REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Marcin P.: Planem nie było doprowadzenie do upadku LOT

2017-06-28 13:33
publikacja
2017-06-28 13:33
Marcin P.: Planem nie było doprowadzenie do upadku LOT
Marcin P.: Planem nie było doprowadzenie do upadku LOT
fot. Jakub Cholewiński / / LOT.pl

Planem nie było doprowadzenie do upadku LOT-u, tylko do zbudowania rynku w Polsce i sprzedaży - zeznał Marcin P. przed sejmową komisją ds. Amber Gold.

Marcin P. mówił, że przy tworzeniu linii lotniczych, planem było zdobycie rynku i sprzedaż. "A to, że LOT i Eurolot w tym momencie miały ogromne problemy finansowe, to powodowało to, że to się po prostu idealnie wpisywało i pozwalało przejąć z dnia na dzień dodatkowych, nie wiem, 3 mln klientów bez ponoszenia dużych kosztów marketingowych. I taki był plan" - powiedział P. "Ale planem nie było doprowadzenie do upadku LOT-u, tylko do zbudowania rynku w Polsce i sprzedaży go, tym bardziej, że my na innych trasach lataliśmy" - dodał.

"Pan Wicherek, oprócz LOT-u przyniósł mi do zakupu jeszcze chyba sześć innych linii lotniczych w całej Europie" - zeznał P. Dodał, że przyniósł mu on wszystkie dokumenty, w tym audyty m.in. spółki OLT Express Germany czy rumuńskiej spółki TransAvia.

Andżelika Możdżanowska (PSL) pytała P., kto pomagał mu w początkowej działalności w 2009 r., w tym - w opracowaniu modelu biznesowego Amber Gold. Świadek odmówił odpowiedzi. Na pytanie z jakich środków spółka pokrywała koszty stałe, P. odparł: "Z wypracowywanych dochodów". Nie odpowiedział zaś na pytanie, z jakich czy czyich środków pokrywano koszty stałe w pierwszym okresie działalności spółki.

Wakacje na giełdzie

Indagowany, czy w 2009 r. jego stan konta wynosił 45 tys. zł, P. odmówił odpowiedzi. "Niezwykle istotny jest ten pierwszy milion inwestycji w Amber Gold" - zaznaczyła posłanka. P. kwestionował dane przez nią podawane, jako pochodzące z opinii Ernst And Young, która opracowała ją na podstawie - jak powiedział - "niekompletnych danych". Według P., Amber Gold miała ok. 40 rachunków bankowych do obsługi rozliczeń. Dokonywał ich system, a on je tylko zatwierdzał. Do 2010 r. P. sam prowadził księgowość.

"Amber Gold składowało złoto, srebro i platynę" - oświadczył P., pytany przez Możdżanowską, co spółka składowała. Odmówił odpowiedzi na pytanie, ile złota zakupiono. "Są określone faktury zakupu na to złoto" - dodał.

Po dłuższym namyśle P. odmówił też odpowiedzi na pytanie Marka Suskiego (PiS), czy obawia się o swe bezpieczeństwo. "Rozumiem" - skwitował poseł.

Suski pytał też świadka, ile pieniędzy ma obecnie na koncie i czy może to być kilkanaście tys. zł. "W roku pewnie tak" - odparł P., który dodał, że teraz na koncie ma "może 600 zł". Dodał, że pieniądze te dostaje od siostry, a przeznacza je na zakup m.in. książek prawniczych i na opłatę kosztów sądowych. (PAP)

sta/ kos/ son/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki