Ministerialne stypendia w wysokości 500 zł miesięcznie mają zachęcać absolwentów studiów pielęgniarskich i położniczych do pracy w placówkach publicznych i zatrzymać masowe wyjazdy do pracy za granicą.
Ministerstwo Zdrowia planuje, że nowe rozwiązanie ruszy najpóźniej w październiku, tak aby skorzystać z niego mogły już tegoroczne adeptki zawodu.
Wstępne plany zakładają, że każda z nich miesięcznie dostanie 500 zł stypendium. Przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Warmii i Mazurach Elżbieta Butkiewicz podkreśla, wypłata stypendiów może być wstępem do poprawy sytuacji na rynku pracy. "Jest to jeden z elementów, który może zatrzymać pielęgniarki lub pozyskać nowe osoby do zawodu" - mówiła.
Wnioskować o stypendium będzie mogła każda nowa pielęgniarka, a jedyny wymóg, jaki będzie musiała spełnić, to zatrudnienie się na etacie.
Jak wynika z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, prawie 40 proc. osób kończących studia pielęgniarskie nie podejmuje pracy w zawodzie.

Średnia wieku pielęgniarki w Polsce to 51 lat. W październiku ubiegłego roku 12 tys. pielęgniarek nabyło uprawnienia emerytalne.
IAR/Beata Gajlewska/PRadio Olsztyn/hk/wg/moc






























































