REKLAMA

Mieszkańcy Warszawy nie chcą strefy czystego transportu. "To zwykłe oszustwo"

2023-12-08 07:13
publikacja
2023-12-08 07:13

Mieszkańcy stolicy nie chcą wprowadzenia strefy czystego transportu. Dali temu wyraz podczas sesji Rady Warszawskiej. Ponad stu przeciwników głośno protestowało, zarówno na sali obrad, jak i w kuluarach, przeciwko wprowadzeniu strefy. Ich okrzyki i gwizdy zmusiły przewodniczącą do ogłoszenia przerwy w obradach.

Mieszkańcy Warszawy nie chcą strefy czystego transportu. "To zwykłe oszustwo"
Mieszkańcy Warszawy nie chcą strefy czystego transportu. "To zwykłe oszustwo"
fot. Valentyn Chernetskyi / / Unsplash

Pan Andrzej, protestujący mieszkaniec Bemowa, powiedział PAP, że dla niego ta strefa to zwykłe oszustwo. "Bo jeśli samochód z 5-litrowym silnikiem diesla generuje dużo większe zanieczyszczenia, może wjechać do strefy, bo jest nowy, a seicento na gaz, który jest dość ekologicznym samochodem - efektem spalania LPG jest woda, nie może wjechać, to ktoś nas tu robi w konia" - zaznaczył.

"Uważam, ze jakakolwiek strefa nie ma sensu. Dochodzi do kuriozalnej sytuacji, kiedy po jednej stronie ulicy samochody są legalne, a po drugiej już nie. Taka uchwała łamie podstawowe prawa ludzkie. Równość wobec prawa i wolność poruszania jest prawem konstytucyjnych" - podkreślił.

Podobnych argumentów użył w rozmowie z PAP pan Michał z osiedla Ostrobramska, który podkreślił, że samochody starsze z małymi silnikami produkują znacznie mniej zanieczyszczeń niż auta nowe z dużymi silnikami.

"Jesteśmy krajem europejskim, mamy zobowiązania unijne, że jakaś strefa musi być. Dobrze zróbmy ją, ale w jakiś sensownych miejscach, gdzie ludzie chodzą na spacery, zwiedzają, gdzie jest ruch rowerowy" - zaznaczył. "Przecież nie musi być jedna strefa zróbmy kilka, np. Starówka, okolice Łazienek, czy pałacu w Wilanowie. Przy tym ostatnim mieszka najwięcej ludzi, którzy właśnie jeżdżą samochodami z dużymi silnikami. I tam właśnie wiele osób jeździ na rowerach na spacery" - dodał.

Zaznaczył, że ratusz chce, by mieszkańcy przesiadali się do komunikacji miejskiej. "Niech nam odpowie, w jaki sposób z Falenicy, Rembertowa czy Białołęki można szybko dojechać do centrum. Mówią, że jest metro. Okej, jak już się do niego dostanę, to nie narzekam, oczywiście jest szybko. Ale dzisiaj jadąc tutaj z Grochowa 20 minut stałem w korku na buspasie na Trasie Łazienkowskiej. A ratusz mówi, że w Warszawie mamy najwspanialszą komunikację miejską w Polsce" - powiedział pan Michał.

Podał też przykład, gdy córkę, która uczy się w szkole muzycznej, wozi na zajęcia muzyczne z Ostrobramskiej na Krasickiego. "Nawet w korkach wiozę ją samochodem maksymalnie 40 minut. Komunikacją miejską, w sprzyjających warunkach ta podróż trwa 50 minut plus 700 metrów na piechotę do przejścia z plecakiem i instrumentem muzycznym na plecach" - wyjaśnił.

Pan Michał ma drugi samochód, z normą Euro 5, ale jeździ nim żona. "Jak ona musi go w danej chwili używać, to ja biorę ten swój i jadę z córką" - zaznaczył.

Po wprowadzeniu strefy nie będzie nim mógł pojechać np. na działkę. "Co z nim zrobić? Wystawić go za strefę i do niego spacerować? Jak już robimy strefę i zabraniamy wjazdu samochodom, to zabrońmy wszystkim. Zróbmy płatny wjazd i wtedy samochody znikną. I to czym większy i cięższy samochód, tym powinni płacić więcej i zobaczymy czy wszyscy ci, którzy przyjeżdżają samochodami do np. Złotych Tarasów na zakupy, to czy będą tak chętnie przyjeżdżać" - podkreślił.

Paweł Skwierawski z inicjatywy Stopkorkom wskazał na interesujące wyniki badań przeprowadzonych przez stowarzyszenie "Lubię miasto". Wynika z nich, że poziom pyłów uniesionych był identyczny w okresie lockdownu jak w dwóch latach poprzedzających. "Również poziom tlenku węgla był na tym samym poziomie, jedynie zaobserwowano 8-procentowy spadek zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu" - dodał.

Porozumienie Stopkorkom przeprowadziło w związku z tym swoje badania, opierając się na danych satelitarnych otrzymanych z agencji kosmicznej NASA. "Analizowaliśmy okres lockdownu, czyli rok 2020 i dwa kolejne lata" - wyjaśnił.

"Okazało się, że w marcu 2020 roku, czyli na początku lockdownu mieliśmy większe stężenie dwutlenku azotu niż w 2022 roku. W kwietniu było niższe, a w maju znowu wyższe niż w 2021 i 2022 roku. Aby to wyjaśnić sięgnęliśmy po dane temperaturowe z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Pokazały one, że zarówno w marcu jak i maju 2020 oraz kwietniu, były rekordowo niskie temperatury w 30-letniej perspektywie obserwacji danych meteorologicznych" - powiedział przedstawiciel Stopkorkom.

W jego ocenie to jasno pokazuje, że główną przyczyną zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu jest ogrzewanie. "Porównaliśmy jeszcze lipiec z październikiem i ewidentnie widać, że im chłodniej i bardziej deszczowo, tym jest większe stężenie dwutlenku azotu nad np. aglomeracją warszawską" - dodał.

Wbrew woli mieszkańców stolicy radni przegłosowali uchwałę w czwartek wieczorem. Wcześniej przyjęli dwie poprawki radnych KO. Jedna dotyczyła zmniejszenia zasięgu strefy, a druga doprecyzowała, których właścicieli aut dotyczy zakaz wjazdu do SCT.

Urząd Miasta Warszawy

Radni PiS zgłosili do uchwały kilkanaście poprawek, Lewica jedną. Żadna nie została przyjęta.

Strefa Czystego Transportu od 1 lipca 2024 r. zakłada zakaz wjazdu dla samochodów z silnikiem diesla starszych niż 18 lat i pojazdów benzynowych starszych niż 27 lat.

Osoby zamieszkałe wewnątrz tego obszaru i płacące podatki w Warszawie zwolnione będą ze spełniania wymagań strefy aż do stycznia 2028 r. – wówczas nie będą mogli poruszać się po strefie pojazdem z silnikiem Diesla starszym niż 13 lat i pojazdem benzynowym starszym niż 22 lata.

Wprowadzony został również dodatkowy wyjątek dla seniorów (osób, które w 2023 roku ukończą 70 lat), o ile już przed przyjęciem uchwały o SCT byli właścicielami swoich pojazdów. Oznacza to, że osoby powyżej 70. roku życia, po spełnieniu określonych warunków, będą zwolnione bezterminowo z zasad obowiązujących w ramach SCT.

Urząd Miasta Warszawy

Od wymogów przewidziane są dodatkowe wyjątki wjazdu dla pojazdów spełniających jedną z poniższych kategorii. Wyłączenia ustawowe: służby (np. pogotowie, policja, straż pożarna, straż graniczna), pojazdy, którymi poruszają się osoby z niepełnosprawnością, inne (np. autobus szkolny z wycieczką). Wyłączenia gminne: pojazdy zabytkowe i historyczne – wyłączone pod zakazu są pojazdy spełniające definicję stosowaną przez ubezpieczycieli, specjalne (np. pomoc drogowa, karawan pogrzebowy). Wyłączenia gminne okazjonalne: przypadki losowe, np. dojazd do szpitala, lekarza, miejsca zdawania matury (przepustka do wykorzystania przez 4 dni w roku).

Strefa czystego transportu to wydzielony obszar, po którym mogą poruszać się wyłącznie pojazdy spełniające odpowiednie normy emisji spalin.

Urząd Miasta Warszawy

autorka: Marta Stańczyk

mas/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Komentarze (35)

dodaj komentarz
dasbot
Przypomnę wszystkim lemingom, że stężenie wszystkich gazów cieplarnianych w atmosferze Ziemi to ok. 1%, w tym "osławiony" CO2, którego udział wynosi...............0,04% (słownie: cztery setne procenta). Będą naginać osiągnięcia nauki, np. prawo Stefana-Boltzmanna, badania płatnych naukowców (pamiętacie mordki w kitlach Przypomnę wszystkim lemingom, że stężenie wszystkich gazów cieplarnianych w atmosferze Ziemi to ok. 1%, w tym "osławiony" CO2, którego udział wynosi...............0,04% (słownie: cztery setne procenta). Będą naginać osiągnięcia nauki, np. prawo Stefana-Boltzmanna, badania płatnych naukowców (pamiętacie mordki w kitlach podczas p(l)andemii Covid-19?), etc. Zielona agenda trwa i trwa mać! A Trzaskowski vel Czaskowski od wiślanej wody "Czaskowianki", jaką serwował po wybiciu szamba ścieków północnej W-wy do Wisły, to nikt inny, jak złote "dziecko" globalistów (tzw. Akademia Młodych Liderów WEF pod egidą Klausa........tego Klausa......), który jest zapraszany na obrady niesławnej Grupy Bilderberg.............czyje/kogo interesy reprezentuje??? Cwaniaczek płynnie po angielsku nawija i myśli, że kupi tym publikę? Kolejny "fachowiec"...........humanista, politolog, czyli co koleś wie o klimacie Ziemi, geologii, prawach fizyki........?? nie mówiąc już, o znajomości funkcjonowania zdrowej gospodarki opartej o tanie, niezawodne i powtarzalne źródła energii, ale..........w swych mokrym snach marzący o fotelu prezydenta RP...............i to jak bardzo! Koleś już nie może się doczekać............Clown world.
q__
No i pan Trzaskowski nie bedzie prezydentem anymore...
darius19
widze ze wlasciciele 15-letnich wrakow ukochanych beemci TDI w panice. Nie chce zeby oni mnie i moje dzieci truli. Niech sie przesiadaja w miescie, na transport publiczny
tomitomi
zakaz pierdzenia ( zrzucania gazów ) w centrum stolicy !
pogo0
Jak już idziemy w tę stronę to koniecznie też zakaz palenia wyrobów tytoniowych!
matheous
współczuje mieszkańcom tego tęczowego grodu kierowanego przez gościa, który ma kompleks europy zachodniej (ale sami go wybrali).

Niestety SCT jest butem przepychana przez radnych i nikt nie przejmuje się głosem mieszkańców, którzy de facto powinni sami decydować co chcą a czego nie w swoim mieście.

Bzdury o konieczności
współczuje mieszkańcom tego tęczowego grodu kierowanego przez gościa, który ma kompleks europy zachodniej (ale sami go wybrali).

Niestety SCT jest butem przepychana przez radnych i nikt nie przejmuje się głosem mieszkańców, którzy de facto powinni sami decydować co chcą a czego nie w swoim mieście.

Bzdury o konieczności wprowadzania STC i ogólnego zanieczyszczenia powietrza spowodowanego przez samochody wygaduje się w skali ogólnopolskiej niestety. Oczywiście nikt nie wspomina, że jak była pandemia i wszyscy byli zamknięci w domach to poziom zanieczyszczeń był dokładnie taki sam. No ale to nie pasuje do narracji.

jenak
Bardzo ważne jest, aby decydenci przesiedli się na hulajnogę. Ale oni samochodu naprawdę potrzebują.
monuz
Mam lepszy pomysł, karnet na wjazd do centrum 1000 zł miesięcznie, nagle się okaże, że 80% wożących d autem zauważy, że można jednak autobusem elektrycznym pojechać.
pagodzik
A co z elektrowniami wiatrowymi ogrzewanymi silnikami diesla, zeby dzialaly?
jenak
Lubię oglądać, Top 10, jeśli nie Top 3, "Dr Żywago".

Wraca dr Żywago z tułaczki po rewolucyjnej Rosji, sam cieplutko jak dotąd postrzegając ruch rewolucyjny, do domu, do Moskwy, otwierają (z Tonią) domeczek/kamienicę swoją, a tam na schodach od dołu do góry jacyś lokatorzy złowrogo na nich spoglądający. Ledwo mogą
Lubię oglądać, Top 10, jeśli nie Top 3, "Dr Żywago".

Wraca dr Żywago z tułaczki po rewolucyjnej Rosji, sam cieplutko jak dotąd postrzegając ruch rewolucyjny, do domu, do Moskwy, otwierają (z Tonią) domeczek/kamienicę swoją, a tam na schodach od dołu do góry jacyś lokatorzy złowrogo na nich spoglądający. Ledwo mogą spocząć w najmniejszym pokoiku. Mają szczęście, że nie wylecą z hukiem. Tłum dziś jakoś dobrotliwy jest. Niewzburzony.

Myślałam kiedyś, jak Fukuyama, że to już zostało dość gruntownie przerobione i zrozumiane. Ale nie. Niestety.

Powiązane: Ochrona klimatu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki