REKLAMA

Minister zdrowia: Zmiany w szpitalach, wsparcie wojska, kwarantanna po nowemu

2020-10-19 13:09, akt.2020-10-19 14:29
publikacja
2020-10-19 13:09
aktualizacja
2020-10-19 14:29
Ministerstwo Zdrowia

Druga fala zachorowań na koronawirusa w pełni. Minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił zmiany w podejściu do walki z pandemią.

Szpitale tymczasowe w każdym województwie

Premier Morawiecki wydał polecenie dotyczące przygotowania planów budowy szpitali tymczasowych w każdym mieście wojewódzkim; w pierwszej kolejności w województwach mazowieckim, małopolskim i wielkopolskim - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Premier Morawiecki wydał polecenie dotyczące przygotowania planów budowy szpitali tymczasowych w każdym mieście wojewódzkim" - poinformował minister Niedzielski.

Podkreślał, że bardziej narażone na wzrost zakażeń są obecnie województwa mazowieckie, małopolskie, wielkopolskie. "To są miejsca, w których te projekty będą w pierwszej kolejności realizowane" - podkreślił.

Budowa szpitali tymczasowych w największym stopniu obciąży struktury MON i MSWiA; ogromną rolę ma także Kancelaria Premiera - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister zdrowia mówił na konferencji prasowej, że w budowę szpitali tymczasowych w każdym mieście wojewódzkim zaangażowane są wszystkie resorty. "Bardzo się cieszę, że walka z Covid nie jest tylko domeną ministra zdrowia, to jest praca zespołowa, której przewodzi pan premier Morawiecki" - zaznaczył Niedzielski.

Podkreślił, że budowa szpitali tymczasowych w największym stopniu obciąży struktury Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. "To szpitale, które podlegają tym dwóm resortom będą brały na siebie ciężar odpowiedzialności za budowę i funkcjonowanie szpitali tymczasowych" - dodał.

Jak mówił Niedzielski, ogromną rolę w budowie szpitali tymczasowych będzie odgrywała także Kancelaria Premiera. "Pan minister Dworczyk, który jest zaangażowany bezpośrednio w przygotowanie tych projektów największych dotyczących budowy szpitali tymczasowych jest właśnie na Stadionie Narodowym i nadzoruje sposób rozpisywania na szczegóły planu postawienia tego szpitala" - poinformował szef MZ.

Lokalizacje szpitali tymczasowych w całym kraju będą doprecyzowane w perspektywie tygodnia, dwóch; w pierwszej kolejności analizujemy puste budynki po szpitalach, bądź hale wystawowe - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski poinformował, że plany dotyczące szpitali tymczasowych będą doprecyzowane w perspektywie tygodnia, dwóch. "W pierwszej kolejności analizujemy puste budynki po szpitalach, bądź hale wystawowe. Mamy bardzo dokładny przegląd infrastruktury, który jest robiony przez cały weekend przez wojewodów i dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ" - powiedział minister.

Nie chciał jednak informować o konkretnych lokalizacjach, ponieważ - jak zaznaczył - mają one charakter oferty. "Na przykład w Warszawie mamy kilka ofert na to drugie miejsce, które potencjalnie będzie operowało pod auspicjami szpitala wojskowego, bo Stadion Narodowy będzie operował pod auspicjami szpitala MSWiA. Dopóki te oferty nie zostaną ostatecznie przeanalizowane i wybrane, ja nie mam upoważnienia, żeby informować, jakie te oferty są" - powiedział szef MZ.

Poinformował też, że w tej chwili wysiłki koncentrują się na przekształcaniu szpitali powiatowych i części oddziałów internistycznych w szpitalach wojewódzkich, a także dołączeniu sektora prywatnego do systemu walki z Covid.

Oddziały internistyczne przekształcone w covidowe

Chcemy zaproponować rozwiązanie, które polega na przekształceniu oddziałów internistycznych na potrzeby walki z COVID-19; da to dodatkowe 3 tys. łóżek wraz z personelem.

Część szpitali powiatowych dla osób z COVID-19, pozostałe - dla innych pacjentów

Jeżeli są w regionie koło siebie blisko dwa szpitale powiatowe, to jeden z nich będzie przejmował ruch pacjentów niecovidowych z obu powiatów, natomiast drugi będzie zajmował się pacjentami covidowymi z tych dwóch powiatów - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister na konferencji prasowej poinformował, że dokonano "przeglądu" szpitali powiatowych zarówno pod względem możliwości wykorzystania ich infrastruktury na cele covidowe, jak i zoptymalizowania dostępu dla pacjentów, którzy mają przypadłości inne niż COVID-19.

"Staraliśmy się budować taką regułę, którą obrazowo można wytłumaczyć w ten sposób: jeżeli są w regionie koło siebie blisko dwa szpitale powiatowe, to jeden z nich będzie przejmował ruch pacjentów niecovidowych z obu powiatów, natomiast drugi będzie zajmował się pacjentami covidowymi z tych dwóch powiatów" - powiedział.

"Można powiedzieć, że mamy do czynienia z pewnego rodzaju profilowaniem szpitali regionalnych powiatowych na te, które mają wypełniać tylko i wyłącznie funkcje covidowe" - dodał.

Poinformował, że w wyniku takiego przekształcenia ma przybyć kolejne 10 tys. łóżek dla chorych z koronawirusem.

Zasoby kadrowe uzupełnione będą mogły być medykami z zagranicy

Zasoby kadrowe uzupełnione będą mogły być medykami z zagranicy. Ostateczną decyzję dopuszczającą do pracy wydawać będzie minister zdrowia, by zapewnić jakość tych świadczeń - to jedna ze zmian zapowiedzianych w poniedziałek przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Minister zapowiedział na konferencji prasowej, że krajowe zasoby kadrowe będą uzupełniane również lekarzami z zagranicy.

"Będzie taki specjalny tryb, który na ten czas covidowy pozwoli ściągnąć, czy przynajmniej dać możliwość taką tym, którzy deklarują chęć przyjazdu do Polski, a mają odpowiednie uprawnienia, by wzmocnili nasz system, by mogli pracować w Polsce" - powiedział Niedzielski.

Poinformował, że to minister zdrowia ma wyrażać zgodę na dopuszczenie takiego medyka do pracy. Chodzi o to - zaznaczył - by ta procedura miała "charakter jakościowy". "By nie oznaczało to narażenia pacjentów na jakiekolwiek niebezpieczeństwo" - powiedział szef MZ.

Prywatne lecznictwo włączy się do walki 

Prywatne lecznictwo musi się włączyć w walkę z koronawirusem, jest deklaracja współpracy; do środy wypracujemy listę szpitali prywatnych, które będą miały tzw. łóżka covidowe - oświadczył w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia mówił na konferencji prasowej, że rozmawiał z przedstawicielem firmy Lux Med i wiceprezesem Pracodawców RP, który odpowiada za obszar medyczny.

"Doszliśmy do takiego porozumienia, czy do takiej konkluzji, że również prywatne lecznictwo musi się włączyć w walkę z covidem" - relacjonował Niedzielski.

Powiedział, że jest "absolutnie deklaracja współpracy i włączenia się w ten proces walki z koronawirusem". "Do środy mamy wspólnie wypracować listę szpitali prywatnych, które również będą obciążone obowiązkiem utworzenia tzw. łóżek covidowych" - zapowiedział minister.

Jak dodał taka operacja powinna spowodować kolejne zauważalne, czyli "liczone w tysiącu bądź więcej powiększenie efektywne bazy łóżkowej dostępnej na leczenie Covid". 

Zarówno premier, jak i minister zdrowia będą mieć uprawnienia do kierowania poleceń do prywatnych szpitali, które będę włączone do walki z koronawirusem; otrzymają warunki finansowe analogiczne do tych, jakie mają szpitale publiczne - zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski był pytany na konferencji prasowej na jakich zasadach do systemu walki z Covid-19 będzie włączona prywatna służba zdrowia. Szef MZ wyjaśnił, że zarówno premier, jak i minister zdrowia będą mieć uprawnienia do kierowania poleceń do tych prywatnych szpitali.

Następnie na podstawie podpisane umowy będą regulowane warunki finansowe. "Jeśli ta umowa w propozycji przedłożonej przez ministra bądź w trakcie negocjacji nie zostanie zaakceptowana, to wtedy minister ma prawo narzucić warunki finansowe. Ale tutaj z założenia działamy w taki sposób, że będą to warunki analogiczne do tych, które otrzymują szpitale publiczne" - mówił Niedzielski.

Wyjaśnił, że zgodnie z cennikiem NFZ w przypadku pacjenta podejrzanego o zakażenie koronawirusem to jest kwota 180 zł, a jeżeli to jest to pacjent już ze zdiagnozowanym Covid-19, to każdy dzień hospitalizacji jest liczony na ponad 400 zł. "To są warunki, które zapewniają stabilność finansową i na pewno rekompensują koszty i myślę, że można śmiało powiedzieć, że jest w tym dobra marża" - powiedział minister zdrowia.

Dodał, że w kwestii dodatkowych wynagrodzeń dla osób zaangażowanych w walkę z koronawirusem, to do tej pory NFZ wypłaca miesięcznie ok. 25 mln zł rekompensaty z tytułu 50-proc. dodatku. "Teraz ponieważ to podwajamy, czyli będziemy mieli 200-proc. wynagrodzenie to należy liczyć się, że z tego tytułu będzie przyrost o drugie tyle, czyli te miesięcznie koszty będą rzędu 50 mln zł" - przekazał Niedzielski.

"Ale chcę powiedzieć, że to jest szacunek, ponieważ zakładamy dołączenie kolejnych grup, w tym przede wszystkim ratowników do tych grup zawodów, które będą miały rekompensatę finansową. To samo będzie w przypadku osób kierowanych przez wojewodę" - dodał szef MZ.

"Wszystkie ręce na pokład"

Podpiszę dziś rozporządzenie, które będzie do grudnia wyłączało normy związane z zatrudnieniem poszczególnych typów personelu w danych zakresach, oddziałach szpitalnych; te normy, aby zachować bezpieczeństwo i ciągłość będą poluzowane - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister zdrowia na konferencji prasowej w Warszawie dziękował pracownikom medycznym, którzy poświęcają swój czas, by walczyć z pandemią.

"Tutaj realizujemy hasło +wszystkie ręce na pokład+ i mam nadzieję, że ta walka będzie miała charakter walki wspólnoty, a nie przeszkadzania i formułowania ciągle haseł kontestujących i na poziomie codziennego życia społecznego, ale również na poziomie funkcjonowania czy życia politycznego" - oświadczył.

Dodał, że aby poprawić sytuację personelu działania będą prowadzone w różnych kierunkach.

"Będziemy optymalizowali normy zatrudnienia personelu medycznego. Ja dzisiaj podpiszę rozporządzenie ministra zdrowia, które będzie do grudnia wyłączało wszystkie normy związane z zatrudnieniem poszczególnych typów personelu w danych zakresach, oddziałach szpitalnych, lecznictwa, te normy, aby zachować bezpieczeństwo, ciągłość, będą poluzowane, będziemy mieli do czynienia z możliwością definiowania ich na poziomie poszczególnych kierowników jednostek i w tym sensie nie będą obowiązywały sztywne normy, one będą dobierane do sytuacji" - zapowiedział minister zdrowia. 

Za kilka dni 20 tys. zakażeń dziennie

Jeżeli w tym tempie będzie się zwiększała liczba zachorowań, to trzeba mieć świadomość, że w przyszły tydzień możemy wejść z liczbą 15-20 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Zaapelował o poważne traktowanie obostrzeń.

Ministerstwo Zdrowia - mówił Niedzielski na konferencji prasowej - przygotowuje się na wszystkie możliwe scenariusze, również te najgorsze, "które będą na przykład realizowały się w postaci 15 nawet tysięcy czy 20 tysięcy nowych zakażeń jeszcze w tym tygodniu".

"Bo mamy co prawda przez weekend pewne obniżenie, bo dzisiejsza liczba zachorowań to jest 7500, ale przypominam, że tydzień temu to były cztery tysiące, więc ten wzrost, mimo obniżki weekendowej, nadal jest dynamiczny" - dodał.

Jak mówił, praktycznie mamy do czynienia z podwojeniem liczby przypadków. "Jeżeli w tym tempie będzie się zwiększała liczba zachorowań, to trzeba mieć świadomość, że w przyszły tydzień możemy wejść z liczbą 15-20 tysięcy zakażeń dziennie. Dlatego z tego miejsca apeluję do wszystkich państwa o bardzo poważne traktowanie wszystkich obostrzeń, które wprowadzamy systematycznie od dwóch tygodni" - oświadczył Niedzielski.

Wskazywał, że noszenie maseczek "jest wymogiem podstawowym, ten kto tej maseczki nie nosi, jest osobą nieodpowiedzialną, generuje ryzyko nie tylko dla własnego bezpieczeństwa, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa innych". "Zasada zero tolerancji na pewno będzie przez policję stosowana, ale namawiam też żebyśmy zwracali uwagę osobom, które absolutnie narażają nas na niebezpieczeństwo" - powiedział szef resortu zdrowia.

Praca zdalna na kwarantannie

Chcemy wprowadzić możliwość tzw. telepracy czy pracy zdalnej na kwarantannie, oczywiście za zgodą pracownika i pracodawcy - zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej.

Niedzielski zaznaczył, że po minionym weekendzie blisko 300 tys. osób przebywa na kwarantannie.

"Chcielibyśmy, żeby te osoby mogły mieć możliwość pracy, bo na razie takiej możliwości nasze ustawodawstwo i przepisy nie przewidywały" - dodał. Więcej na ten temat>>

60 proc. zajętych łóżek 

W całym kraju obecnie dla pacjentów z COVID-19 przygotowanych jest 15 tys. łóżek szpitalnych, ok. 60 proc. z nich jest zajętych - mówił w poniedziałek w czasie konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister mówił o tym, że przeprowadzono kontrolę infrastruktury szpitalnej. Wynika z niej, że w całej Polsce dostępnych jest obecnie ok. 15 tys. takich łóżek szpitalnych, w tym 60 proc. z nich jest zajętych.

"(15 tys. łóżek - PAP) to jest liczba dla całego kraju, jeżeli mówimy o procencie zajętości łóżek to wynosi mniej więcej 60 proc. (...). Proszę pamiętać, że to wskaźnik ogólnopolski i może się różnić w poszczególnych regionach, szczególnie w tych, które są w najtrudniejszej pozycji, jeśli chodzi o liczbę dziennych zakażeń" - powiedział.

Równocześnie dodał, że wzmacniana jest funkcja koordynatorów wojewódzkich, którzy pomagać mają w rozdysponowaniu pacjentów pomiędzy placówkami. Ponadto stwierdził, że trwają prace związane z przekształcaniem powiatowych szpitali (I poziom) na szpitale, które mają zająć się pacjentami z COVID-19.

"Szpitale powiatowe, które do tej pory funkcjonowały w swoich regionach jako szpitale bądź wielozakresowe, bądź specjalistyczne, które mogą udźwignąć ciężar walki z COVID-19 zostaną przekształcone w szpitale tzw. II poziomu covidowego, czyli szpitale, które przede wszystkim zajmują się leczeniem osób zakażonych koronawirusem" - wyjaśnił Niedzielski.

Będą kolejne obostrzenia

Rząd nie wyklucza wprowadzenia kolejnych obostrzeń epidemicznych, w zależności od dziennego przyrostu nowych chorych na koronawirusa - powiedział w minister zdrowia Adam Niedzielski w trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej.

"Premier Gowin deklarował, że przeprowadzi konsultacje z branżami, której są już dotknięte obostrzeniami (...) ale wiem też, że pan premier (Gowin - PAP) będzie prowadził szersze konsultacje, bo w zależności od scenariusza rozwoju dziennej liczby zachorowań będziemy musieli myśleć o nowych obostrzeniach, no bo raczej taka perspektywa nas czeka" - powiedział Niedzielski.

Dodał, że ewentualne nowe ograniczenia będą konsultowane z poszczególnymi branżami.

Wojsko włączy się do pomocy

Żołnierze będą zastępować personel medyczny w mobilnych punktach pobrań tzw. drive thru - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. W miarę potrzeby czas pracy tych punktów ma być wydłużany.

Minister zapowiedział m.in. zmiany w organizacji mobilnych punktów pobrań.

"Żołnierze Wojska Polskiego będą zastępować w punktach drive thru personel medyczny, który będzie mógł wrócić do swoich standardowych obowiązków w szpitalach, w których jest zatrudniony. To będzie realne wzmocnienie" - powiedział Niedzielski. Dodał, że czas pracy tych punktów będzie równocześnie w miarę potrzeb wydłużany.

Lekarze rezydenci będą zwolnieni z egzaminu ustnego

Aby zwiększyć liczbę personelu do walki z epidemią, lekarze rezydenci będą zwolnieni z egzaminu ustnego - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. Przekazał ponadto, że personel medyczny zaangażowany w walkę z COVID-19 będzie otrzymywał dodatek w wysokości 100 proc. podstawowego wynagrodzenia.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Niedzielski zapowiedział, że lekarze rezydenci będą zwolnieni z egzaminu ustnego. "Specjalizacje zakończą się w wyniku egzaminu pisemnego. Dzisiaj będzie w tej sprawie wydany komunikat" - zapowiedział szef MZ.

Podkreślił, że celem zmiany jest zwiększenie liczby lekarzy zaangażowanych w walkę z COVID-19.

Wsparciem dla personelu medycznego mają być też - jak mówił - przepisy zawarte w projekcie ustawy, który w poniedziałek trafi do Sejmu. "Ja go nazywam projektem ustawy +o dobrym Samarytaninie+. Ma zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo i dobre warunki dla personelu medycznego, który z tak wielkim zaangażowaniem walczy z pandemią" - mówił minister.

Projekt przewiduje m.in. dodatek do wynagrodzenia płacony personelowi zaangażowanemu w walkę z COVID-19: lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym.

"Propozycja, jaką złożymy w Sejmie, to będzie podwojenie podstawowego wynagrodzenia tych medyków. Czyli będzie wypacany dodatek w wysokości 100 proc. podstawowego wynagrodzenia" - powiedział szef MZ.

Medycy, którzy znajdą się na kwarantannie, dostaną pełną rekompensatę wynagrodzenia

Wszyscy medycy, którzy w wyniku walki z Covid-19 będą skierowani na kwarantannę, bądź izolację, mogą liczyć na pełną rekompensatę wynagrodzenia w tym okresie - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. To rozwiązanie będziemy chcieli zastosować także dla służb mundurowych - dodał.

Niedzielski przekazał na poniedziałkowej konferencji prasowej, że wszyscy medycy, którzy w wyniku walki z Covid-19 będą skierowani na kwarantannę, bądź izolację, mogą liczyć na pełną rekompensatę w tym okresie. "Bo proszę pamiętać, że tutaj standardowo stosowane są zasady zwolnienia lekarskiego, czyli 80 procent płatności. W tej chwili przygotowaliśmy takie rozwiązanie na poziomie ustawowym, które zapewnia stuprocentowe wynagrodzenie podczas kwarantanny i izolacji" - podkreślił minister zdrowia.

Jak dodał, "to rozwiązanie będziemy chcieli również zastosować dla służb mundurowych". "Takie jest ustalenie z panem ministrem Mariuszem Kamińskim i z panem ministrem Mariuszem Błaszczakiem" - podkreślił Niedzielski.

Minister zdrowia powiedział też, że w ustawie, która we wtorek będzie rozpatrywana przez Sejm znajduje się zapis, który wyłącza odpowiedzialność karną dla tych lekarzy, którzy w ramach walki z Covidem, w ramach panującej epidemii popełnią błąd. "Jeżeli ten błąd będzie miał charakter nieumyślny, nie będzie miał charakteru takiego oczywistego zaniedbania, wtedy jest wyłączony rygor sankcji karnej" - zaznaczył szef resortu zdrowia. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (32)

dodaj komentarz
teken
Dlaczego przez 7 mies. nie zrobiono badań statystycznych na covid, aby sprawdzić jaki % społeczeństwa go ma?
xiven
zamknijcie już te lasy i będzie jak ręką odjął
carlito1
Moja propozycja , zamknąć rząd i wyższych urzedasów na kwarantannie na 3 miesiące bez internetu i telefonu i pozwolić ludziom żyć!
meryt
carlito1 "pozwolić ludziom żyć!"

carlito1 wierzący w życie po śmierci?
rysiek58
jedynym czego możemy być pewni to zmiana. Spokój powraca do akceptującego naturę rzeczy.
iwonka50
Szans na leczenie innych chorób niż covid brak.
karbinadel
Inne choroby zostały odwołane
stefanw
Jak sobie nie radzi ten rząd to dobrym pomysłem jest dymisja !!!
jes
Wojsko wprowadzi metodę leczenia ze wchodu. A konkretnie z Korei Płn.
+1
-1
+1
-1
specjalnie_zarejestrowany2
20 tysięcy? Przecież nie ma tyle testów:-)

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki