REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Mieszkanie dla młodych" - pamiętaj, że nie masz prawa go wynająć

2015-10-25 06:00
publikacja
2015-10-25 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Program "Mieszkanie dla młodych" cieszy się coraz większą popularnością, jednak ciągle nie wszyscy zdają sobie sprawę, że kupno mieszkania z dotacją państwa wiąże się z wieloma obostrzeniami, które znacznie ograniczają możliwość dysponowania nieruchomością. Jeśli się do nich nie zastosujemy będziemy musieli zwrócić pieniądze. Nowelizacja ustawy o MdM rozszerza listę wymogów, których nieprzestrzeganie poskutkuje zwrotem dotacji.

"Mieszkanie dla młodych" - pamiętaj, że nie masz prawa go wynająć
"Mieszkanie dla młodych" - pamiętaj, że nie masz prawa go wynająć
fot. moodboard / / YAY Foto

Sprawa dotyczy przede wszystkim osób, które myślą o inwestycyjnym wykorzystaniu mieszkania. Takie rozwiązanie nie wchodzi w grę w okresie 5 lat od zakupu. Jeśli skorzystaliśmy z programu MdM, przez ten okres nie możemy ani mieszkania sprzedać, ani wynająć. Nowelizacja ustawy z dnia 25 czerwca 2015 o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi precyzuje, że nie można wynająć ani całego mieszkania, ani jego części, np. jednego pokoju.Należy tutaj koniecznie zaznaczyć, że pięcioletni okres "nalicza się" dopiero od następnego roku kalendarzowego po tym, w którym kupiło się mieszkanie. Tak więc, w praktyce, jeśli np. dokonaliśmy zakupu w styczniu, pozostaje nam czekać 6 lat.

Co również ważne - nie wchodzi w grę np. prowadzenie działalności gospodarczej. Jeśli zmienimy przeznaczenie nieruchomości na inne niż mieszkaniowe, również będziemy musieli zwrócić pieniądze. Nie oznacza to, że właściciel mieszkania nie będzie mógł prowadzić w nim jednoosobowej działalności gospodarczej. Taka możliwość istnieje, natomiast nie może być sytuacji, w której nowa funkcja lokalu, wyeliminuje tę zasadniczą, czyli funkcję mieszkaniową. Krótko mówiąc - nie można np. mieszkania przerobić na gabinet dentystyczny czy biuro projektowe. Jak wyjaśnia Bank Gospodarstwa Krajowego, chodzi o sytuację, w której beneficjent "dokonał zmiany sposobu użytkowania tego mieszkania w sposób uniemożliwiający zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych".

Kolejna "pułapka", która może czyhać na osoby nie znające dobrze zasad programu, to konieczność zwrotu dotacji w sytuacji, gdy - po kupnie mieszkania w ramach MdM - beneficjent uzyskał prawo własności lub współwłasności innego mieszkanialub budynku mieszkalnego. Dotyczy to także spółdzielczego prawa do lokalu w całości lub części. Tak więc odpada również możliwość kupna kolejnej nieruchomości lub innej formy uzyskania prawa własności. Z tego obostrzenia wyłączona jest jedynie sytuacja, w której beneficjent dostaje nieruchomość na drodze spadku.

Nowością w zakresie wymogów, których musi przestrzegać uczestnik MdM, jest również pięcioletni zakaz wcześniejszej spłaty kredytu lub jego części. Nowelizacja ustawy z dnia 25.06.2015 r. mówi wyraźnie, że pieniądze w całości lub części, będzie musiał zwrócić także ten beneficjent, który "dokonał wcześniejszej spłaty całości kredytu, o którym mowa w art. 3, lub jego części przekraczającej wysokość udzielonego dofinansowania wkładu własnego". Dotację trzeba będzie oddać także wtedy, gdy uczestnik MdM jeszcze przed dniem nabycia mieszkania spłaci całość kredytu lub więcej niż 50 proc. ceny zakupu mieszkania.

Wakacje na giełdzie

Wg ustawodawcy takie uregulowania mają na celu walkę z nadużyciami, jakie występowały w ramach MdM. Chodzi przede wszystkim o to, by pieniądze trafiały do osób, które naprawdę ich potrzebują.

Ile trzeba zwrócić?

Jeśli złamaliśmy którąś z powyższych zasad, będziemy musieli liczyć się ze zwrotem pieniędzy. O jaką konkretnie kwotę chodzi?

Najczęściej nie jest to cała uzyskana dotacja, tylko jej część. Wysokość zwrotu oblicza się biorąc pod uwagę pełne miesiące, które zostały nam do końca owego pięcioletniego okresu. Na każdy miesiąc przypada 1/60 dofinansowania. Np. jeśli wynosiło ono 20 tys. zł, to każdemu miesiącowi w ciągu 5 lat od zakupu "odpowiada" około 330 zł. Zakładając, że np. złamaliśmy zasady w 35 miesiącu pięcioletniego okresu, pozostanie nam zapłacić za "brakujące" 25 miesięcy, a więc będziemy musieli zwrócić nieco ponad 8250 zł.

Warto pamiętać, że jeśli przydarzy nam się taka niemiła okoliczność, musimy zachować odpowiednie procedury w kontaktach z bankiem. Mamy 30 dni na poinformowanie go o utracie prawa do dofinansowania (np. od momentu sprzedaży mieszkania). Kolejne 30 dni pozostaje nam na zwrot części dotacji. Jeśli tego nie zrobimy, bank naliczy odsetki.

Jak więc widzimy, ustawodawca postawił przed beneficjentami "Mieszkania dla młodych", szereg przeszkód, które przez dosyć długi okres uniemożliwią im swobodne dysponowanie nieruchomością. Należy przede wszystkim uważnie się z nimi zapoznać oraz przeanalizować, czy aktualna sytuacja życiowa, plany dotyczące życia zawodowego, rodzinnego itp. nie stoją z nimi w sprzeczności. W takiej sytuacji, by uniknąć problemów związanych z koniecznością zwrotu pieniędzy, lepszym wyjściem może być kupno mieszkania bez korzystania z programu "Mieszkanie dla młodych".

Marcin Moneta - TargiMieszkaniowe.net

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~doradca
dla zainteresowanych http://www.bankina6.oferty-kredytowe.pl/
~as
Sam znam kilka przypadków zakupów mieszkań w programie MdM, a następnie wynajmowania ich i mieszkania dalej u rodziców. Ot Janusze biznesu. Dziwne, że takiej blokady nie było od początku, bo to jest spore niedopatrzenie.
~Alek
A kto sprawdzi naruszenie wymogów jak np.uzyskam drugi lokal i ten drugi wynajmę?
~cykor21
O swobodnym dysponowaniu własnością mogą mówić faktyczni właściciele; dopłaty dotyczą wyłącznie mieszkań kupowanych na kredyt i dopóki kredyt nie jest spłacony to faktycznym właścicielem się nie jest.

Dalej, za złamanie warunków dopłaty nie ma żadnej kary, a jedynie zwrot otrzymanych środków. A program jest przeznaczony dla
O swobodnym dysponowaniu własnością mogą mówić faktyczni właściciele; dopłaty dotyczą wyłącznie mieszkań kupowanych na kredyt i dopóki kredyt nie jest spłacony to faktycznym właścicielem się nie jest.

Dalej, za złamanie warunków dopłaty nie ma żadnej kary, a jedynie zwrot otrzymanych środków. A program jest przeznaczony dla młodych ludzi kupujących pierwsze mieszkanie dla siebie,a nie dla inwestorów kupujących kolejne mieszkanie na wynajem, także sytuacja, że ktoś musi zwrócić dopłatę uważa się za wyjątek, a nie za przypadek typowy.
~mwa
Po prostu genialne. Młodzi kupują mieszkanie w jakimś mieście. W mieście zamyka się duży zakład i okazuje się że nie ma dla młodych roboty, jest za to 100 km dalej.
Więc młodzi jeżdżą po 200 km dziennie, albo mieszkanie stoi puste.
A potem gwałtu rety jak to jest że nie ma mieszkań na wynajem.
~takitam
Pustych mieszkań to stoi bardzo dużo i to nie z powodu programu mdm. Po prostu utrzymanie mieszkania jest tanie a trzymanie pustych sprzyja windowniu cen.
pakito
Zawsze gdy Państwo miesza się do gospodarki i biznesu powstają patologie. Jakby Państwo dotowało kupno samochodu to później mówiłoby ci jakimi drogami masz jeździć i w których godzinach, po prostu absurd.
~Lukasz
Jak panstwo miesza sie do gospodarki i biznesu to powstaja patologie?
A czym jest program MDM????? Mieszaniem sie panstwa w gospodarke i biznesu!!!
Czy MDM to wedlug Ciebie patologia????
~spostrzegawczy
Nie można wcześniej spłacić nie można wynająć , to jak stopy procentowe pójdą do góry ludzie są ugotowani.
~ojom
Od początku było wiadomo, że to program napisany pod lobby bankowe i deweloperskie. Gdy już zafunkcjonował, było widać jak na dłoni, że to program, który działa w interesie lobby bankowego i deweloperskiego. Za parę lat okaże się, o czym wiadomo od dawna, że głównymi jego beneficjantami będą banki i deweloperzy. A co z oficjalnymi Od początku było wiadomo, że to program napisany pod lobby bankowe i deweloperskie. Gdy już zafunkcjonował, było widać jak na dłoni, że to program, który działa w interesie lobby bankowego i deweloperskiego. Za parę lat okaże się, o czym wiadomo od dawna, że głównymi jego beneficjantami będą banki i deweloperzy. A co z oficjalnymi "beneficjantami"? No cóż, nie można mieć pretensji do rybki (takiego czy innego gatunku), że złapała haczyk, bo połasiła się na przynętę. ;)

Powiązane: Mieszkanie dla młodych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki