Wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki prezentuje na czwartkowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej opracowany przez swój resort "Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju" - poinformował w rozmowie z PAP Przemysław Kuk, dyrektor Departamentu Komunikacji i promocji NBP.
Przyjęty przez rząd plan zakłada m.in. wsparcie rozwoju firm, ich produktywności i ekspansji zagranicznej oraz równomierny rozwój całego kraju.
Plan opiera się na 5 filarach:
- reindustrializacji (wspieranie istniejących i rozwijanie nowych przewag konkurencyjnych i specjalizacji polskiej gospodarki),
- rozwoju innowacyjnych firm (budowa przyjaznego otoczenia dla firm i systemu wsparcia innowacji),
- kapitale dla rozwoju (więcej inwestycji i budowanie oszczędności Polaków),
- ekspansji zagranicznej (wsparcie eksportu i inwestycji zagranicznych polskich firm, reforma dyplomacji ekonomicznej, promowanie polskich marek)
- rozwoju społecznym i regionalnym (m.in. reforma szkolnictwa zawodowego, włączenie obszarów wiejskich i małych miast w procesy rozwojowe).
Podczas prezentacji swojego planu w lutzm minister Morawiecki mówił: Chcemy, żeby nasz plan był planem rozwoju, żebyśmy odeszli od modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnego, na rzecz bardziej zrównoważonego rozwoju.

"To jest element naszego zobowiązania, kontraktu można powiedzieć społecznego, który będzie przyświecał bardzo wielu naszym działaniom" - powiedział Morawiecki.
Przeczytaj także
Ten plan - jak wskazał Morawiecki - ma z jednej strony "odchodzić od takiej hiper konkurencji rynkowej, gdzie firmy na rynku zabijają się o mikro, malutkie, cienkie marże, na rzecz współpracy między nimi". "Współpracy z instytutami badawczymi, uniwersytetami i również z administracją publiczną, i nie tylko w ramach ustawy o zamówieniach publicznych" - zaznaczył.
Chcemy, żeby to był nasz własny oryginalny plan; on będzie inny niż to, co było proponowane do tej pory, bo kończy się paliwo, na którym jechała polska gospodarka - mówił wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.
Bez giełdy nie ma planu Morawieckiego
Plan wicepremiera Morawickiego od momentu swojego powstania budzi kontrowersje. Przykładowo profesor Balcerowicz zwracał uwagę, że nie wszystko, co nazywane jest planem, może być uznawane za plan.
Parę dni temu w artykule "Bez giełdy nie ma planu Morawieckiego" przedstawiliśmy fragmenty dyskusji w ramach XVI Konferencji Domów Maklerskich. Kontrowersji doszukiwano się przede wszystkim w źródłach finansowania planu.
- Rynek kapitałowy jest konieczny, aby gospodarka mogła się zdrowo rozwijać - przekonywał już w swoim wystąpieniu otwierającym konferencję prezes Izby Domów Maklerskich, Waldemar Markiewicz. - Wierzymy, ze rynek kapitałowy świetnie wpisuje się w plan Morawieckiego i pomoże Polsce uniknąć pułapki średniego rozwoju - dodał.
Plan Morawieckiego komentuje Piotr Kuczyński

Zarys programu wicepremiera Mateusza Morawieckiego mogę ocenić w trzech aspektach. Po pierwsze – cele. Chyba nie ma w Polsce nikogo, kto powiedziałby, że są niewłaściwe. Polska gospodarka powinna zawierać więcej przemysłu, być innowacyjna oraz konkurencyjna, ale niekonkurująca niską płacą. O tym samym mówię od lat...- pisze Piotr Kuczyński.
jba/(PAP)





























































