REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Smutne święta w PG Silesia. Górnicy żądają osłon socjalnych, rząd prosi o czas do stycznia

2025-12-25 10:53
publikacja
2025-12-25 10:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Czwartą dobę trwa protest górników w czechowickiej kopalni Silesia. Domagają się m.in. objęcia osłonami socjalnymi, jakie zapewnia znowelizowana ustawa górnicza. Nie objęła ona tej kopalni. Rzecznik górników Kazimierz Grajcarek powiedział, że pod ziemią przebywa 21 osób.

Smutne święta w PG Silesia. Górnicy żądają osłon socjalnych, rząd prosi o czas do stycznia
Smutne święta w PG Silesia. Górnicy żądają osłon socjalnych, rząd prosi o czas do stycznia
fot. Piotr Guzik / / FORUM

Grajcarek dodał, że kolejnych sześć osób protestuje na powierzchni.

Rzecznik przypomniał, że w środę z górnikami spotkał się przedstawiciel Grupy Bumech, do której należy Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia, i deklarował, że minister energii Miłosz Motyka będzie się „z protestującymi kontaktował przez telefon”. – Na razie nic takiego nie nastąpiło – zaznaczył.

W czwartek z górnikami ma się spotkać szef Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność Jarosław Grzesik.

Postulaty górników: równe prawa i osłony socjalne

Górnicy z Silesii protestują od godziny 6. rano w poniedziałek. Związki przekonują, że akcja ma charakter oddolny, nie ma charakteru strajku.

Wakacje na giełdzie

Protestujący domagają się przede wszystkim od rządu objęcia ich firmy instrumentami osłonowymi, jakie od 1 stycznia 2026 r. zapewni znowelizowana ustawa górnicza pracownikom spółek z udziałem Skarbu Państwa likwidującym kopalnie, a od pracodawcy - wypłaty całości tegorocznej Barbórki i braku konsekwencji za protest.

We wtorek liderzy związków zawodowych spotkali się z sądowym zarządcą, który nadzoruje program sanacyjny realizowany w kopalni, i przedstawicielem Grupy Bumech, właściciela kopalni. Uzyskali słowne zapewnienie od zarządcy, że wobec uczestniczących w akcji nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje. Górnicy oczekują tego jednak na piśmie.

Minister prosi o przerwę, a górnicą żądają konkretów

Tego samego dnia minister energii skierował pismo, w którym poprosił o zawieszenie akcji protestacyjnej na okres świąteczno-noworoczny i powrót do rozmów po 6 stycznia. Zapewnił, że w resorcie trwają intensywne prace nad znalezieniem rozwiązań legislacyjnych, obejmujących możliwość wsparcia pracowników firmy.

Stanowisko ministra skrytykował wówczas lider NSZZ Solidarność w PG Silesia Grzegorz Babij.

Nie może być sytuacji, kiedy od kilku miesięcy trwa analiza. Już została ustawa podpisana, a oni dalej analizują. Ja się pytam, jak długo? Ja mam zjechać i ten świstek pokazać ludziom na dole? – wskazywał.

Związkowiec żądał przyjazdu Miłosza Motyki do Silesii. Wyraził też obawę, że takie przesłanie ministra może skutkować rozszerzeniem protestu.

Prezydent Nawrocki interweniuje. Wysyła "swoich ludzi"

We wtorek do protestujących pod ziemią zjechali prezydenccy ministrowie: Karol Rabenda i Mateusz Kotecki. - W swoim imieniu, ale też w imieniu pana prezydenta, chciałem się zwrócić do strony rządowej, żeby podjęła działania, żeby tę sprawę wyjaśnić i zakończyć pozytywnie - zaapelował później Rabenda.

Nawiązując do mającej wejść 1 stycznia 2026 r. nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która określa m.in. instrumenty osłonowe dla pracowników firm z udziałem Skarbu Państwa (nie dotyczy to Silesii, która jest prywatna), Rabenda przypomniał, że podpisując ustawę 15 grudnia br., prezydent zwracał uwagę, że nie obejmuje ona wszystkich górników w Polsce, a przez to nie traktuje ich równo.

Prezydent zapowiedział, że poprawkę do tej ustawy złożymy w najbliższym czasie. Tę deklarację pana prezydenta chcę podtrzymać. Pracujemy nad nią, aby przed najbliższym posiedzeniem Sejmu wystąpić z inicjatywą zmiany tej ustawy, by objęła ona wszystkich górników - podkreślił minister.

Wigilia pod ziemią i na powierzchni

W Wigilię protestujących odwiedził przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda. Wyraził poparcie dla nich. Krytykował rząd. Jak mówił, zarówno minister Motyka, jak i szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, powinni być w Czechowicach-Dziedzicach i negocjować. Podkreślał, że obecna władza unika dialogu społecznego.

W wigilijny wieczór w siedzibie Solidarności tuż obok kopalni odprawione zostało przez księży nabożeństwo wigilijne dla rodzin górników. Pierwotnie miało się odbyć na cechowni, ale właściciel kopalni nie wyraził na to zgody.

Widmo zwolnień w kopalni

Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jest największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Jej udział w polskim rynku w 2022 r. wynosił około 3 proc. w produkcji węgla energetycznego i 2,3 proc. w produkcji węgla kamiennego łącznie.

Pod koniec listopada br. zarządca masy sanacyjnej Silesii zawiadomił związki o zamiarze zwolnień grupowych. Dotyczyłyby one ponad 750 pracujących w Silesii osób.

Grupa Bumech, właściciel spółki PG Silesia eksploatującej kopalnię, podała 8 grudnia br., że złożyła zarządcy masy sanacyjnej PG Silesia ofertę dzierżawy kopalni Silesia. Bumech zadeklarował też przejęcie wybranych pracowników w trybie art. 23(1) Kodeksu pracy. W tej sytuacji zarządca masy sanacyjnej przesunął ewentualne zwolnienia na styczeń. (PAP)

szf/ agzi/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
andrej122
Weźcie swoją wiatraczną brać, otwórzcie firmę i produkujcie wiatraki za biliony, dzięki czemu będziecie mogli zgarniać dotacje. Ale tak - prościej kleić się ekologicznymy klejem do asfaltu gdzie trzeba tusKOli odklejać toksycznym acetonem. xD
andrej122
I wymuszać na obywatelach haracz w postaci odprawy dwudziestopięcioletniej pensji minimalnej dla wiatraków.
andrej122
Mam minusa @kaczyslaw jest czujny he he.
kaczyslaw_ odpowiada andrej122
Straszne. Idź na skargę do mateckiego, że za minusa nie dostaniesz premii. xD
andrej122 odpowiada (usunięty)
Nie wiem co wąchasz ale w MINUTĘ odpisać. No no. Pewnie to dym z płonących wiatraków.
andrej122 odpowiada kaczyslaw_
Ważne że wiatrak chiński da ci premię.
kaczyslaw_ odpowiada andrej122
Tobie najwyraźniej węgiel daje po garach, że odpisujesz w minutę, hipokryto. xD
andrej122 odpowiada kaczyslaw_
Tobie najwyraźniej wiart nie dał po garach, że odpisałeś w 4 minuty, a nie w jedną zielony hipokryto. xD
kaczyslaw_ odpowiada andrej122
Tobie ten wiatr to zakręcił wiatrakiem na czapeczce z daszkiem, aż odleciałeś do krainy czarnego węgla, czarny krecie. xD
andrej122 odpowiada kaczyslaw_
Tobie ten polski węgiel to zakręcił wiatrakiem na czapeczce z panelami pv, aż odleciałeś do krainy tęczowego wiatru, nadziemny krecie wiatraczny. xD

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki