrakami bo nie może sprzedać ropy i gazu Europie. Nawet jej grozi że jak nie kupią za 750 mld USD to nałoży cła.
A przecież takie wiatraki niedochodowe. A słyszę jeszcze że je dotują tylko nie wyczytałem nigdzie jak ? Jedynie co czytam
Każdy kto jest dossany do kopalń wpada w szał na temat wiatraków. Nawet Donald Trump walczy z wiatrakami bo nie może sprzedać ropy i gazu Europie. Nawet jej grozi że jak nie kupią za 750 mld USD to nałoży cła.
A przecież takie wiatraki niedochodowe. A słyszę jeszcze że je dotują tylko nie wyczytałem nigdzie jak ? Jedynie co czytam to wszystkie w Polsce farmy wiatrowe przynoszą gigantyczne zyski
Teraz takie ustanawiają prawo że już nic nie możesz wykorzystać na własne cele z wyprodukowanej energii. Masz ją oddać państwu a państwo ci ją odsprzeda 5x drożej
juliusz18
W OZE pracuje prawie 100 tysięcy ludzi 216 miliardów dopłaty to na każdą tam zatrudnioną osobę czyli prawdziwych zielonych, związkowych darmozjadów ostatniego pokolenia, wiatraczek, biurw itd. dopłacamy 216 000
zł.

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu podał, że sektor górnictwa węgla kamiennego zanotował w 2024 r.
W OZE pracuje prawie 100 tysięcy ludzi 216 miliardów dopłaty to na każdą tam zatrudnioną osobę czyli prawdziwych zielonych, związkowych darmozjadów ostatniego pokolenia, wiatraczek, biurw itd. dopłacamy 216 000
zł.

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu podał, że sektor górnictwa węgla kamiennego zanotował w 2024 r. 11,06 mld zł straty netto. Co więcej, zeszłoroczne przychody ze sprzedaży węgla były o jedną trzecią niższe niż rok wcześniej. Wyniosły 25,43 mld zł wobec 37,9 mld zł w 2023 r. Oznacza to, że rentowność sprzedaży wyniosła minus 35 proc. Wgłębiając się w dane jasno widać, że spadły przychody całego sektora (z 56 mld zł do 41 mld zł), ale wzrosły koszty (z 48 mld zł do 54 mld zł). Maleje też udział węgla (kamiennego i brunatnego) w produkcji energii elektrycznej. W zeszłym roku wyniósł 57 procent. Jeszcze 10 lat temu było to 80 procent, a 20 lat temu 90 procent. I ta tendencja będzie prawdopodobnie kontynuowana.

To wszystko koszty nierealnego do utrzymania OZE. Kosztem leczenia Polaka dopłaca się do wiatraka.
men24a
No właśnie w OZE pracuje 100 tys ludzi do 65 roku życia.
W górnictwie pracuje 75 tys ludzi do 40 roku życia a potem społeczeństwo musi zrzucać się na setki mld zł na ich wybujałe emerytury. A produkujemy górników emerytów jak pączki na maśle, tego się nie da utrzymać a ich średnia emerytura to 7 tys zł plus deputaty węglowe,
No właśnie w OZE pracuje 100 tys ludzi do 65 roku życia.
W górnictwie pracuje 75 tys ludzi do 40 roku życia a potem społeczeństwo musi zrzucać się na setki mld zł na ich wybujałe emerytury. A produkujemy górników emerytów jak pączki na maśle, tego się nie da utrzymać a ich średnia emerytura to 7 tys zł plus deputaty węglowe, 13ki, Barbórki itd
Ostatnio wyczytałem że wcześniejsze emerytury górników już kosztowały społeczeństwo bilion złoty dlatego pozostali emeryci mają głodowe emerytury, 2 mln emerytów pracujących do 65 roku życia pobiera 1700 brutto emerytury aby miał za co pan górnik na Dominikanie brakować w wieku 40 lat umęczony związkowiec

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki