Negocjacje trwają, pojawiło się światełko w tunelu, mam nadzieję, że kolejne spotkania będą owocowały postępem rozmów - powiedział w piątek minister zdrowia Łukasz Szumowski po rozmowach z lekarzami rezydentami, którzy domagają się wzrostu nakładów na zdrowie i podwyżek.
Lekarze rezydenci ocenili rozmowy z nowym ministrem pisząc na Twitterze: "Z satysfakcją informujemy że rozpoczęliśmy REALNY dialog i negocjacje z MZ. Spotkanie upłynęło w dobrej atmosferze otwartości na argumenty obu stron. Jesteśmy w trakcie negocjacji, na stole są konkretne propozycje nad którymi obie strony będą pracować do czasu kolejnego spotkania".
Piątkowe spotkanie w Centrum "Dialog" trwało prawie pięć godzin.

Młodzi lekarze protestują od 2 października; domagają się m.in. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń. Początkowo rezydenci prowadzili protest głodowy, z czasem zdecydowali o zmianie formy - zaczęli wypowiadać klauzulę opt-out - umowę, na mocy której lekarze zgadzają się wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo; dzięki czemu w wielu szpitalach zapewniona jest całodobowa obsada lekarska. Według szacunków MZ klauzulę opt-out wypowiedziało dotychczas ok. 4 tys. lekarzy; zdaniem protestujących takich wypowiedzeń jest ok. 5 tys.
Lekarze rezydenci w sieci - kiedy adrenalina nie pozwala zasnąć
„Wszelkie dodatkowe zajęcia są dla mnie sposobem na przetrwanie, odreagowanie” – mówią młodzi lekarze, którzy oprócz dyżurów w przychodniach, po godzinach prowadzą swoje blogi. Rzadko mogą mówić o nich w kontekście dodatkowego zarobku, jednak nie chcą pozostać bierni wobec pseudonaukowych treści masowo publikowanych w internecie lub po prostu chcą znaleźć odskocznię po wielogodzinnych dyżurach.
autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl
ktl/ js/




























































