REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump i jego żona chcą, by ABC zwolniła Jimmy'ego Kimmela za żart o śmierci prezydenta

2026-04-27 18:13, akt.2026-04-28 12:53
publikacja
2026-04-27 18:13
aktualizacja
2026-04-28 12:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump i jego żona Melania wezwali w poniedziałek telewizję ABC do zwolnienia komika Jimmy'ego Kimmela za żarty na temat ich rodziny. W programie wyemitowanym przed domniemanym zamachem na Trumpa w sobotę Kimmel powiedział, że Melania wygląda jak „przyszła wdowa”.

Trump i jego żona chcą, by ABC zwolniła Jimmy'ego Kimmela za żart o śmierci prezydenta
Trump i jego żona chcą, by ABC zwolniła Jimmy'ego Kimmela za żart o śmierci prezydenta
fot. Fati Sadou / /  Reuters / Forum

„Pełna nienawiści i przemocy retoryka Kimmela ma na celu podzielenie naszego kraju. Jego monolog o mojej rodzinie nie jest komedią – jego słowa mają niszczycielski wpływ i pogłębiają polityczną chorobę w Ameryce. Ludzie tacy jak Kimmel nie powinni mieć możliwości wchodzenia do naszych domów każdego wieczoru i szerzenia nienawiści” - napisała żona prezydenta na platformie X.

„Tchórz Kimmel kryje się za ABC, bo wie, że stacja będzie go chronić. Dość tego. Czas, by ABC zajęła stanowisko. Ile razy kierownictwo ABC będzie pozwalało Kimmelowi na ohydne zachowania kosztem naszej społeczności?” - dodała.

Prezydent Trump wyraził oburzenie i również wezwał do zwolnienia komika. Jego zdaniem Kimmel wzywał do przemocy przeciwko niemu.

„Doceniam, że tak wielu ludzi jest oburzonych nikczemnym wezwaniem Kimmela do przemocy, i zwykle nie odpowiadałbym na nic, co mówi, ale to jest coś, co przekracza granice. Jimmy Kimmel powinien zostać natychmiast zwolniony przez Disneya i ABC (Disney jest właścicielem stacji - PAP)” - napisał prezydent.

Wakacje na giełdzie

Jimmy Kimmel odpiera krytykę po żarcie o Melanii Trump

Amerykański komik i prezenter Jimmy Kimmel odniósł się do krytycznych reakcji po swoim żarcie o Melanii Trump, w którym nazwał ją „przyszłą wdową”. Określił swoją wypowiedź jako lekki żart i zapewnił, że nie nawołuje do przemocy.

Do kontrowersji wokół wypowiedzi Kimmela doszło w czwartek, trzy dni przed trzecią próbą zamachu na prezydenta USA Donalda Trumpa. Podczas monologu w programie „Jimmy Kimmel Live!” prezenter zażartował, że Melania Trump „promienieje jak przyszła wdowa”.

W obronie swojego żartu Kimmel powiedział podczas poniedziałkowego monologu, że jego słowa były „bardzo łagodnym żartem na temat tego, że on (Donald Trump – PAP) ma prawie 80 lat, a ona (Melania Trump – PAP) jest młodsza” od samego komika.

„To nie było w żadnej mierze wezwaniem do zamachu i oni o tym wiedzą. Ja od wielu lat głośno wypowiadam się przeciwko przemocy z użyciem broni palnej” – zapewnił.

Kimmel i jego program nie po raz pierwszy znaleźli się w ogniu krytyki ze strony prezydenta Trumpa. We wrześniu ubiegłego roku „Jimmy Kimmel Live!” został tymczasowo zdjęty z anteny po żarcie związanym z zabójstwem działacza MAGA Charliego Kirka. Kimmel powiedział wówczas, że zwolennicy Trumpa robią wszystko, co w ich mocy, by zyskać polityczne punkty na zabójstwie Kirka, a żal prezydenta po śmierci aktywisty jest na miarę „żałoby czterolatka po złotej rybce”. (PAP)

yb/ rtt/

Komentarze te dotyczą skeczu Kimmela z jego programu wyemitowanego w czwartek. Skecz przedstawiał alternatywną wersję gali Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu (WHCA). Komik, występując jako gospodarz imprezy, witał Melanię, mówiąc, że „promienieje jak przyszła wdowa” (użył słów „expectant widow”, kojarzących się z „expectant mother”, czyli przyszła matka). Chwilę wcześniej pytał, czy w razie wypadku medycznego prezydenta na sali jest lekarz.

- Przepraszam, chciałem powiedzieć: czy jest na sali Jezus? - dodał, nawiązując do wypowiedzi Trumpa, który tłumaczył, że zamieszczona przez niego grafika, przedstawiająca go w szatach Jezusa, w rzeczywistości przedstawia lekarza.

Wystąpienie Kimmela wywołało oburzenie, zwłaszcza gdy dwa dni później w hotelu w Waszyngtonie uzbrojony napastnik oddał strzały, próbując dostać się na galę WHCA z udziałem m.in. Trumpa i jego żony. Według p.o. prokuratora generalnego Todda Blanche'a napastnik prawdopodobnie zamierzał zabić członków administracji Trumpa i samego prezydenta. Mężczyzna został obezwładniony; ranny został agent Secret Service, a Trump i inni politycy zostali bezpiecznie ewakuowani.

Oburzenie wystąpieniem komika wyraziła też w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, nazywając jego słowa „ohydnymi” oraz sugerując, że jego wypowiedzi przyczyniły się do zamachu na prezydenta.

Wcześniej Kimmel kilkakrotnie żartował z pierwszej damy, m.in. na temat jej kontaktów z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, którym zaprzeczała.

We wrześniu ub.r. program Kimmela został tymczasowo zawieszony przez ABC w reakcji na falę oburzenia po monologu wygłoszonym przez komika po śmierci prawicowego aktywisty Charlie'ego Kirka. Kimmel sugerował wtedy, że „gang MAGA” usiłuje przedstawić zabójcę Kirka jako „kogokolwiek innego niż jednego z nich” (później okazało się, że sprawca kierował się lewicowymi poglądami). Szef Federalnej Komisji Łączności (FCC) i bliski współpracownik Trumpa Brendan Carr zagroził ukaraniem stacji ABC i jej filii oraz sugerował odebranie jej licencji, jeśli nie ukarze Kimmela. Stacja zawiesiła program, lecz ostatecznie przywróciła go po zarzutach o próbę cenzurowania telewizji przez władze.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
O kurcze, płatek śniegu. Roztopi się.

Powiązane: Strzelanina w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki