W cieniu niepokojów i euforii związanej z decyzją Fed o dalszym pompowaniu na rynek pieniądza, na GPW ma miejsce także inna niecodzienna historia. W ciągu dwóch dni akcje Mediatelu podrożały ponad trzykrotnie.
Jeszcze kilka dni temu nad Mediatelem unosiło się widmo upadłości. 16 lipca spółka telekomunikacyjna oraz zależny od niej Elterix złożyły wniosek o ogłoszenie upadłości układowej. W reakcji na tę wiadomość, ceny akcji spółki spadły w ciągu jednej sesji o 65% - z 0,73 zł do 0,25 zł.
Sytuacja diametralnie zmieniła się przedwczoraj, kiedy wreszcie zrealizował się scenariusz, o którym spekulowano od kilku miesięcy. Na skutek zawartego we wtorek porozumienia, Hawe przejmie nową emisję akcji stojącej na krawędzi upadłości spółki, co w efekcie daje mu 66% akcji Mediatela (20% ma Magna Polonia, dawny inwestor większościowy). W zamian Hawe potrąci 9,3 mln zł przysługujących wierzytelności wobec Mediatela i dodatkowo wniesie 1,47 mln wkładu pieniężnego. W związku z zawarciem transakcji, z sądu wycofany został wniosek o upadłość.
W reakcji na te doniesienia, kurs Mediatela wystrzelił wczoraj o 96,42% i dziś kontynuuje dalszy marsz w górę. W sumie od wtorkowego poranka akcje spółki podrożały z 0,41 zł do 1,39 zł, co daje 239%. Z kolei kurs Hawe, mimo wczorajszych spadków, znajduje się 4,6% wyżej niż przed wydaniem komunikatu o przejęciu Mediatelu.

Podstawową działalnością Mediatelu jest świadczenie usług telefonicznych, w tym hurtowego zakańczania połączeń telefonicznych polegającego na przyjmowaniu i tranzycie ruchu do sieci stacjonarnych i komórkowych. Grupa oferuje również dostęp do Internetu i usługi centrum kolokacyjnego.
Jak informuje w rozmowie z „Parkietem” prezes Krzysztof Witoń, dzięki pozyskaniu Mediatela, Hawe rozszerzy portfolio usług telekomunikacyjnych. W dłuższym horyzoncie pozyskana spółka może zostać wykorzystana do nowych planów inwestycyjnych związanych z budową sieci światłowodowych.
/mz































































