REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

INVEST CUFFS 2026Michał Tekliński z Goldenmark: Dobre złoto na złe czasy

2026-03-24 09:00
publikacja
2026-03-24 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

To, co dzieje się obecnie na rynku złota, rzeczywiście potrafi przyprawić inwestorów o przyspieszony puls. W ostatnich miesiącach obserwujemy bowiem wyraźną zmienność notowań, wynikającą zarówno z napięć geopolitycznych, jak i z polityki banków centralnych oraz niepewności wokół globalnej gospodarki. W tym kontekście nie dziwi, że podczas kongresu Invest Cuffs w Krakowie jedna z debat otrzymała przewrotny tytuł „Kiedy złoto po 10 tys. USD”. Pytanie to, choć brzmi sensacyjnie, odzwierciedla realne emocje i oczekiwania części rynku.

Michał Tekliński z Goldenmark: Dobre złoto na złe czasy
Michał Tekliński z Goldenmark: Dobre złoto na złe czasy
/ Bankier.tv

W dyskusji udział wziął m.in. Michał Tekliński, ekspert rynku złota z Goldenmark Goldsaver, który w studiu Bankiera odniósł się do tego scenariusza bardziej analitycznie. Podkreślił, że osiągnięcie poziomu 10 tys. USD za uncję nie jest niemożliwe, ale wymagałoby splotu wielu czynników i tłumaczy jakich. W jego ocenie jest to raczej perspektywa długoterminowa niż coś, co wydarzy się w najbliższych latach.

Jak banki centralne wpływają na rynek złota

Ekspert zwrócił również uwagę na przyczyny ostatnich wahań cen złota. Kluczową rolę odgrywają tutaj decyzje największych banków centralnych, zwłaszcza Rezerwy Federalnej w USA. Podwyżki stóp procentowych zazwyczaj działają negatywnie na ceny kruszcu, ponieważ zwiększają atrakcyjność innych instrumentów finansowych. Z drugiej strony, gdy pojawiają się sygnały spowolnienia gospodarczego lub ryzyko recesji, złoto odzyskuje status bezpiecznej przystani i jego notowania rosną.

Istotnym czynnikiem jest także rosnący popyt ze strony banków centralnych, które w ostatnim czasie znacząco zwiększają swoje rezerwy złota. To długoterminowe wsparcie dla rynku, pokazujące, że nawet instytucje publiczne traktują złoto jako zabezpieczenie przed niepewnością. Do tego dochodzą napięcia geopolityczne, które tradycyjnie sprzyjają wzrostom cen tego surowca.

Czy warto mieć złoto w portfelu

Co ciekawe, mimo dynamicznych wzrostów w dłuższym horyzoncie, okresowe korekty – które dla wielu inwestorów są źródłem niepokoju – mogą stanowić atrakcyjne momenty wejścia na rynek. Jak podkreśla Michał Tekliński, przeceny często wynikają z krótkoterminowych reakcji rynku i nie zmieniają fundamentalnego obrazu złota jako aktywa chroniącego wartość kapitału.

Wakacje na giełdzie

W efekcie obecna sytuacja na rynku złota to mieszanka niepewności i szans. Dla jednych oznacza ona ryzyko, dla innych – okazję inwestycyjną. Kluczowe pozostaje jednak długoterminowe podejście oraz świadomość, że złoto, choć podlega wahaniom, nadal pełni istotną rolę w dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.

Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kraft Heinz awansował Polskę do pierwszej ligi. Pudliszki produkują dla Europy i nie tylko
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
1a2b
ciekawe ile jest warte złoto po odjęciu od ceny "sentymentu"?
czy byłoby tańsze od platyny?
peluquero
cena tak poszła dzięki "sentymentowi" że inwestycyjne się teraz boją żeby z tym "sentymentem" nie zostać do bilansu, ale trampek jeden tłit i podaje pomocną dłoń, żeby ten kto miał wiedzieć zrobił co ma zrobić
erydan
Papieru można nadrukować ile się chce a zasoby złota są ograniczone.
Ludzi przybywa a każdy chce mieć trochę złota np. bizuteria.
Ostatnie lata przyniosły nadpodaż pieniądza stąd kurs na złoto.
1a2b
no.... niedawno odstrzelili barona narkotykowego to go pochowali w złotej trumnie

... czyż nie urocze
1a2b
wszystkie zasoby surowcowe są ograniczone
platfusoptymista
Błąd w myśleniu wynikający z założenia, że Hamerykanie są nadal pępkiem świata i to polityka monetarna Fed decyduje o cenie złota:

Przyczyną ostatnich wahań są: margin calls, sprzedaż przez Arabów, którzy mają pilne potrzeby gotówkowe, spekulacje na "paper gold". Są to zjawiska przejściowe, bo fundamenty się nie
Błąd w myśleniu wynikający z założenia, że Hamerykanie są nadal pępkiem świata i to polityka monetarna Fed decyduje o cenie złota:

Przyczyną ostatnich wahań są: margin calls, sprzedaż przez Arabów, którzy mają pilne potrzeby gotówkowe, spekulacje na "paper gold". Są to zjawiska przejściowe, bo fundamenty się nie zmieniły. US nadal zmierza ku bankructwu, inflacja będzie zjadać fiat w przyspieszonym tempie, a Zachód obciążony niespłacalnym długiem.
platfusoptymista
Takie głupawe gdybania nie mają sensu. Koleś nie kapuje, że fiducjarny "pieniądz" z obrazkami królów się kończy.
daniel_1
Pod publikacją jest opis zgodnie z wytycznymi UOKiK. Oznaczony jako reklama lub współpraca reklamowa, aby odbiorca miał świadomość komercyjnego charakteru treści.

PS
Komentujesz materiał reklamowy.
platfusoptymista odpowiada daniel_1
Tak, ale reklama zamaskowana jako profesjonalna opinia to perfidna sprawa. Coś tak jak kiedyś reklama papierosów Marlboro przez lekarzy w białych fartuchach.

Powiązane: Invest Cuffs 2026

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki