REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Miliardy z zysków inwestorów zasilą budżet. Ale do rekordów daleko

2026-04-13 07:15
publikacja
2026-04-13 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Resort finansów prognozuje, że wpływy budżetowe z tytułu tzw. podatku Belki przekroczą 9 mld zł w bieżącym roku; oznaczałoby to spadek wobec 2025 r., kiedy było to ponad 9,3 mld zł - wynika z danych przekazanych PAP przez Ministerstwo Finansów.

Miliardy z zysków inwestorów zasilą budżet. Ale do rekordów daleko
Miliardy z zysków inwestorów zasilą budżet. Ale do rekordów daleko
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Tzw. podatek Belki, czyli właściwie podatek od przychodów finansowych został wprowadzony w Polsce w 2002 r. przez ówczesnego ministra finansów Marka Belkę, który pełnił tę funkcję w rządzie Leszka Millera. Od jego nazwiska wzięła się popularna nazwa daniny. Obejmuje on przychody z obligacji, lokat bankowych oraz zyski ze sprzedaży papierów wartościowych, a więc np. jednostek funduszy czy akcji. Stawka podatku wynosi 19 proc. Sposób poboru i rozliczenia podatku uzależniony jest od rodzaju aktywów, od których jest on pobierany.

W ustawie podatek rozdzielono na dwa elementy. Pierwszy pobierany jest od przychodów z odsetek lub innych przychodów od środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku podatnika lub w innych formach oszczędzania, przechowywania lub inwestowania oraz od dochodu z tytułu udziału w funduszach kapitałowych. Drugi obejmuje dochody z odpłatnego zbycia papierów wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych, z odpłatnego zbycia udziałów (akcji), z odpłatnego zbycia udziałów w spółdzielni, z tytułu objęcia udziałów (akcji) albo wkładów w spółdzielni w zamian za wkład niepieniężny, z umorzenia, odkupienia, wykupienia albo unicestwienia w inny sposób tytułów uczestnictwa w funduszach kapitałowych oraz z odpłatnego zbycia walut wirtualnych.

Do rekordów "Belce" daleko

Z danych przekazanych PAP przez resort finansów wynika, że w 2023 r. przychody budżetowe z tytułu pierwszego elementu podatku Belki przekraczały 6,2 mld zł, a z drugiego wyniosły ponad 2,8 mld zł (w sumie ok. 9 mld zł). W 2024 r. było to odpowiednio ponad 7,3 mld zł oraz niemal 3,2 mld zł, co razem dało ok. 10,5 mld zł, a w 2025 r. - ponad 5,7 mld zł oraz ponad 3,6 mld zł, co łącznie daje ponad 9,3 mld zł. W tym roku Ministerstwo Finansów szacuje, że wpływy budżetowe z tytułu podatku Belki przekroczą 9 mld zł, z czego 5,1 mld zł pochodzić będzie z pierwszego elementu, a ponad 3,9 mld zł - z drugiego.

Tegoroczna ustawa budżetowa przewiduje, że dochody państwa wyniosą w 2026 r. 647,2 mld zł, z czego z PIT, do którego zalicza się podatek Belki, do kasy państwa ma trafić ponad 32 mld zł.

W polskich realiach prawnych istnieją instrumenty inwestycyjne, w ramach których obowiązuje zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych. Są to Indywidualne Konta Emerytalne (IKE), które zwalniają z daniny przy wypłacie środków po 60 roku życia. Z kolei Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) pozwala odliczyć wpłaty od podstawy opodatkowania PIT każdego roku, ale przy wypłacie po 65 roku życia płaci się 10 proc. ryczałt.

Wakacje na giełdzie

Rząd pracuje nad OKI

Dodatkowo rząd pracuje nad inną propozycją, tj. Osobistymi Kontami Inwestycyjnymi (OKI). Projekt w ich sprawie pod koniec marca przyjął Stały Komitet Rady Ministrów.

Zgodnie z propozycją OKI miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 r. (wcześniej planowano, że zaczną działać od 1 lipca br.). Aktywa inwestycyjne denominowane w złotych (np. akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych) miałyby być zwolnione z podatku Belki do kwoty 100 tys. zł. Z kolei aktywa o charakterze oszczędnościowym (np. obligacje i lokaty) - do 25 tys. zł.

Wszystkie aktywa zgromadzone na OKI i przekraczające limity miałyby być objęte nowym podatkiem od ich wartości. Rząd przekonywał, że podatek nie będzie przekraczał 1 proc. i miałby być wyliczany według szczegółowego algorytmu uwzględniającego dzienne wyceny, saldo wpłat i czas posiadania konta.

Celem OKI jest zachęcenie Polaków do inwestowania. W ocenie skutków regulacji projektu wdrażającego to rozwiązanie oceniono, że napływ nowych funduszy na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie może sięgnąć ok. 25 mld zł do 2030 r. oraz 74 mld zł do 2040 r. (PAP)

jls/ mmu/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na sierpień 2026 r.
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
po_co
Kurcze ale awans, ja tylko założyłem konto oszczędnościowe, a tu już staje się inwestorem! :)
mknowak
Belka zostanie więc kapitał będzie uciekał tam gdzie nie ma podatku od zysków kapitałowych. Jeśli ktoś ma większy kapitał to lepiej mieć mieszkanie w Dubaju albo innym raju niż u nas płacić podatek bo wyjdzie na to samo a zamiast podatku będzie mieszkanie.....
samsza
Cóż szkodzi kolejny raz obiecać, że rząd, w pocie czoła, pracuje nad fruktami dla wyborcy, to powoduje dobrą atmosferę.
:)

Powiązane: Podatek Belki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki