REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Monarchia podtrzymana. Norwegia odrzuca republikę w czasie największego kryzysu

2026-02-03 13:10
publikacja
2026-02-03 13:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Parlament Norwegii zdecydowaną większością odrzucił we wtorek w głosowaniu propozycję wprowadzenia w kraju republiki. Decyzja zapadła w dniu rozpoczęcia procesu syna księżnej Mette-Marit i w czasie, gdy na jaw wychodzą doniesienia o jej relacjach z Jeffreyem Epsteinem.

Monarchia podtrzymana. Norwegia odrzuca republikę w czasie największego kryzysu
Monarchia podtrzymana. Norwegia odrzuca republikę w czasie największego kryzysu
fot. Visual PhotoLog / / Shutterstock

Za utrzymaniem monarchii opowiedzieli się m.in. przedstawiciele ugrupowań, które w swoich programach politycznych deklarują poparcie dla jej zniesienia. Za wprowadzeniem republiki głosowali jedynie posłowie Partii Zielonych oraz radykalnie lewicowej Partii Czerwonej.

Parlament (Storting) zdecydował o utrzymaniu monarchii w czasie jej najpoważniejszego od lat kryzysu. Jego źródłem są zarzuty karne wobec Mariusa Borga Hoeiby’ego, syna księżnej Mette-Marit, oraz ujawniane w ostatnich dniach doniesienia o jej niejasnych relacjach z amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.

Badania opinii publicznej w Norwegii oraz wypowiedzi ekspertów wskazują na rosnące podziały społeczne w sprawie monarchii. W rozmowie z PAP politolog Craig Aaen-Stockdale z ruchu Norwegia Republiką podkreślił, że choć poparcie dla monarchii pozostaje wysokie, to między 2017 a 2024 rokiem spadło z 80 proc. do ok. 62 proc. Jak powiedział, ustrój republikański zyskuje zwolenników zwłaszcza wśród młodych wyborców i mieszkańców dużych miast.

- Dziedziczna głowa państwa jest sprzeczna z zasadami równości obywateli wobec prawa, a sam monarcha nie ponosi odpowiedzialności ani karnej, ani politycznej, a nawet może zwolnić z niej członków rodziny panującej. Wybieralny prezydent lepiej odpowiadałby współczesny oczekiwaniom wobec demokracji - ocenił Aaen-Stockdale.

Wakacje na giełdzie

Eksperci podkreślają jednak, że mimo obecnego kryzysu monarchia w Norwegii wciąż pełni stabilizującą rolę w systemie politycznym. Dla Tove Taalesen, wieloletniej szefowej służby w Pałacu Królewskim i autorki książek o kulisach życia norweskiej rodziny królewskiej, wtorkowe głosowanie pokazało, że Storting oddzielił ocenę bieżących problemów wizerunkowych rodziny królewskiej od samej instytucji monarchii. Taalsen w rozmowie z PAP nie miała jednak wątpliwości, że ostatnie wydarzenia zostawią głęboki ślad.

- To nie jest tylko jeden z wielu problemów, to kryzys, który na zawsze zapisze się w historii norweskiej rodziny królewskiej - oceniła Taalesen.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki